Dr Marek Ochman koordynator Oddziału Transplantacji Płuc w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu od kilkunastu lat współpracuje z zespołem, który daje życie kolejnym pacjentom. W tym szczególnym Covidowym czasie, kiedy w kolejce stają pacjenci z wyniszczonymi chorobą płucami, chcemy Państwu przybliżyć pracę Pana doktora. Audycja powstaje we współpracy z Apostolstwem Chorych.
Od 10 lat żyją w szałasie skleconym z byle czego. W lasach na obrzeżach Siemianowic i Katowic znalazł ich Jacek. Wraz z przyjaciółmi pomaga w codziennym życiu: jedzenie, ubranie i ślub. Bo marzeniem Moniki i Irka był ślub kościelny. Przed tygodniem oni i jej siostra z partnerem stanęli w kościele, by złożyć przysięgę.
O wypadku saperów w Kuźni Raciborskiej było głośno w minionym roku. Trzy osoby poniosły śmierć na miejscu. Jedna została ciężko poszkodowana. Mija niemal rok od tego czasu. Opowiadają o tych wydarzeniachTomasz Znojkiewicz dowódca 29 patrolu saperskiego i Grzegorz Matyjaszczyk prezes Fundacji "Salut".
Kiedy w młodości uległ poważnej kontuzji kręgosłupa, nie przypuszczał, że jego życie może się jeszcze potoczyć szczęśliwie. Ktoś jednak wyciągnął pomocną dłoń. Zaprosił do Ośrodka w Borowej Wsi. Tam skończył studia, poznał miłość swego życia i wrócił, jako pracownik, dziś wicedyrektor. Jak udało mu się pokonać młodzieńcze słabości, brak wiary, zniechęcenie?
Ona jak lwica walczyła o swojego syna. On przez dłuższy czas opierał się jej prośbom, ale w końcu zrozumiał, że życie z narkotykami ściągnie go na dno. Podjął leczenie i na tę chwilę wygrał. Pani Beata jest dumna ze swojego syna i tą radością dzieli się na prowadzonym przez siebie blogu. Swoją historię opowiadają również dla nas.
Trzy miesiące służyła w szpitalu covidowym w Raciborzu. Później sama się rozchorowała i poznała, co to znaczy być pacjentem covidowym. Po wyleczeniu znów wróciła do chorych . Dr Monika Boryń, to jej historię opowiadamy.
Alicja po wypadku prawie nie miała mózgu, zdeformowana głowa, prawie bez czaszki przez długi czas, bez kontaktu, chyba niewidoma, niesłysząca, nie mogla tez mówić, nie poruszała ani rękami ani nogami - wspomina jej mama. Ale za te 2 lata spędzone jeszcze z Alicją po wypadku Pani Agnieszka dziękuje Bogu.
Kasia ma pięcioro dzieci. Każde kolejne przychodząc na świat było obciążone chorobą. Ich zdiagnozowanie następowało na różnym etapie życia dzieci. Dziś wszystkie dzieci potrzebują badań genetycznych, pełnej diagnozy. O tym, jak Pani Kasia odnalazła się w tej sytuacji opowiemy w Mojej Historii.
Pani Hanna nie widzi. Jej świat jest pejzażem nocnym malowany. Na pewno życia to nie ułatwia, ale okazuje się, że można wiele w życiu osiągnąć, mimo ograniczeń. Potrzebna jest determinacja, samozaparcie, pracowitość i pewnie jeszcze wiele wiele innych cech, których nam, ludziom zdrowym czasem brakuje. Oto historia Pani Hanny Pasterny.
Nie jest łatwo pogodzić się z odejściem osoby bliskiej. Nie jest łatwo zwłaszcza, gdy nie ma się ugruntowanej wiary. Ale nasz gość, który od lat pracuje w domowym hospicjum w Zabrzu, pokazuje, że nawet w tak szczególnym miejscu można z uśmiechem odchodzić do Pana Boga. W audycji przygotowanej wspólnie z Apostolstwem Chorych gościem jest Łucja Bartoszewska, psycholog kliniczny, specjalista opieki paliatywnej i prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych Hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty w Zabrzu.
redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07