W ciąży groźny nawet kieliszek wina
- Edukacja zdrowotna nie może sprowadzać się wyłącznie do prowadzenia pogadanek na temat danego problemu - uważa Krystyna Piskorz-Ogórek Krzysztof Kozłowski /Foto Gość

W ciąży groźny nawet kieliszek wina

Brak komentarzy: 0

kfk

GOSC.PL

publikacja 03.06.2015 16:40

Ponad 30 proc. nienarodzonych dzieci pije alkohol.

W Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie odbyła się konferencja „Nie pozwól odlecieć swojemu szczęściu!” dotycząca profilaktyki używania substancji psychoaktywnych przez kobiety w ciąży. Konferencję zorganizowali: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie i Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie.

Z przedstawionych danych statystycznych wynika, iż 33 proc. kobiet w trakcie ciąży spożywa alkohol. Co ciekawe, z przeprowadzonych badań wynika, że częściej po alkohol sięgają ciężarne kobiety z wyższym wykształceniem, mieszkające w dużych miastach.

- Oznacza to, że trzy kobiety na 10 mogą urodzić dzieci z zaburzeniami rozwojowymi - alarmuje lek. med. Barbara Chwała, pediatra i zastępca dyrektora ds. lecznictwa Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Podkreśla, iż stopień tych trudności zależeć będzie od częstotliwości picia, okresu ciąży i ilości jednorazowo wypijanego alkoholu. - Alkohol jest szkodliwy w całym okresie ciąży, lecz najgroźniejsze wady powstają w trzecim tygodniu po poczęciu, czyli w momencie  tworzenia się ważnych dla życia organów. Kobieta często jeszcze nie wie wtedy, że jest w ciąży - zauważa Barbara Chwała.

Rozwijający się płód w łonie matki nie chroniony przed toksycznym działaniem rozmaitych teratogenów. Cząsteczki alkoholu z łatwością przechodzą przez łożysko. Po godzinie poziom alkoholu we krwi płodu jest taki, jak u matki, ale utrzymuje się dwukrotnie dłużej.

- Jeśli dziecko w łonie matki pije alkohol, to może dojść do poronienia lub dziecko urodzi się martwe. Dziecko może urodzić się przedwcześnie i może być niezdolne do życia. Jeśli przeżyje, może mieć liczne wady rozwojowe, być opóźnione w rozwoju psychoruchowym. Gdy matka piła alkohol w pierwszym trymestrze, naraża dziecko na dysmorfie twarzy, uszkodzenie mózgu, serca, nerek i oczu; w drugim trymestrze - dziecku grozi uszkodzenie mózgu, kości, twarzy, zewnętrznych narządów płciowych i rozszczep podniebienia; natomiast w trzecim trymestrze - może urodzić dziecko ze spowolnionym rozwojem mózgu, zaburzeniami wzrostu i uszkodzeniem płuc - wylicza doktor Barbara Chwała.

Picie alkoholu w czasie ciąży ma również wpływ na rozwój psychologiczny dziecka. - Już u niemowląt możemy powiedzieć o pewnym nietypowym pobudzeniu, związanym z nadmierną reaktywnością na bodźce zewnętrzne - mówi Marta Kossut, psycholog ze Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. - Te dzieci często mają trudności z odbiorem świata za pomocą zmysłów, ponieważ inaczej odbierają świat zewnętrzny. Często mają nadwrażliwość słuchową, np. bardzo źle znoszą nasilenie hałasu w grupie przedszkolnej czy szkolnej. Mają kłopoty z aklimatyzacją podczas zabawy z dziećmi czy w czasie wizyty w hipermarkecie, gdzie jest bardzo dużo dźwięków. Te dzieci mogą również mieć problemy ze sferą smakową, czyli są niejadkami albo nie chcą próbować nowych smaków.

Podczas konferencji przedstawiono statystki, z których wynika, iż nawet troje dzieci na każde 1000 urodzeń żywych może być dotkniętych płodowym zespołem alkoholowym  (Fetal Alcohol Syndrome). W Polsce rodzi się rocznie 300 000 dzieci, z czego 900 to dzieci z FAS. Dziesięć razy więcej dzieci ma rozmaite zaburzenia rozwojowe spowodowane alkoholem.

Podczas konferencji mówiono również o destruktywnym wpływie innych używek na przebieg ciąży. Radosław Gruss, kierownik Oddziału Promocji Zdrowia i Oświaty Zdrowotnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie podkreślił m. in., że ryzyko poronienia u kobiet palących papierosy jest nawet o 70 proc. wyższe, niż u kobiet niepalących.

O potrzebie realizacji programu edukacji zdrowotnej w profilaktyce uzależnień mówiła podczas konferencji dr n. med. Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

- Edukacja zdrowotna nie może sprowadzać się wyłącznie do prowadzenia pogadanek na temat danego problemu. Edukacja zdrowotna w profilaktyce uzależnień powinna przebiegać podobnie jak leczenie pacjenta: najpierw trzeba postawić diagnozę, zaplanować leczenie, sprawdzić, czy nie potrzebujemy do pomocy innych specjalistów, a następnie przeprowadzić ewaluację, by przekonać się, czy udało się osiągnąć zamierzony efekt - zaznacza dyrektor Krystyna Piskorz-Ogórek.

Psycholog Marta Kossut dodała, że o zagrożeniach dla ciąży powinni informować swoje pacjentki ginekolodzy.

- O papierosach zazwyczaj matki się dowiadują. I świadomość zagrożenia dymem papierosowym jest w społeczeństwie powszechna - mówiła Marta Kossut. - Natomiast jeśli chodzi o alkohol, to istnieją mity, które warto obalać. Jednym z nich jest mówienie, że sporadycznie wypita lampka wina dobrze robi na ilość hemoglobiny i że to jest niegroźna ilość alkoholu. Trzeba uświadamiać kobiety, że pełna wstrzemięźliwość daje dużo większe gwarancje dobrego rozwoju dziecka.

Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona
oceń artykuł Pobieranie..

Radio eM

redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

WERSJA DESKTOP
Copyright © Instytut Gość Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.