Agnieszka Nowak z siostrami karmelitankami.
Agnieszka Nowak z siostrami karmelitankami.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Aga z karmelitańskim krzyżykiem na szyi leci do Kamerunu

Brak komentarzy: 0

Urszula Rogólska

GOSC.PL

publikacja 07.09.2021 16:47

W czwartek 30 września Agnieszka Nowak - bielszczanka, pielęgniarka, oazowiczka - poleci z Warszawy do Brukseli, a stamtąd do kameruńskiej Duali i Dibamby, gdzie będzie pracować jako świecka misjonarka w szpitalu sióstr karmelitanek misjonarek. Uroczystość jej misyjnego posłania odbyła się w bielskim kościele św. Pawła.

Wśród uczestników byli także rodzice Agi, członkowie jej rodziny, licznie przybyłe siostry karmelitanki, przyjaciele z Ruchu Światło-Życie, a także Aleksandra Grzbiela - bielszczanka, świecka misjonarka pracująca w Gwatemali. Nie zabrakło nauczycieli ze szkolnych lat oraz przełożonych i współpracowników z placówek medycznych, w których pracowała Agnieszka.

Rozpoczynając Mszę św., bp Pindel zwrócił uwagę, że w krótkiej historii parafii św. Pawła posłanie misyjne Agnieszki jest jednym z najważniejszych wydarzeń. - Po raz pierwszy wyrusza na misje osoba z tej parafii. Przypomina to sytuację ukazaną w Dziejach Apostolskich w 13. rozdziale, gdy do zgromadzonych modlących się i słuchających Ducha Świętego przemówił Bóg, każąc, by wyznaczyli Barnabę i Pawła do zaplanowanego przez Niego dzieła - mówił biskup zauważając, że posłani po każdej misji zdawali sprawę przed wspólnotą ze swoich działań. - Dziś modlimy się w intencji pani Agnieszki. Będzie pozostawać w łączności z nami. My pozostaniemy w łączności z nią. Czujemy się odpowiedzialni. Jest to także jej świadectwo o żywotności tego Kościoła, który wysyła ją na misje - mówił biskup.

Agnieszka Nowak zaraz otrzyma swój karmelitański krzyżyk, który będzie jej stale towarzyszył na misjach.

Agnieszka Nowak zaraz otrzyma swój karmelitański krzyżyk, który będzie jej stale towarzyszył na misjach.
Urszula Rogólska /Foto Gość

W homilii biskup zauważył, że zazwyczaj fundamenty wiary kładą w dzieciach rodzice. Potem podczas lekcji religii lub w czasie kazań na Mszach człowiek uczy się porządkować i uzasadniać wyznawaną wiarę. - Ale są także osoby, które udają się do krajów, w których brakuje głosicieli Ewangelii, nie ma tam głoszenia wiary z pokolenia na pokolenie, a i jest potrzeba, by wesprzeć młode Kościoły w ich życiu - zauważył bp Pindel. - Do krajów zwanych misyjnymi, wyruszają także osoby świeckie jako wolontariusze. Dają świadectwo swej wiary, swego zaangażowania, miłości i miłosierdzia. Miejscowi, którzy ich tam widzą, muszą sobie zadać pytanie: dlaczego oni przybyli do nas? I nie jest to łatwe świadectwo. - Otrzymująca dziś krzyż misyjny Agnieszka wyrusza z naszym mandatem. Powinniśmy być bardzo dumni, ale też zobowiązani do tego, by ją wspierać - zaznaczył biskup.

Pod koniec Mszy św. biskup nałożył na szyję Agnieszki poświęcony krzyż, a następnie otrzymała ona specjalne błogosławieństwo.

Radio eM

redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

WERSJA DESKTOP
Copyright © Instytut Gość Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.