Wy w kurii donosicie
Ks. Sylwester Antosz Archiwum parafii w Miotku

Wy w kurii donosicie

Komentarzy: 2

Przemysław Kucharczak

GOSC.PL

publikacja 04.11.2015 11:25

"Co tam słychać w seminarium? Powiedzieli wom już, że Boga ni ma?" - pytał młodego kleryka ks. Antosz. Wspominamy największych kawalarzy wśród śląskich farorzy.

Młody ksiądz wysiadł tam, gdzie mu ks. Kuboth polecił i tylko dziwił się, że musi taki kawał drogi drałować z powrotem. Na miejscu bardzo donośnym głosem przedstawił się nowemu proboszczowi. Proboszcz odkrzyknął mu jeszcze głośniej. I tak przez chwilę rozmawiali, krzycząc, aż wikary zwrócił się do kogoś z boku: „Słyszałem, że jest głuchy, ale nie sądziłem, że aż tak”.

Na to proboszcz, normalnym tonem: „Jak to? Ja dobrze słyszę, ale powiedziano mi, że dostanę głuchego jak pień wikarego”.

Okazało się, że chwilę wcześniej na probostwo wpadł z tą informacją ksiądz Jan Kuboth. To dlatego kazał wysiąść młodemu księdzu dwa przystanki dalej...

Jak każdy wielki kawalarz, ks. Kuboth żartował też z siebie. Na łożu śmierci, po przyjęciu sakramentów świętych, zwrócił się do wychodzącego już księdza: „Muszę jeszcze wyznać, że nie wypełniłem ważnego nakazu Bożego”.

„Jakiego?” – zdziwił się spowiednik.

– „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się”.

Pierwsza strona Poprzednia strona strona 3 z 3 Następna strona Ostatnia strona
oceń artykuł Pobieranie..

Radio eM

redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

WERSJA DESKTOP
Copyright © Instytut Gość Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.