Polka będzie bronić klauzuli sumienia przed Sądem Najwyższym Norwegii

dodane 20.03.2018 08:50

Jarosław Dudała

Polska lekarka pracująca w Norwegii dr Katarzyna Jachimowicz została wyrzucona z pracy za odmowę zakładania spiralek wczesnoporonnych. Jej sprawa została właśnie przyjęta do rozpoznania przez Sąd Najwyższy Norwegii.

Polka będzie bronić klauzuli sumienia przed Sądem Najwyższym Norwegii   Roman Koszowski /Foto Gość Dr Katarzyna Jachimowicz

Proces w Oslo rozpocznie się prawdopodobnie tuż przed bądź tuż po wakacjach.

Polka została wyrzucona z pracy w 2015 r. Jej pracodawca - gmina Sauherad w regionie Telemark na południu kraju - powołał się na wprowadzone wówczas prawo, całkowicie odbierające lekarzom rodzinnym możliwość odwołania się do klauzuli sumienia. Polka stwierdziła, że naruszono jej wolność sumienia, gwarantowaną przez Europejską Konwencję Praw Człowieka. Złożyła w sądzie pozew o przywrócenie do pracy i odszkodowanie. Pracodawca wygrał proces w pierwszej, ale przegrał w drugiej instancji. Postanowił złożyć odwołanie do Sądu Najwyższego. Skargę odnoszącą się do drugorzędnych postanowień sądu II instancji złożyła także dr Jachimowicz.

Polska lekarka już wcześniej liczyła się z tym, że jej sprawa może trafić do Sądu Najwyższego. A także z tym, że w razie niepowodzenia konieczne może się okazać zwrócenie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Za obronę klauzuli sumienia dr Jachimowicz otrzyma 20 kwietnia nagrodę Chrześcijańskiej Koalicji Norwegii - organizacji pro life i pro family. Podobną nagrodę odbierze także mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes instytutu Ordo Iuris. Instytut zostanie nagrodzony za obronę prawa do życia i ludzkiej godności oraz praw rodziny.

Przeczytaj też:

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KATARZYNA JACHIMOWICZ

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 4 gość 20.03.2018 10:53
Niezalogowany użytkownik "Nie mam nic przeciw klauzuli sumienia" "Jako direktor jakieś medycznej placówki nie zatrudniłbym takiej osoby" - panie Stach, czy to aby się wzajemnie nie wyklucza? To brzmi tak - nie ma sprawy, byle nie u mnie.
Plusów: 6 Cela 20.03.2018 10:50
Niezalogowany użytkownik Norwegowie dzięki tej sprawie dowiedzieli się przynajmnie co oznacza taka spirala. Nikt tam nie informuje młodych kobiet o tym że spirala jest formą aborcji. Teraz przynajmniej wiedzą ze spirala zabija życie a nie jest środkiem antykoncepcyjnym.
Plusów: 4 nika 20.03.2018 10:49
Niezalogowany użytkownik Gdyby wszyscy tak myśleli jak pan Antonio, to na pewno tak by było. Na szczęście tak nie jest. Klauzula sumienia w zawodach związanych z życiem i zdrowiem (szeroko pojętym) być musi, bo cywilizacja śmierci zatacza coraz większe kręgi i chce eliminować ludzi kierujących się prawidłowo ukształtowanym sumieniem, żeby jej nie przeszkadzali w szerzeniu zła. A co do sumienia - ma je każdy człowiek, a że czasem nieużywane...
Plusów: 4 Antonio Stach 20.03.2018 10:34
Niezalogowany użytkownik Nie mam nic przeciw klauzuli sumienia ale jestem za tym by taki lekarz to tez oficjalne na swoim szyldzie wszystkim jego przyszłym pacjentom napisał. Co ta lekarka osiągnęła? Czy ta kobieta czy dziewczyna nie dostała tej spirali? Czy zmieniło się cos w świadomości społecznej Norwegii? Raczej ludzie będą na nią patrzeć jak na jakąś dziwaczkę. Jako direktor jakieś medycznej placówki nie zatrudniłbym takiej osoby bo nigdy nie wiadomo co jeszcze będzie ukrywała pod tą klauzulą sumienia.

wszystkie komentarze >