Trudna sytuacja w bytomskim szpitalu

dodane 12.01.2018 07:37

Adrian Urbanek /Radio eM

W bytomskim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 działa grupa mediacyjna. Powołano ją w związku z wypowiadaniem przez lekarzy klauzuli opt-out.

Lekarze podczas operacji   foto/Marek Szyperski Lekarze podczas operacji Na 235 lekarzy klauzulę wypowiedziało już 36 lekarzy rezydentów i 36 lekarzy specjalistów. Dyrektor szpitala dr Jerzy Pieniążek mówi, że protest ma charakter ogólnopolski i to od rozmów przedstawicieli rezydentów z ministrem zdrowia zależy, jakie lekarze podejmą decyzje. - Niemniej podejmujemy rozmowy z lekarzami, bo ich protest ma wpływ na pracę szpitala - dodaje Pieniążek:

Grupa mediacyjna w bytomskiej placówce ma zapobiec ewentualnym opóźnieniom w wykonywaniu procedur. Zbigniew Rudzikowski kierownik oddziału kardiologii mówi jednak, że problem rozwiązać musi ministerstwo, a nie szpital:

Dyrekcja Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu ostrze: w obecnej sytuacji mogą wydłużyć się przyjęcia pacjentów na pobyty diagnostyczne.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BYTOM, DR JERZY PIENIĄŻEK, GRUPA MEDIACYJNA, KLAUZULA OPT-OUTU, LEKARZE W BYTOMIU, REZYDENCI W BYTOMIU, SZPITAL SPECJALISTYCZNY NR 4 W BYTOMIU, SZPITAL W BYTOMIU, ZBIGNIEW RUDZIKOWSKI KIEROWNIK ODDZIAŁU KARDIOLOGII