TVP Info: Prokuratura wznawia śledztwo ws. afery hazardowej

dodane 28.12.2017 17:27

PAP |

Prokuratura wznawia śledztwo ws. afery hazardowej; postępowanie dotyczy decyzji urzędników Ministerstwa Finansów z lat 2006-09 w sprawie rejestracji tysięcy automatów do gier - informuje TVP Info.

TVP Info: Prokuratura wznawia śledztwo ws. afery hazardowej   Roman Koszowski / Foto Gość Automat do gry

"Jak dowiedziały się <<Wiadomości>> TVP1, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski po analizie akt zdecydował, że śledztwo należy wznowić - podaje w czwartek TVP Info na swych stronach internetowych.

Postępowanie w sprawie automatów o niskich wygranych prowadził od 2009 roku wydział przestępczości zorganizowanej i korupcji ówczesnej Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku. W październiku 2014 roku media informowały, że w sprawie - w której zarzuty usłyszało ok. 200 osób: właściciele firm z automatami, celnicy oraz urzędnicy MF - zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych miał usłyszeć także wiceminister finansów i szef służby celnej Jacek Kapica. Jak informował wówczas portal tvn24.pl, zarzut uchylono, a postępowanie odebrano prokuratorowi, który je prowadził.

Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk mówił wówczas dziennikarzom, że białostockie śledztwo było objęte tzw. nadzorem zwierzchnim Prokuratury Generalnej. Podał, że w lipcu 2014 r. zastępca Prokuratora Apelacyjnego w Białymstoku powiadomił PG o wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów Jackowi Kapicy. Z ustaleń portalu wynikało, że PG poprosiła prokuraturę w Białymstoku o "przedstawienie własnego stanowiska w przedmiocie zasadności zarzutu wydanego wobec Jacka Kapicy". Miesiąc później prokurator apelacyjny podjął decyzję o uchyleniu zarzutów wobec ministra; wniósł też do PG o przeniesienie postępowania do innej prokuratury. Sprawa trafiła do Poznania. Po trzech latach, w marcu tego roku zostało umorzone.

Czego dokładnie dotyczyło śledztwo? Białostoccy śledczy informowali w maju 2014 roku, że z powodu "rażących zaniedbań urzędniczych", funkcjonujący w latach 2003-2009 system nadzoru nad rynkiem gier na automatach o niskich wygranych był niesprawny. Skutkiem tych zaniechań była powszechna eksploatacja urządzeń, która była niezgodna z ustawą. Gry na automatach były organizowane wbrew przepisom i bez stosownych zezwoleń. Ukrywane były dochody z tej działalności, a następnie legalizowane, czyli dochodziło do "prania brudnych pieniędzy".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| AFERA HAZARDOWA, MF, PAP, PROKURATURA, PRZESTĘPCZOŚĆ

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 gut 29.12.2017 15:36
Niezalogowany użytkownik Dobrze wiedzieć! ;)
Plusów: 0 gosc 29.12.2017 00:02
Niezalogowany użytkownik A czy już wiecie z tvp info że Gowin z Morawieckimi usilnie pracuje nad korytarzami humanitarnymi? Pewnie dlatego pozbyli sie B.Szydło by im nie przeszkadzała.
Plusów: 4 Gość 28.12.2017 17:47
Niezalogowany użytkownik PIS bada co było w hazardzie kilka lat wstecz, a nie widzi, że obecnie nadal funkcjonujaąw Polsce nielegalne lokale z grami hazardowymi.

wszystkie komentarze >