Gliński: Nie mam nic przeciwko zburzeniu Pałacu Kultury i Nauki, ale...

dodane 14.11.2017 13:44

PAP |

Nie mam nic przeciwko zburzeniu Pałacu Kultury i Nauki, ale musielibyśmy szybko zbudować w tym miejscu coś sensownego - powiedział we wtorek wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, pytany o pomysły zburzenia PKiN na 100-lecie niepodległości.

Gliński: Nie mam nic przeciwko zburzeniu Pałacu Kultury i Nauki, ale...   Foto Gość Pałac Kultury i Nauki

Gliński przyznał w radiu RMF FM, że są pomysły, żeby na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości zburzyć Pałac Kultury i Nauki. "Ja się akurat tym nie zajmuje. Ja się staram budować. Na przykład w okolicy Pałacu Kultury jest bardzo ciekawa działka z budynkiem szpitala, który w czasie getta był też używamy jako szpital. Chcemy to kupić i przeznaczyć na budowę muzeum getta warszawskiego" - powiedział.

Na sugestię, że w takim razie tylko b. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski chce zburzyć PKiN, Gliński odpowiedział: "Nie no...(...), chyba paru naszych ministrów i kolegów. Ja nie mam nic przeciwko. Tylko musielibyśmy szybko tam zbudować coś sensownego".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ARCHITEKTURA, GLIŃSKI, MKIDN, PAP, RZĄD, STOLICA

Przeczytaj komentarze | 29 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 Zbych 17.11.2017 10:08
Niezalogowany użytkownik Jakby nie patrzeć, to PKiN i tak wyróżnia się dość pozytywnie z tłumu bezdusznych szklanych prostopadłościanów na około. Poza tym to artefakt epoki, która była i jest częścią naszej historii.
Plusów: 2 ES 17.11.2017 09:53
Niezalogowany użytkownik Wg mnie tez nie powinno burzyc się PKIN ze wzgledu ze ma swoją wartosc ekonomiczna. Wygralismy z ZSSR i uwolnilismy sie od nich, wiec przejmujemy ich pozostalosci. Czy jak zolnierz zdobywa bron wroga to ja niszczy czy wykorzystuje przeciw niemu?
Plusów: 3 gosc 16.11.2017 20:19
Niezalogowany użytkownik Przecież PKiN to ohyda i poczwara, wcale nie pasuje do W-wy i kojarzy sie z Moskwą.
Plusów: 4 Stan Poznań 16.11.2017 19:21
Niezalogowany użytkownik W Poznaniu były w 1918/1919 roku plany wyburzenia Zamku Cesarskiego, zbudowanego w centrum Poznania przez zaborce pruskiego. Nie zrobiono tego i do dziś służy swoimi wieloma salami polskiej kulturze na wielu płaszczyznach! Cóż winne w Warszawie mury, by je zburzyć? Może ogłosić międzynarodowy konkurs dla architektów, by zaadoptować całość tak, by nowy zewnętrzny kształt zmienił całkowicie tę stalinowską formę, która tak boli. Czy nie szkoda tysięcy sal?

wszystkie komentarze >