Co dalej z aneksem do raportu ws. WSI? Jest decyzja prezydenta

dodane 10.11.2017 09:50

PAP |

Czy Andrzej Duda ujawni ten dokument? Wcześniej nie zgodzili się na to Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski.

Co dalej z aneksem do raportu ws. WSI? Jest decyzja prezydenta   Jakub Szymczuk /Foto Gość Prezydent Andrzej Duda

Prezydent, który w piątek był gościem programu "Poranek Siódma9" emitowanego na antenie rozgłośni katolickich, pytany, czy zna treść aneksu z raportu z likwidacji WSI i czy jest szansa, że ten aneks zostanie ujawniony, odpowiedział, że zna jego treść.

"Nie widzę powodu, dla którego miałby być ten aneks ujawniony do dyspozycji publicznej" - oświadczył Andrzej Duda.

"Jeżeli służby, czy inne podmioty, czy inne organa państwa, które są do tego uprawnione, chcą się zapoznać z tym aneksem, to zwracam uwagę na treść ustawy - nie jest to jedyny egzemplarz aneksu - ten, który znajduje się w gestii prezydenta RP. Także rząd swego czasu otrzymał ten aneks" - dodał.

Prezydent podkreślił, że materiały - na podstawie których aneks został przygotowany - powinny się znajdować w dyspozycji odpowiednich służb.

"Kiedyś były one tutaj w BBN, ale za czasów rządów PO zostały stąd zabrane prawie siłą i dzisiaj jak sądzę znajdują się gdzieś w archiwach służb, więc również i służby powinny mieć do nich dostęp. Jeżeli nie mają, to powinny być prowadzone tutaj odpowiednie postępowania i poszukiwanie tych, którzy są winni, że tych dokumentów nie ma" - zaznaczył Andrzej Duda.

Wojskowym Służbom Informacyjnym - powołanym w 1991 r., a rozwiązanym jesienią 2006 r. przez rząd PiS - zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu - przed jego publikacją - prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których "działania wykraczały poza obronność".

Po tym ostatecznym wyroku TK, prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ANDRZEJ DUDA, PAP, PREZYDENT

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 11.11.2017 11:08
Niezalogowany użytkownik Prezydent Duda kolejny raz zawiódł moje zaufanie. Łamie obietnice dane narodowi przed wyborami. Nie dostanie już mojego głosu.
Powód jest jeden, zasadniczy - ustawa, na podstawie której aneks powstał.
Plusów: 1 MK 10.11.2017 14:13
Niezalogowany użytkownik Hańba! Zdrada!
Plusów: 2 mee... 10.11.2017 13:17
Niezalogowany użytkownik Duda juz calkowicie widzialniie odcial sie od suwerena...czy zatem w Polsce nie nalezalo by wybierac dwoch prezydenta...jeden prezyden bolszewikow czyli ukladu...a drogi nalezacy do suwerena, bo Duda w tym momecie lamie konstytucje - stawia nie tylko uklad ale stawia siebie wyzej od suwerena...a oni razem wzieci juz od roku 1945 wiedza zgodnie co dobre jest dla wlasnie suwerena

wszystkie komentarze >