Schetyna: Chcę, żeby to on był kandydatem PO i zjednoczonej opozycji na prezydenta Warszawy

dodane 02.11.2017 11:52

PAP |

Chciałbym, żeby Rafał Trzaskowski był kandydatem PO i całej zjednoczonej opozycji w wyborach na prezydenta m.st. Warszawy - powiedział w czwartek przewodniczący Platformy Grzegorz Schetyna.

Schetyna: Chcę, żeby to on był kandydatem PO i zjednoczonej opozycji na prezydenta Warszawy   Tomasz Gołąb /Foto Gość Grzegorz Schetyna

Schetyna powiedział też, że chce, żeby opozycja wystawiała wspólnych kandydatów w wyborach samorządowych, szczególnie w wyborach na prezydentów największych miast.

"Chcemy, żeby nasi kandydaci byli przedstawicielami mieszkańców, żeby mieli program, który wynika z rozmów, z debat, oczekiwań tych wszystkich, którzy mają dość rządów PiS i którzy wiedzą, jak zatrzymać PiS przed marszem na samorząd" - mówił lider PO.

"Ważne jest, żeby obronić nasze miasta, miasteczka, województwa przed PiS" - podkreślił Schetyna.

Kandydatura Rafała Trzaskowskiego (PO) na prezydenta Warszawy nie jest ustalona z nikim ze "zjednoczonej opozycji" - powiedziała w czwartek szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. W jej ocenie, deklaracja PO ws. Trzaskowskiego, nie ułatwi prowadzenia rozmów o współpracy.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, PARTIE, PO, SAMORZĄD, STOLICA

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Andrzej 02.11.2017 22:52
Niezalogowany użytkownik Schetyna powiedział prawdę o co im chodzi - obronić stanowiska w samorządach. A że przed PiS, to taki konieczny medialny dodatek.
Faszyści nacjonaliści już rozpoczęli czarny pi-ar przeciw panu Rafałowi:

http://wprawo.pl/2017/11/02/kiedys-dal-zebrzacej-staruszce-az-20-groszy-dzis-kandydatem-prezydenta-warszawy/

A co niby pan Rafał miał zrobić jeśli faktycznie miał tylko 20 groszy? A przecież miał ptawo nie mieć - wszędzie dziś płaci się kartą, nawet za ośmiorniczki (dajmy na to w Biedronce).
Co niby miał uczynić? Szukać bankomatu? A jeśli by nawet znalazł, to najmniejszy wypłacany banknot to 50 zł! Jak na jałmużnę zdecydowanie za dużo - zamiast na bułkę (z masłem) babcia na flaszkę by wydała. A jaki się jeszcze haracz bankowi płaci! Minimum 5 zł! A jeszcze gdy ma się debet na rachunku to wypada więcej - szybciej jak kabarecik procent leci. A potem jeszcze trzeba te 50 zł rozmienić - tylko kupując coś zbędnego, np. GW. I okaż tu człowieku miłosierdzie, gdy wszystko przeciw!

wszystkie komentarze >