Kopanie w ogródku karą dla niezdyscyplinowanych uczniów

dodane 30.09.2017 08:24

PAP |

Niezdyscyplinowani uczniowie technikum z Mediolanu za karę kopią i grabią szkolny ogródek. Tę metodę wychowawczą wprowadził dyrektor placówki o profilu artystyczno-medialnym.

W mediolańskim dodatku do dziennika "La Repubblica" wyjaśniono, że dyrektor szkoły Domenico Balbi postanowił stosować "alternatywne kary" wobec tych, którzy łamią jej regulamin i na przykład palą tam papierosy. Wcześniej kara była finansowa; wynosiła 27 euro.

Uczniowie posyłani są do pracy w ogrodzie, w którym rosną pomidory i cukinie, a także jest uprawa cytrusów i hodowla kwiatów. Wkrótce w gospodarstwie o powierzchni hektara pojawią się kury. Nimi też zajmować się będą ukarani uczniowie.

Gazeta zauważa, że w technikum tym dosłownie potraktowano życzenie, jakie wyraża wiele osób, gdy na widok złego zachowania młodych ludzi mówią, że należałoby wysłać ich do kopania ziemi.

Taka metoda odpracowania kary w ogródku zyskała aprobatę ze strony rodziców uczniów, a także ich samych - podkreślono.

"Kiedy przyłapuję uczniów na paleniu w szkole lub przed nią powinienem wymierzyć im karę w wysokości 27 euro, ale teraz zamieniana jest ona na pracę" - wyjaśnił dyrektor. Przyznał, że początkowo uczniowie reagowali na nowy system dyscypliny z rozbawieniem, ale takie podejście - dodał - szybko minęło.

"Teraz kopią, grabią, zbierają kamienie, przycinają gałęzie, ścinają chore drzewa i własnymi rękoma wynoszą odpadki, a zatem zrozumieli sens zmęczenia. A ja pracuję z nimi, przede wszystkim po to, by dać im przykład" - powiedział Domenico Balbi.

Dziennik zaznacza, że jeszcze cztery lata temu dyrektor technikum był adwokatem w Sądzie Najwyższym. Porzucił tę karierę dla swojej prawdziwej pasji: szkoły. Prawnicze doświadczenie wykorzystuje teraz wymierzając oryginalne kary.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EDUKACJA, PAP, WYROK, WŁOCHY

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 dd 30.09.2017 15:20
Niezalogowany użytkownik A tu jeszcze linkuję filmik jak wygląda sprzątanie w wykonaniu najmłodszych uczniów. Trochę jeszcze niezdarnie, bo to 6-7latki. Starsi uczniowie sprzątają jak profesjonaliści, co widziałam wiele razy. Warto posłuchać co te smyki mówią o sprzątaniu. A tymczasem tu w artykule praca została nazwana karą. Jeśli uczymy młodzież, że praca to kara, to znaczy że lenistwo jest ideałem. Dokąd zmierza Europa... https://www.youtube.com/watch?v=jv4oNvxCY5k
Plusów: 2 klama 30.09.2017 11:11
Niezalogowany użytkownik U nas każdy uczeń to przyszły biznesmen, modelka i dyrektor więc nie może sobie "rączek pobrudzić"Chore wychowanie!
Plusów: 9 dd 30.09.2017 09:32
Niezalogowany użytkownik W japońskich szkołach nie ma sprzątaczek szkolnych. Uczniowie - od najmłodszych do najstarszych - sami sprzątają całą szkołę.Od podłóg począwszy (metodą "ścierka i na kolanach") po sanitariaty szkolne (polerują lustra, kurki i muszle klozetowe). Do tego dochodzi dbanie o boiska, podwórka szkolne, zamiatanie chodników i mycie okien. Nie ma obijania, pracują aż się dymi.I nie ma opcji zwolnienia uczniów z tych prac przez rodziców.Ta praca jest uważana za równie ważny element edukacji jak nauka (do której uczniowie mają stosunek równie poważny).

wszystkie komentarze >