Prokuratura o przesłuchaniu Tuska

dodane 03.08.2017 12:12

PAP |

Prokuratorzy z zespołu śledczego rozpoczęli przesłuchanie Donalda Tuska, jako świadka w śledztwie dot. katastrofy smoleńskiej - powiedział w czwartek dziennikarzom Arkadiusz Jaraszek z Prokuratury Krajowej. Zaznaczył, że nikomu w tej sprawie nie postawiono jeszcze zarzutów.

Prokuratura o przesłuchaniu Tuska   PAP/Marcin Obara Prokurator Arkadiusz Jaraszek

"Przesłuchiwany jest w charakterze świadka, przesłuchiwanemu towarzyszy pełnomocnik premiera - mecenas Roman Giertych" - powiedział prok. Jaraszek na czwartkowym briefingu.

Dodał, że śledztwo dotyczy niedopełnienia obowiązków w kwietniu 2010 r. przez funkcjonariuszy publicznych, w tym przez ówczesnych prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Warszawie. "Miało ono polegać na nieuczestniczeniu w sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, a także - wbrew obowiązującym przepisom Kodeksu postępowania karnego - na nieprzeprowadzeniu sekcji bezpośrednio po przewiezieniu ofiar do Polski" - podał.

Prok. Jaraszek powiedział, że w toku śledztwa konieczne jest przesłuchanie kilkunastu osób, które mają wiedzę na ten temat, w tym b. premiera Tuska.

"Z uwagi na to, że czynność przesłuchania pana premiera Donalda Tuska jest w trakcie, w tym momencie prokuratura nie udziela szerszych informacji na temat tej czynności procesowej. Informacje takie zostaną przekazane opinii publicznej po zakończeniu przesłuchania" - zapewnił.

Pytany o możliwy czas trwania przesłuchania b. premiera prok. Jaraszek podkreślił, że "czas trwania każdej czynności procesowej, w tym także przesłuchania świadka, również pana premiera Donalda Tuska, uzależniony jest od szeregu czynności, w tym m.in. od treści zeznań składanych przez świadka". W związku z tym - dodał - "w chwili obecnej nie można prognozować, jak długo będzie ta czynność trwała".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KATASTROFY, LOTNICTWO, PAP, PROKURATURA, SMOLEŃSK, TUSK, ŚLEDZTWO

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 JAWA25 06.08.2017 16:25
"i czy gada do siebie po ludzku, czy po niemiecku" co to miało być? co takie połączenia słów mają wspólnego z wolnością słowa?
Plusów: 2 Gość 06.08.2017 16:22
Niezalogowany użytkownik widziałem na filmach - jakich? dokumentalnych? Od kiedy na przesłuchaniu Biblia jest potrzebna? jest u nas praktykowana przysięga na Biblię? sama Biblia zabrania przysiegać
Znowu mnie ocenzurowano? :O (A przy okazji Jawę i kogoś jeszcze). A cóż ja takiego niewłaściwego napisałem:

"Stanisław_Miłosz 03.08.2017 13:10
Najlepiej po amerykańsku (widziałem na filmach): Lampa w oczy i jubileuszowe wydanie Biblii (książek telefonicznych sie już nie drukuje, a antykwarycznych egzemplarzy szkoda). Dobry i zły prokurator i przez szkło weneckie patrzyć czy wytrzeszcz się powiększa i czy gada do siebie po ludzku, czy po niemiecku."

W stosunku do prokuratury - nic. W stosunku do "świadka" - w porównaniu do tego co nawet profesjonalni komentatorzy mówią i piszą - też nic. Że trzeba brać wzory od lepszych, z krajów kwitnącej praworządności i demokracji, to niewłaściwe?

Może chodzi o Biblię? Ale przecież nie po to by świadka Donalda T. po głowie trzaskać, lecz by mu ze źródła - Dekalog - pozwolić jego obowiązki przeczytać (dlatego też jubileuszowe, bo ma duże litery). Obowiązki, bo swoje prawa przecież zna, mając do pomocy wybitnego mecenasa Giertycha, więc czytać mu nie trzeba. A też by miał na co przysięgę prawdomówności złożyć.

O wytrzeszcz chodzi? Przecież ma, każdy widzi (jak to że król jest nagi). A może wreszcie o 'ludzki' i 'niemiecki' chodzi? Toż własnie dlatego 'niemiecki' jest niemieckim, bo jak uważali starozytni Lechici jest językiem ludzi niemych.

Naprawdę nie rozumiem, skąd ta cenzorska ingerencja w wolność słowa (konstytucją gwarantowana!). A może to nie ingerencja, a błąd systemu? To może niech Szanowny Cenzor ( :) ) zgłosi to do serwisu, by nie było na niego.

wszystkie komentarze >