Juncker: Jeżeli będzie to konieczne, odpowiemy na sankcje USA wobec Rosji

dodane 02.08.2017 20:36

PAP |

Amerykańska ustawa o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji uwzględnia uwagi Brukseli, ale UE odpowie w ciągu kilku dni, jeżeli naruszy ona interesy gospodarcze UE - oznajmił w środę w wywiadzie dla radia ARD szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Juncker: Jeżeli będzie to konieczne, odpowiemy na sankcje USA wobec Rosji   Roman Tomczak /Foto Gość Jean-Claude Juncker (w środku)

W odpowiedzi na podpisanie ustawy zaostrzającej sankcje wobec Rosji przez prezydenta USA Donalda Trumpa szef KE wyraził satysfakcję, że strona amerykańska uwzględniła uwagi przedstawione przez urzędników Unii Europejskiej. Zaznaczył jednak, że UE "jest gotowa do ochrony swoich interesów gospodarczych wobec USA i będzie to robić".

"Powiedziałem na szczytach G7 oraz G20, że w przypadku gdy USA wprowadzą sankcje, będziemy w ciągu kilku dni gotowi do adekwatnej odpowiedzi. Doprowadziło to do tego, że zmieniono znaczną część dokumentu w kwestii sankcji wobec Rosji. To również wpłynęło na to, że amerykański Kongres zadecydował, że sankcje mogą mieć miejsce tylko w porozumieniu z sojusznikami USA, a my nimi jesteśmy" - powiedział szef KE.

Juncker uznał również za kluczową współpracę z Waszyngtonem w upewnieniu się, że sankcje nałożone na Rosję w związku z jej rolą w konflikcie na Ukrainie są skuteczne.

Biały Dom poinformował w środę, że Trump podpisał ustawę o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji. Dokument, który został przyjęty w Kongresie miażdżącą przewagą głosów w ubiegłym tygodniu, jest reakcją na ingerencję Moskwy w wybory prezydenckie w USA. Przewiduje wprowadzenie nowych sankcji wobec członków rządu Rosji i rozszerzenie sankcji ekonomicznych dotyczących amerykańsko-rosyjskiej wymiany inwestycyjno-handlowej. Ustawa ciesząca się poparciem obu głównych partii reprezentowanych w Kongresie nakłada również nowe sankcje na Iran i Koreę Północną.

Komisja Europejska wyrażała wcześniej obawy, że nowe restrykcje wobec Moskwy będą miały negatywne skutki dla europejskich firm, przede wszystkim tych, które biorą udział w rosyjskich projektach energetycznych. W ubiegłym tygodniu portal Euractiv opublikował sporządzoną, jak twierdzi, przez KE listę projektów, które mogą być dotknięte nowymi sankcjami. Wśród nich jest m.in. wybudowany kilka lat temu gazociąg Nord Stream (w którym udziały mają m.in. firmy niemieckie, francuskie i holenderskie), nowy zachodnioeuropejsko-rosyjski projekt Nord Stream 2, pole gazowe Zohr w Egipcie, rozbudowa terminalu gazu skroplonego na Sachalinie, gazociąg biegnący po dnie Morza Czarnego, tzw. Błękitny Potok, czy plan budowy terminalu LNG na Bałtyku w Zatoce Fińskiej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, ORGANIZACJE, PAP, ROSJA, SANKCJE, UE, UNIA EUROPEJSKA, USA

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 wiecej sankcji 03.08.2017 13:50
Niezalogowany użytkownik Sankcje trzeba systematycznie rozszerzać na inne sektory. Zakaz organizowania koncertów i oper rosyjskich i radzieckich kompozytorów. Za nadawanie i słuchanie Szostakowicza, Musorgskiego (mam tu szczególnie na myśli Borysa Godunowa) powinno grozić kara wiezienia. Drukowanie książek rosyjskich pisarzy i poetów musi być surowo zabronione. Recydywistom powinno grozić wieloletnie odosobnienie w pensjonatach np Starych Kiejkutach
Plusów: 0 Michał 03.08.2017 13:25
Niezalogowany użytkownik ,,W porozumieniu z Sojusznikami USA" tzn. Kongres i Prezydent USA Donald Trump zapewne miał na myśli Polskę i Państwa Europy Środkowo - Wschodniej, a nie Brukselską elitę polityczną. Jak Europie Zachodniej to się nie podoba to znaczy, że są tylko Sojusznkami Rosji
Plusów: 2 Fonia 03.08.2017 01:27
Niezalogowany użytkownik Jacy my? Juncker, Tusk i Merkel mogą sobie odpowiadać i wspierać Putina. Polska jest ZA sankcjami!
Plusów: 1 Anna Panna 02.08.2017 20:57
Niezalogowany użytkownik "Jeżeli będzie to konieczne, odpowiemy na sankcje USA wobec Rosji." Odpowiedzcie oklaskami!

wszystkie komentarze >