Przeżyła operację serca, mając w tym samym czasie cesarskie cięcie

dodane 02.08.2017 08:40

MG /Life News

"Moje życie jest wyjątkowe i jestem tutaj dla moich dzieci".

- Chcę się podzielić moją historią, chcę pójść do kościoła i powiedzieć świadectwo. Życie jest świetne. Życie jest dobre. Nie bierz swojego życia za pewnik - mówi Danielle Gaither, matka czwórki dzieci.

Wierzy, że ona i jej syn wciąż żyją z jakiegoś powodu. W lutym oboje uniknęli śmierci.

Danielle cierpi na zespół Marfana, w lutym pojawiły się komplikacje. - Bolało mnie serce, bolał mnie brzuch - wspomina. Pogotowie znalazło ją na podłodze. Po przywiezieniu do szpitala lekarze zdecydowali się na podwójną operację - serca i cesarskie cięcie.

Dawano jej tylko 1 procent szans na przeżycie. Jej synek był w lepszym stanie i dużo szybciej mógł zostać zabrany do domu. Danielle dopiero w tym tygodniu wróciła do domu. 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CESARSKIE CIĘCIE, CUD, MAMA, OPERACJA, SERCE

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 11 Gość 02.08.2017 08:56
Niezalogowany użytkownik Skrajna nieodpowiedzialność 4 ciąże przy takim zespole. Ta kobieta ryzykowała nie tylko swoje ale też życie swoich kolejnych dzieci. Żaden to wyczyn i nic do podziwiania. Przy tym zespole przed ciążą zalecane jest przeprowadzenie operacji naprawczej zastawki. To jest standard w postępowaniu w takich przypadkach. Nie wiem po co podajecie takie informacje? Żeby szerzyć ciemnotę wśród chorych kobiet i żeby bez zabezpieczenia podstawowych interwencji na sercu zachodziły w kolejne ciąże wierząc się jakoś uda?

wszystkie komentarze >