Nie będzie opłaty paliwowej

dodane 17.07.2017 18:29

PAP |

Zapadła decyzja o wycofaniu projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych - poinformował w poniedziałek PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Nie będzie opłaty paliwowej   Romek Koszowski / Foto Gość Tankowanie paliwa

"Zapadła decyzja o wycofaniu ustawy benzynowej. Będziemy szukać innych metod na zgromadzenie środków potrzebnych na budowę. Na pewno nie będziemy sięgać do kieszeni obywateli" - powiedział PAP prezes PiS.

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie władz Prawa i Sprawiedliwości w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. Wzięli w nim udział m.in. premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu, szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński.

Terlecki pytany przez dziennikarzy po spotkaniu o wycofanie projekt ws FDS powiedział: "Nie chcemy, aby obywatele sądzili, że sięgamy do ich kieszeni, nic takiego nie planowaliśmy. Ta podwyżka zresztą była bardzo hipotetyczna, praktycznie miało jej i tak nie być mimo tej zmiany, ale żeby uspokoić nastroje wycofujemy".

Dopytywany, czy decyzja ta wynika z protestów, szef klubu PiS odpowiedział, że w tej sprawie nie było nadzwyczajnych protestów. "Był spór" - dodał.

Z kolei Brudziński powiedział dziennikarzom, że decyzja kierownictwa PiS - która zapadła na wniosek prezesa partii - "nie oznacza rezygnacji z konieczności pomysłu wsparcia samorządów, szczególnie tam, gdzie to wsparcie jest niezbędne".

"Tutaj decyzja zapadła, że to wsparcie na pewno będzie miało miejsce, natomiast nie poprzez kieszenie Polaków, co jak sądzę dla wszystkich, a szczególnie tych, którzy rozpoczynają wakacje, dla rolników i dla tych wszystkich, którzy nas do tego namawiali, żeby z tej ustawy wycofać się, to informacja dobra" - powiedział Brudziński.

Dodał, że nie jest to dobra wiadomość dla "opozycji totalnej". "Tracą paliwo, które mogłoby tutaj być użyte do podsycania niepotrzebnych emocji społecznych" - stwierdził.

Złożony przez grupę posłów PiS projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych zakłada dofinansowanie budowy lub przebudowy dróg lokalnych oraz mostów na drogach wojewódzkich. Fundusz miałby być zasilać nową opłatą paliwową w wysokości 20 groszy za litr. Według projektodawców opłata paliwowa miałaby przynieść 4-5 mld zł wpływów. Połowa tej kwoty miałaby zasilić Fundusz Dróg Samorządowych, a reszta - Krajowy Fundusz Drogowy.

Projektowane rozwiązanie krytykowali politycy opozycji, według których opłata paliwowa w wysokości 20 groszy za litr przełożyłaby się na podwyżkę ceny paliwa o 25 groszy na litrze. Sejm w ubiegłym tygodniu przeprowadził pierwsze czytanie projektu i nie zgodził się na wnioskowane przez PO odrzucenie projektu, który trafił wówczas do dalszych prac w komisji.

Podczas pierwszego czytania projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych w Sejmie głos zabrała premier Beata Szydło. Szefowa rządu mówiła wówczas, że przedstawiona propozycja jest "zgłaszana m.in. przez samorządy". Zaznaczyła, że z funduszu można będzie realizować ambitny program naprawy dróg lokalnych w najmniejszych samorządach. Mówiła też, żw samorządy dzisiaj bardzo często bezskutecznie pukają do urzędów marszałkowskich, zdominowanych przez Platformę i PSL i odchodzą z kwitkiem.

Poseł wnioskodawca Zbigniew Dolata (PiS) powiedział wtedy, że ustawa o FDS pozwoli na wybudowanie i wyremontowanie 6 tys. km dróg rocznie. "Przewidujemy, że w Funduszu Dróg Samorządowych będzie kwota około 2,5 mld zł, czyli trzykrotnie więcej niż było do tej pory. Kwota ta pozwoli na wybudowanie i wyremontowanie 6 tys. km dróg samorządowych rocznie, co będzie impulsem rozwojowym dla Polski" - mówił Dolata.

Plany wprowadzenia opłaty krytykowało Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, które zwracało uwagę na brak konsultacji propozycji wprowadzenia opłaty. W opinii zrzeszenia wprowadzenie opłaty doprowadziłoby do podniesienia ceny paliwa i tym samym spowodowało pogorszenie rentowności transportowych spółek, która spadnie praktycznie do zera.

z kolei Polski Związek Pracodawców Budownictwa poparł pomysł utworzenia Funduszu Dróg Samorządowych. W rozmowie z PAP prezes tego związku Jan Styliński mówił, że roboty budowlane przy budowie nowych dróg zapewniają pracę kilkudziesięciu tysiącom ludzi a samym firmom zapewnia zarobek.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| GOSPODARKA, PAP, PARTIE, PILNA, PIS, SEJM

Przeczytaj komentarze | 19 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 18.07.2017 15:21
Niezalogowany użytkownik Jaką zasługę? Wycofania się z durnej ustawy?
Plusów: 0 Gość 18.07.2017 15:08
Niezalogowany użytkownik Jak tam ona twoja była. Fundusze na niej łapę trzymały a ty co najwyżej mogłeś taki fundusz zmienić ale nie za często. Bez tzw. III filara i tak nędza i tak nędza.
Plusów: 1 Gość 18.07.2017 15:05
Niezalogowany użytkownik Gościu 08:57 twierdzisz, że władza "słucha i liczy się z głosem i wolą Polaków". Cóż, gdyby tak było, to przed takimi propozycjami chociażby jakieś konsultacje społeczne należałoby przeprowadzić (inna sprawa, że ich rezultat byłby raczej przewidywalny). Dlatego też z tym słuchaniem i liczeniem się, to bym nie przesadzał, natomiast (i to trzeba podkreślić) znacznie podszkolili się z socjotechniki. To już nie jest ten PiS w koalicji z Samoobroną. Trzeba uczciwie przyznać, że odrobili lekcję i są na tzw. topie.
Plusów: 1 Gość 18.07.2017 12:52
Niezalogowany użytkownik Najpierw zamieszała, uchwaliła ustawę, a później z niej zrezygnowała. Rzeczywiście ludzkie pany

wszystkie komentarze >