Niemcy: "Małżeństwo wpadło pod koła politycznej taktyki"

dodane 01.07.2017 10:00

RADIO WATYKAŃSKIE |

Niemieccy biskupi skrytykowali otwarcie prawnej definicji małżeństwa dla osób homoseksualnych. Abp Heiner Koch, przewodniczący komisji ds. małżeństwa i rodziny w niemieckim episkopacie stwierdził, że jest to „rozwodnienie klasycznego pojęcia małżeństwa” i zaznaczył, że dzisiejsza decyzja Bundestagu nie dotyczy sakramentalnego charakteru małżeństwa w Kościele katolickim.

Niemiecki parlament przyznał dziś parom jednopłciowym prawo do zawierania małżeństwa. Za projektem zagłosowali socjaldemokraci (SPD), Lewica, Zieloni oraz 75 posłów chadecji. Kanclerz Merkel oraz 226 chadeckich posłów zagłosowało przeciw.

Abp Koch wyraził żal, że „małżeństwo wpadło pod koła politycznej taktyki.” Otwierając instytucję małżeństwa dla osób homoseksualnych „ustawodawca zrezygnował z istotnych treści”, które małżeństwo definiowały. Zdaniem arcybiskupa autorzy niemieckiej konstytucji chcieli w instytucji małżeństwa w sposób szczególny chronić tych, „którzy jako ojcowie i matki chcą przekazywać życie swoim dzieciom”. Jeśli teraz ustawodawca chce chronić ogólnie „związki i przejęcie odpowiedzialności za siebie” przez partnerów, to jest to „znacząca zmiana w treści i rozwodnienie klasycznej definicji małżeństwa.” Abp Koch dodał, że szacunek wobec innych form partnerskiego życia może być okazywany przez inne formy prawne, bez konieczności zrównywania definicji małżeństwa. „Różnorodność nie jest dyskryminacją” powiedział abp Koch.

Tymczasem abp Bambergu Ludwig Schick wskazując na niemiecką konstytucję stwierdził, że „w 2017 roku obowiązuje to, co stwierdzone było w 1949 roku: małżeństwo mężczyzny i kobiety i powstająca z nich rodzina są pod szczególną ochroną państwa”, dlatego jego zdaniem niemiecki Trybunał Konstytucyjny powinien sprawdzić, czy dzisiejsza ustawa jest zgodna z konstytucją. Część chadeckich polityków rozważa złożenie takiej skargi.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABP KOCH, BISKUPI, MAŁŻEŃSTWA JEDNOPŁCIOWE, NIEMCY, RODZINA

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 02.07.2017 21:06
Niezalogowany użytkownik Proste raczej nic nie jest, bo nic nie jest czarno-białe. A nauka już od dawna nie określa homoseksualizmu zboczeniem. Nie wiem o jakiej ideologii Pan mówi, ale nie znam żadnej, która dyktowałaby coś nauce. A poza tym nawet jeśli spojrzeć by na homoseksualizm w kwestii zagrożenia gatunku, to małżeństwa, adoptowanie dzieci lub zabranianie tego, nic by w tej kwestii nie zmieniły. Orientacja homoseksualna, podobnie jak heteroseksualna, była, jest i będzie, niezależnie od rozwiązań prawnych.
Plusów: 0 Gość 02.07.2017 20:56
Niezalogowany użytkownik Dzieci wychowywane przez pary homoseksualne rozwijają się dokładnie tak samo jak dzieci w związkach heteroseksualnych. Płeć rodziców nie ma tutaj żadnego znaczenia.
Plusów: 2 Bezimienny 02.07.2017 20:37
W kwestii homoseksualizmu nauka wypowiada się w sposób bardzo jasny: to jest zboczenie. Czemu? Ano bo z punktu widzenia gatunku taka preferencja seksualna jest narażaniem owego gatunku na zagładę. Bardzo proste, nie? I niepodważalne.

Tyle że dziś top ideologia dyktuje nauce, co może mówić a co nie...
Plusów: 1 Bezimienny 02.07.2017 20:35
Ale krzwywdzi dzieci, które prze takie pary będą zaadoptowane...

wszystkie komentarze >