Przeprawa przez rzekę, dwie kozy, kaczka i kury

dodane 28.04.2017 20:20

bs, Wydział Misyjny

Biskup tarnowski Andrzej Jeż udzielił sakramentu bierzmowania 60 osobom dorosłym i młodzieży w czadyjskim Bousso.

Przeprawa przez rzekę, dwie kozy, kaczka i kury   arch. Wydziału Misyjnego Przeprawa bp. Andrzeja Jeża i tarnowskich księży przez rzekę Szari

27 kwietnia w parafii Bousso miało miejsce udzielenie sakramentu bierzmowania 60 osobom dorosłym i młodzieży. Na początku proboszcz parafii ks. Piotr Skraba powitał księdza biskupa Andrzeja i towarzyszące mu osoby, a przewodniczący rady parafialnej Daniel Ngab podziękował za przybycie, które nie obyło się przez przygód i nieoczekiwanego trudu.

Była nim nie tylko uciążliwa droga (300 km), szczególnie w drugim swoim odcinku, ale nieoczekiwana przeprawa przez rzekę Szari. Miała się ona odbyć przy pomocy promu, który dzień wcześnie zepsuł się i w ten sposób zmusił przybywających do przeprawienia się w małych łódkach przypominających klasyczne afrykańskie pirogi.

– Już z daleka widać było tłum ludzi na przeciwległym brzegu, którego liczba sugerowała co najmniej tysiąc osób. Powitanie było serdeczne, z rytuałem przecięcia wstęgi. Po stronie, gdzie zaczynała się przeprawa, czekała grupa odpowiednio ubranych tancerzy, by tańcem wyrazić radość z przybycia gościa i osób mu towarzyszących. Ta serdeczność była już bardzo dostrzegana przed dotarciem do rzeki. Ksiądz biskup bowiem zatrzymywał się w trzech kolejnych wioskach usytuowanych przed samym Bousso – opowiada ks. Krzysztof Czermak, wikariusz biskupi ds. misji.

Czadyjczycy w Bousso w oczekiwaniu na tarnowskiego biskupa   arch. FB ks. Antoni Piś Czadyjczycy w Bousso w oczekiwaniu na tarnowskiego biskupa Msza św. pontyfikalna celebrowana była w języku francuskim, a lektury mszalne i Ewangelia czytane były również w miejscowym języku ngambay. W homilii wygłoszonej w języku francuskim biskup Andrzej przypomniał słuchaczom, a zwłaszcza bierzmowanym, że uczeń Chrystusa powołany jest nie tylko do tego, aby nie czynić zła, ale by kochać.

W Afryce nie tylko potrzeba chrześcijan, którzy nie kłamią i nie mszczą się, ale tych, którzy swoim życiem, jak Chrystus, niosą miłość, kierując ją również do nieprzyjaciół. Kaznodzieja posłużył się również wyzwaniem, jakie dzisiaj chrześcijanom stawia papież Franciszek, by osoba, która zdecydowała się na życie według Ewangelii Chrystusa, nie tylko była Jego uczniem, ale misjonarzem, czyli tym, który miłość rozsiewa wokół siebie. To właśnie Duch Święty umacnia w tym działaniu.

Msza św. trwała dwie i pół godziny, a uczestniczyło w niej około tysiąc osób. Bardzo wiele z nich przystąpiło do stołu Pańskiego. Wnętrze kościoła w pewnej części przypominało barwy Polski. Na głowach bierzmowanych kobiet, których była zdecydowana większość, widniały czerwone chusty. W drugim rzędzie ławek kościelnych usadowili się nowo ochrzczeni w Wigilię Paschalną, którzy byli ubrani na biało, a wśród nich kobiety i dziewczęta również z białymi welonami na swych głowach. Obecność charakterystycznych dla Czadu tańców wpłynęła na długość ceremonii, a w przybyszach z Europy wymuszała refleksję dotyczącą sposobu przeżywania Eucharystii.

Bierzmowanie w Bousso   arch. parafii w Bousso Bierzmowanie w Bousso Na zakończenie całej uroczystości miała miejsce długa w podwójnym znaczeniu, specjalnie przygotowana, „procesja” z darami dla uhonorowania przybywającego biskupa tarnowskiego. O długości procesji świadczyły nie tylko setki osób ułożonych gęsiego, ale też 30 minut jej trwania.

Ludzie z głębi serca składali dary, którymi dysponują. Biskup z Tarnowa otrzymał: dwie kozy, kaczkę, 16 kur, kukurydzę, orzeszki ziemne, jajka – ale też pieniądze, które ubodzy parafianie złożyli w wyjątkowo dużej sumie. W przeliczeniu na polską monetę wyniosła około 170 zł. Wszystkie te dary, równie ochotnie jak darowane przez parafian, zostały przekazane przez biskupa Andrzeja – jak łatwo się domyślić – ks. Piotrowi, miejscowemu proboszczowi.

Procesja z darami   arch. parafii w Bousso Procesja z darami Po uroczystej Eucharystii wspólnotę stołu stanowili biskup Andrzej z towarzyszącą mu delegacją, misjonarze tarnowscy (ks. Piotr Skraba i ks. Paweł Tabiś), siostry pracujące w parafii oraz przedstawiciele Rady Parafialnej z jej przewodniczącym.

Bousso jest misją, gdzie pierwsi tarnowscy księża przybyli 19 lat temu. Pracowało ich tutaj na przestrzeni kilku lat trzech: Kazimierz Kopacz, Jarosław Kucharski i Stanisław Worwa. Obecnie proboszczem jest ks. Piotr Skraba, który swą misję pełni sam. Przejął on niedawno ster parafii po ks. Stanisławie Tymoszuku pochodzącym z diecezji siedleckiej. Ks. Piotr w Bousso i okolicznych wioskach głosi Ewangelię od półtora roku. Parafia, która liczy ponad 115 wspólnot, podzielonych na 14 sektorów, obszarowo jest większa niż cała diecezja tarnowska. Do niektórych wspólnot można dotrzeć tylko raz w roku. 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BIERZMOWANIE, BP ANDRZEJ JEŻ, CZAD, KS. PIOTR SKRABA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.