UE ociąga się z ostateczną decyzją ws. Ukraińców

dodane 02.04.2017 11:00

PAP |

W najbliższy czwartek europarlament ma głosować nad zniesieniem przez UE wiz dla obywateli Ukrainy. Nadal jednak nie potwierdzono, kiedy ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą kraje UE. Według dyplomatów zwłoka ma związek z wyborami prezydenckimi we Francji.

UE ociąga się z ostateczną decyzją ws. Ukraińców   Roman Koszowski /Foto Gość

"Możliwe, że decyzja Rady UE w sprawie liberalizacji wizowej zapadnie w maju, choć to jeszcze niepotwierdzone. Jeśli tak się stanie, to już latem Ukraińcy mogliby jeździć do UE bez wiz" - powiedział PAP unijny dyplomata.

Oficjalnie urzędnicy tłumaczą brak terminu względami proceduralnymi, a także chęcią nadania "odpowiedniej oprawy" tak ważnej decyzji, która mogłaby zostać ogłoszona w obecności przedstawicieli najwyższych władz Ukrainy.

Jednak unijni dyplomaci przyznają też, że kraje UE nie chcą się spieszyć w tej sprawie ze względu na wybory prezydenckie we Francji na przełomie kwietnia i maja. Imigracja i ochrona granic są jednymi z głównych tematów kampanii wyborczej. Zniesienie przez UE wiz dla obywateli ponad 40-milionowego kraju mogłoby zostać wykorzystane przez radykalnych i eurosceptycznych polityków - obawiają się dyplomaci.

Komisja Europejska już w kwietniu 2016 roku zaleciła zniesienie wiz dla Ukraińców, jednak kraje UE zwlekały z decyzją. Pomimo pozytywnych rekomendacji KE decyzja została zablokowana w Radzie UE na kilka miesięcy, głównie ze względu na stanowisko Niemiec i Francji. Sprawa liberalizacji wizowej dla wschodniego sąsiada UE wiązana była z problemem zniesienia wiz dla obywateli Turcji i stała się zakładnikiem obaw związanych z imigracją.

Aby uspokoić te obawy, kraje UE postanowiły zmienić zasady zawieszania porozumień o ruchu bezwizowym z krajami trzecimi, co ma umożliwić przywracanie obowiązku wizowego np. w sytuacji znacznego napływu nielegalnych migrantów z danego kraju, wzrostu liczby nieuzasadnionych wniosków o azyl, pogorszenia współpracy z krajem trzecim w dziedzinie readmisji oraz poważnego ryzyka dla porządku publicznego albo bezpieczeństwa wewnętrznego. Od przyjęcia tych przepisów uzależniono decyzję o zniesieniu wiz dla Ukraińców oraz dla Gruzinów.

Regulacje te udało się uzgodnić dopiero w grudniu 2016 roku, a weszły one w życie w tym roku, co otworzyło drogę do liberalizacji wizowej dla Ukrainy i Gruzji.

Gruzini mogą jeździć do UE bez wiz od 28 marca. Z kolei rozporządzenie w sprawie ruchu bezwizowego z Ukrainą negocjatorzy europarlamentu oraz krajów członkowskich uzgodnili pod koniec lutego i czeka ono na zatwierdzenie całego PE oraz ministrów spraw zagranicznych państw UE. Głosowanie europarlamentu zaplanowano na 6 kwietnia.

Gdy rozporządzenie wejdzie w życie, obywatele Ukrainy, którzy mają paszporty biometryczne, będą mogli wjechać do UE bez wizy na 90 dni w ciągu pół roku w celach biznesowych, turystycznych czy rodzinnych.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, ORGANIZACJE, PAP, UE, UKRAINA, UNIA EUROPEJSKA

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Turysta 02.04.2017 15:31
Niezalogowany użytkownik oni są bardzo bogaci, nie robią na czarno ani na szaro, nocują w 5* hotelach a jadają wyłącznie w najdroższych restauracjach.
Plusów: 0 Jan Roncalli 02.04.2017 14:12
Niezalogowany użytkownik Polska szlachecka przypomina historię XX-lecia międzywojennego i relacji społeczności międzynarodowej do Niemiec. Piłsudski też popełnił sporo błędów co niestety skutkowało w przyszłości upadkiem II RP, głównie w kwestii realizacji polityki federacyjnej i polityki wschodniej względem Rosji. Do rozpadu I Rzeczpospolitej przyczyniła się anarchia wewnętrzna: fatalna polityka dynastyczna, wolność seksualna szlachty, liberum veto, odwrócenie proporcji w kwestii tolerancji religijnej do wewnątrz, patrycjat itp. Gdyby prowadzona polityka dynastyczna prowadziła do unii w tej kolejności to należało za czasów Olbrachta lub Zygmunta I zawrzeć unię z Habsburgami (co powinno przyczynić się do odsunięcia zagrożenia ze strony Krzyżaków), porozumieć się z prawosławną Moskwą i dopiero wejść w relacje dynastyczne z Węgrami, osadzić dynastię Wazów na tronie polskim, pozwolić na samorządność protestanckiej Szwecji, doprowadzić do Unii Hadziackiej z Kozaczyzną, wejść w relacje z Sasami z własnej woli. Polska tego nie zrobiła lub zrobiła to nie w porę czy pod wpływem innych władców i m.in. dlatego utraciła niepodległość. Życzę społeczności międzynarodowej, żeby nie musiała się uczyć na błędach, ale to niestety niemożliwe.

wszystkie komentarze >