Halny czyni szkody

dodane 05.03.2017 10:03

Jakub Jałowiczor

PAP |

Na południu Małopolski wiatr halny uszkodził dachy 20 budynków. Małopolscy strażacy interweniowali niemal 120 razy. W Bielsku-Białej - ponad 150 razy.

Halny czyni szkody   Miłosz Kluba /Foto Gość Halny zrywał dachy i przewracał drzewa.

Halny wiejący z prędkością ponad 100 km/h zniszczył wiele posesji na południu kraju. Najwięcej zdarzeń związanych z silnym wiatrem było w powiecie tatrzańskim.

- Głównie usuwaliśmy z dróg jezdni i posesji powalone drzewa, tam gdzie zagrażały bezpieczeństwu ludzi. Silny wiatr nadal wieje na południu Małopolski, dlatego apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności - powiedział PAP w niedzielę rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak.

W Tatrach w nocy wiatr osiągał prędkość w porywach do 144 km na godz., a w Zakopanem wiało z prędkością 100 km na godz. W nocy policja zamknęła drogę prowadzącą z ronda pod Kuźnicami w kierunku Cyrhli w Zakopanem.

Silny wiatr uszkodził 20 budynków głównie zrywając blachę z poszycia dachowego. Halny uszkodził między innymi budynek szkoły podstawowej numer 7 w Zakopanem Cyrhli. W nocy na drodze Oswalda Balzera, czyli trakcie łączącym Zakopane z Morskim Okiem pomiędzy powalonym i drzewami w dwóch samochodach zostało uwięzionych 6 osób.

Wiatr zrywał także linie energetyczne. W nocy bez prądu byłą część mieszkańców Zakopanego.

Wichura dała się we znaki na południu woj. śląskiego w Beskidach. Nocą z soboty na niedzielę zrywał dachy i łamał drzewa, które niszczyły auta i rwały sieci energetyczne. Najgorzej było w rejonie Bielska-Białej – podali strażacy.

W Bielsku-Białej i okolicy strażacy interweniowali ponad 150 razy. Na jedną z głównych ulic w mieście – Piłsudskiego, spadło pokrycie dachowe budynku. Jest nieprzejezdna. Poważnie uszkodzone zostały dachy dwóch kolejnych obiektów, a kilku następnych w mniejszym stopniu. Przy ul. Kustronia wiatr zerwał ok. 150 m kw. blaszanego dachu, którego fragmenty rozrzucił w promieniu kilkudziesięciu metrów.

Na drogi, zwłaszcza w centrum miasta, powalone zostały drzewa. Zniszczonych zostało kilkanaście samochodów. Konar upadł m.in. na wóz strażacki. Wskutek podmuchów wiatru niebezpiecznie odchyliło się od muru rusztowanie ustawione przy jednym z budynków. Strażacy zabezpieczyli je.

Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego podało, że niespokojnie było także w powiatach cieszyńskim i żywieckim. Strażacy interweniowali tam ok. 50 razy. Szkody nie były tak poważne, jak w Bielsku-Białej. W rejonie Cieszyna wiatr uszkodzi pięć dachów, a na Żywiecczyźnie elewację domu.

Skutki halnego odczuli pasażerowie kolei. Powalone konary rwały sieć trakcyjną wywołując utrudnienia w ruchu pociągów w Bielsku-Białej, na Żywiecczyźnie, w także na Śląsku Cieszyńskim - w Ustroniu i między Pruchną i Zebrzydowicami. Większość utrudnień została usunięta. W niedzielę rano występowały one jeszcze między Rajczą i Solą, gdzie pociągi jeździły z opuszczonymi pantografami.

Uszkodzone zostały także sieci energetyczne. Bez prądu było ok. 1,5 tys. odbiorców, z czego najwięcej – ok. 1 tys. – w Ustroniu na Śląsku Cieszyńskim.

Nad ranem halny ucichł. Synoptycy z IMiGW w Krakowie odwołali ostrzeżenie przed silnym wiatrem w Beskidzie Śląskim i Żywieckim.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BIELSKO-BIAŁA, HALNY, KLĘSKA, KRAKÓW, PAP, POGODA, ŚLĄSK

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Maluczki 05.03.2017 10:54
Niezalogowany użytkownik Większość tych szkód zawdzięczamy głupcom nami rządzącym! Nie posługują się oni rozumem, bo wiadomo głupcy maja rozum wyłączony ( rozum jest to zdolność do poznawania rzeczywistości, analizowania jej i wyciągania logicznych wniosków) i ślepo wykonują wytyczne sekty świętych drzew i bojówek tzw. zielonych.
Plusów: 1 katolik 05.03.2017 10:45
Niezalogowany użytkownik Bóg daje coraz więcej znaków, bo Wiary już nie ma więc koniec bliski.
Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.

wszystkie komentarze >