Finlandia: Obrońcy rodziny nie chcą homomałżeństw

dodane 03.03.2017 08:06

RADIO WATYKAŃSKIE |

Od środy w Finlandii można zawierać tak zwane małżeństwa homoseksualne.

Finlandia: Obrońcy rodziny nie chcą homomałżeństw   Henryk Przondziono /Foto Gość

Proceder ten został zalegalizowany pomimo usilnych starań środowisk prorodzinnych, które zabiegały o zachowanie naturalnej definicji małżeństwa. Stosowna ustawa została przyjęta już w 2014 r. i spotkała się z poparciem prymasa Kościoła luterańskiego. Na znak protestu 13 tys. luteranów wystąpiło wówczas z tej wspólnoty.

Obrońcy rodziny dążyli do zablokowania tego prawa. W 5-milionowej Finlandii udało im się zebrać ponad 100 tys. podpisów pod petycją domagającą się wprowadzenia prawnego zakazu małżeństw jednopłciowych. W ten sposób zmuszono parlament do ponownego rozpatrzenia całej sprawy. Ich wniosek został jednak odrzucony.

Teraz już po wejściu w życie nowego prawa nadal nie dają za wygraną. Zapewniają, że wciąż będą bronić prawdziwej wizji małżeństwa. Aktualnie chcą się skupić na zagwarantowaniu wolności słowa, zwłaszcza nauczycielom i rodzicom. Doświadczenie innych krajów pokazuje, że środowiska homoseksualne nie zadowalają się jedynie uzyskaniem nie przysługujących im praw, ale domagają się również ideologicznej indoktrynacji młodych pokoleń.

Fińscy obrońcy rodziny blisko współpracują z podobnymi środowiskami we Francji i wzorują się na doświadczeniach zdobytych w walce z inżynierią społeczną prezydenta Hollande’a. Fiński odpowiednik „Manif pour tous” nosi nazwę „Aito Avioliitto” – prawdziwe małżeństwo.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Kopyrda 03.03.2017 16:33
Finlandia ma jeden z najwyzszych wskaznikow rozwodow w Europie. A to najwidocznie obroncom rodziny nie przeszkadza.
Plusów: 0 Gość 03.03.2017 13:45
Niezalogowany użytkownik Nie znam sztuki geja lub lesbijki dla których chciałbym walczyć o prawo do adoptowania dzieci. Znam wiele sztuk w przypadku których nie jest mi obojętne to by nie mieli oni prawa do adoptowania dzieci. Jestem przekonany, że z prawa do adopcji przez homoseksulane pary byłoby więcej szkody niż pożytku. Przy czym przeszkadza mi też nieodbieranie dzieci wszelkiej patologii obecnej na każdym kroku czy powoływanie heteroseksualnej patologii na biznesowe rodziny zastępcze itp. Przeszkadza mi też posiadanie dzieci przez rodziny zakładane pary małżeńskie gejów z lesbijkami z ich biologicznymi dziećmi, gdzie i mama i tata szlajają się za przygodnym seksem z tą samą płcią. Ogólnie przeszkadza mi to, że do posiadania dziecka wystarcza seks kretynów płci przeciwnej i w żaden sposób nie jest to kontrolowane.

wszystkie komentarze >