Wenecji do 2100 roku grozi całkowite zalanie

dodane 03.03.2017 07:00

PAP |

Do 2100 roku Wenecja i miasta położone nad Adriatykiem, od Triestu po Rawennę, mogą zostać całkowicie zalane z powodu raptownego podniesienia się poziomu Morza Śródziemnego - ostrzegł międzynarodowy zespół naukowców. Potwierdził on wcześniej stawiane już hipotezy.

Wenecji do 2100 roku grozi całkowite zalanie   Henryk Przondziono /Foto Gość Wenecja

Według badaczy poziom morza może podnieść się o 140 centymetrów, co skazałoby wiele nadmorskich miast na zatopienie. Taką tezę postawił zespół naukowców z włoskiego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii oraz uniwersytetów w Rzymie, Bari, Lecce, Katanii, Hajfy w Izraelu oraz w Paryżu i w Marsylii. Wyniki swych prac autorzy opublikowali na łamach naukowego pisma "Quaternary International".

Według ustaleń naukowców we Włoszech są 33 obszary zagrożone zalaniem do końca tego stulecia.

Jak zauważono, podczas gdy w ciągu minionego tysiąclecia Morze Śródziemne podniosło się maksymalnie o 30 centymetrów, w najbliższym stuleciu przewiduje się trzykrotnie wyższy wzrost. To zaś oznacza, twierdzą badacze, że Adriatyk - jego północne odgałęzienie - podniesie się o 140 centymetrów.

Przyspieszenie to tłumaczy się zmianami klimatycznymi, spowodowanymi przez wzrost zawartości dwutlenku węgla w atmosferze.

Jak się zauważa, prognozę dotyczącą trzykrotnego podniesienia się poziomu Morza Śródziemnego w tym stuleciu przedstawił Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu (IPCC). Zdaniem tej grupy ekspertów, do 2100 roku należy spodziewać się podniesienia poziomu mórz na świecie o 60-95 centymetrów.

Obecne prognozy są bardziej precyzyjne i jednocześnie, jak zaznaczono, pesymistyczne dla Włoch.

Wzrost poziomo morza w ostatnim tysiącleciu ustalono na podstawie badań, prowadzonych na terenie 13 wykopalisk archeologicznych we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Grecji i w Izraelu.

O możliwości wchłonięcia wielu włoskich miast przez morze naukowcy mówili już wcześniej. Niektórzy wśród zagrożonych metropolii wskazywali też Rzym.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BADANIA, EKOLOGIA, KLIMAT, MORZA, NAUKA, OCIEPLENIE, PAP, WŁOCHY, ZANIECZYSZCZENIA

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Warneński 06.03.2017 12:10
Niezalogowany użytkownik Jakoś mi tego miasta nie żal. Sześćset lat temu zdradzili naszego króla. Wstyd na wieki! Tak, wstyd. Że dla zysku byli gotowi wpuścić Turków do Europy. Wstyd, wstyd i jeszcze wstyd...

Zresztą.. Podziałem kiedyś mozaiki w kościele św. Marka. Dopiero jak pojechałem na Cypr dowiedziałem się, skąd te kamyki brali... Złodzieje i zdrajcy i tyle. Tylko współczesnych Wenecjan trochę szkoda.
Plusów: 0 makaron530 03.03.2017 14:45
Niezalogowany użytkownik Uczeni ???? Może chcą być uczonymi. Dokładnie nie pamiętam, ale waga ziemskiej atmosfery(powietrza) to nieco ponad kilogram, CO2 waży prawie dwa kilogramy, więc co ten dwutlenek węgla podnosi do góry, bo jakoś z podstawą fizyki się nie zgadza? Pomiary temperatur też ciekawe, przy okazji innych badań, chodziło o skrzypce Stradivaliusa(nie znam pisowni) temperatura przez trzy stulecia podniosła się na ziemi o JEDEN stopień.
Plusów: 0 Maluczki 03.03.2017 11:14
Niezalogowany użytkownik "Przyspieszenie to tłumaczy się zmianami klimatycznymi, spowodowanymi przez wzrost zawartości dwutlenku węgla w atmosferze." ---------------------- Kłamstwo nad kłamstwami! Uczeniu, których wyniki badań zależą od wymagań płacącego, muszą kłamać, bo prawda jest szkodliwa dla mamoniarstwa naftowo-gazowego!--------------- Spalanie węglowodorów powoduje trwałe wypalanie tlenu z atmosfery i powstawanie wody, która spływa do morza, w którym poziom wody się podnosi.-------------Groźniejszym efektem spalania węglowodorów jest trwałe wypalanie tlenu z powietrza.--------------- Czy jakiś uczony może podać ile go jeszcze zostało w powietrzu i od ilu procent zaczną się problemy zdrowotne ludzi i zwierząt? GDZIE SĄ ZIELONI????!!!! TRZEPIĄ PUBLICZNĄ KASĘ!
Plusów: 0 Gość 03.03.2017 08:43
Niezalogowany użytkownik Powinni poważnie zastanowić się nad zbudowaniem tamy na Cieśninie Gibraltarskiej. Koszt będzie ogromny, ale jeżeli dołożą się wszystkie państwa śródziemnomorskie (które przecież czerpią zyski z turystki), nie będzie już tak drogo. Raz na zawsze zostanie rozwiązany problem zalewanej Wenecji, inne miasta też będą bezpieczne.

wszystkie komentarze >