Jak interpretować „Amoris laetitia”?

dodane 11.02.2017 16:08

RADIO WATYKAŃSKIE |

Niemiecki biskup Stefan Oster podkreśla, że Komunia dla rozwodników wciąż powinna być wyjątkiem.

Jak interpretować „Amoris laetitia”?  

Osoby rozwiedzione żyjące w ponownych związkach cywilnych „nie mogą sobie rościć prawa do odpuszczenia grzechów”. Komunia św. dla rozwodników wciąż będzie wyjątkiem, a nie regułą – stwierdził w rozmowie z niemiecką agencją KNA biskup Pasawy Stefan Oster, komentując w ten sposób opublikowany niedawno przez niemiecki episkopat dokument o adhortacji „Amoris laetitia”.

Bp Oster powiedział, że Papież Franciszek w adhortacji „Amoris laetitia” nakreślił „wymagającą drogę”. Odpuszczenie grzechów należy do kapłanów, którzy towarzyszą duszpastersko osobom rozwiedzionym żyjącym w ponownych związkach. Jak zaznaczył biskup, absolucja możliwa jest jedynie, jeśli penitent „wyzna swój grzech i za niego żałuje”. Zawarte w adhortacji towarzyszenie osobom zainteresowanym na drodze rozeznania nie zawiera żadnego „automatyzmu absolucji”. Jak stwierdził bp Oster, „duszpasterz po dłuższym procesie towarzyszenia może dojść do wniosku, że przyjęcie sakramentów nie jest możliwe“.

Ordynariusz Pasawy przyznał, że już teraz „nie tak rzadko“ rozwiedzeni katolicy przyjmują Komunię św. na własną odpowiedzialność. Według nauki Kościoła i „stanowczego słowa apostoła Pawła” może to być jednak wręcz ze szkodą dla wiernego – przestrzegł bp Oster i dodał, że Kościół ponosi odpowiedzialność za to, by „nie mącić prawd wiary o sakramencie małżeństwa i Eucharystii”.

51-letni biskup Pasawy jako jedyny ordynariusz w Niemczech wydał już 20 lipca 2016 r., w cztery miesiące po opublikowaniu adhortacji „Amoris leatitia”, specjalne wytyczne dla kapłanów swojej diecezji, w których zachęca do bardzo rozważnego traktowania duszpasterstwa osób rozwiedzionych.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| AMORIS LAETITIA, KOMUNIA DLA ROZWODNIKÓW, OSTER

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 33 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 PetrusVr 16.02.2017 13:43
Warunkiem dobrej spowiedzi jest m. in. postanowienie poprawy. Czyli radykalne zerwanie z grzechem. Inaczej spowiedź jest nie ważna. Nie można sobie powiedzieć, że do tej pory oglądałem pornografie 7 razy w tygodniu a od tej spowiedzi będę oglądał tylko 3 razy/tydz. To nie jest zerwanie z grzechem! Oczywiście czymś innym jest uczciwe postanowienie poprawy - czyli 0 pornografii w moim życiu, ale jednak złamanie się w przyszłości i żałowanie tego. Nie powoduje to nieważności spowiedzi, ale oczywiście grzech powstaje w momencie złamania się pomimo postanowienia poprawy.
Plusów: 1 PetrusVr 16.02.2017 13:38
W Nowym Testamencie w [1 Kor 28-29]: "Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije, nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije." a w tłumaczeniu Wujka jest jeszcze bardziej dobitnie "Albowiem który je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, nie rozsądzając ciała Pańskiego.". To nie Kościół to ustanowił a Chrystus.
Plusów: 0 PetrusVr 16.02.2017 13:00
Odpowiedź jest bardzo prosta, bo Franciszek te interpretacje (Buenos Aires, Malta, Niemcy) uznaje za swoje. Więc co tu korygować. Wprost odpowiedział Biskupom z Argentyny, że ich interpretacja oddaje dokładnie to co chciał Papież powiedzieć. Więc dla Franciszka to kard. Burke jest problemem, a nie kard. Marx, kard. Suenens i im podobni.
Plusów: 4 eMGa 14.02.2017 11:40
Niezalogowany użytkownik @piotr, żaden człowiek nie może zmienić Prawa Bożego. O małżeństwie jasno naucza Pan Jezus, albo związek sakramentalny, albo grzech śmiertelny. W planie Bożym sakramenty są tak ważne, i oczywiście sakrament małżeństwa, że wszystko zostało przez samego Pana Jezusa jasno wyłożone; tu nie ma miejsca na jakąkolwiek zmianę. Dekalog nie jest po to, aby człowieka pognębić, ale po to, aby zrealizował cel swojego życia, tzn. zbawił się. Naszym celem jest niebo, i nie ma innej drogi jak wierność nauce Chrystusa, w nieustannej walce, niosąc własny krzyż.

wszystkie komentarze >