Ani jota, ani kreska

Ani jota, ani kreska

ks. Zbigniew Niemirski

GN 6/2017 |

Życie ludzkie w sferze zasad także działa w ten sposób. Ważna jest każda jota i każda kreska.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.

Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.

Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.

Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».


1. Nie znieść, ale wypełnić. W tym stwierdzeniu Pan Jezus odpowiada na wciąż wracające pytanie o stosunek chrześcijaństwa do przepisów Prawa Starego Testamentu. Kluczem do zrozumienia jest użyty w Ewangelii czasownik plerosai. Tłumaczony, zresztą poprawnie, przez „wypełnić”, nie wyczerpuje jednak pełnego pola znaczeniowego greckiego oryginału. Plerosai ma bowiem oprócz sensu „sprostać wymogom”, czyli „wypełnić”, znaczenie szersze: „udoskonalić” i „uzupełnić”. Chrystusowe pouczenia z dzisiejszego fragmentu Kazania na Górze pokazują, jak starotestamentowe zapisy, często skupiające się tylko na zewnętrznej sferze obowiązków, zostają uzupełnione przez przestrzeń intencji. W tej logice nie wystarczy „nie cudzołożyć”. Zadaniem ucznia jest powstrzymanie się od pożądliwych spojrzeń. „Nie zabijaj” to fundament, kluczem udoskonalającym jest powstrzymanie się od gniewu i obelżywych słów.

2. Ważne w Chrystusowym nauczaniu jest zaakcentowanie aktu ludzkiej woli. Nie chodzi Mu tylko o przepis, który człowiekowi narzuca się z zewnątrz siłą prawa, ale o to, by człowiek chciał przyjąć go aktem wolnej woli. Wraca tu jakoś duch tego, o czym w dzisiejszym pierwszym czytaniu poucza Mądrość Syracha: „Jeżeli zechcesz, zachowasz przykazania (…). [Pan Bóg] Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę”.

3. „Ani jedna jota, ani jedna kreska”. Pan Jezus deklaruje, że w przepisach Prawa nie chce zmieniać nawet najmniejszego detalu. Tę zasadę dopełnia pouczeniem: „Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim”. Takiej zasadzie staje na przekór obecna dziś częsta zasada: „Nie wchodźmy w szczegóły, szukajmy istoty sprawy”. Ale nasze życie i sprawy są jak komputery i smartfony. Mała aplikacja czy mały program mają znaczenie i rzutują na sprawne działanie całego urządzenia. Pominięcia detali przynoszą w efekcie to, że coś wciąż się zawiesza, blokuje, a czasem przekierowuje poprawne i oczekiwane działanie systemu na sprawy poboczne i błędne. Życie ludzkie w sferze zasad także działa w ten sposób. Ważna jest każda jota i każda kreska.

4. „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie”. Chodzi o prawdę i prawdomówność. W dzisiejszym ponowoczesnym świecie, gdzie nic nie jest trwale zdefiniowane (co prowadzi w efekcie do półprawd i nieostrości pojęć), ta zasada wyjątkowo trąci nienowoczesnością. Jakąś ważną podpowiedź niesie hebrajskie pojęcie prawdy. Słowo to brzmi emet. Jeśli prawda jest jakąś całością, to zabranie z niej choćby najmniejszej cząstki rodzi określone skutki. Gdy z hebrajskiego emet zabierzemy pierwszą literę, alef, zostają dwie spółgłoski – „m” i „t”. Obie tworzą zupełnie inny rzeczownik: mot a ten znaczy „śmierć”, która przecież jakoś „od Złego pochodzi”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |