"Sprawa ks. Jacka Międlara definitywnie załatwiona"

dodane 01.09.2016 15:10

PAP |

Sprawa ks. Jacka Międlara, który był znany z kontrowersyjnych wypowiedzi w mediach, została definitywnie załatwiona, ponieważ porozumiał się on ze swoimi przełożonymi - powiedział PAP w czwartek rzecznik episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

"Sprawa ks. Jacka Międlara definitywnie załatwiona"   Maciej Rajfur /Foto Gość Ks. Jacek Międlar

Rzecznik episkopatu Polski podkreślił w rozmowie z PAP, że ks. Jacek Międlar "porozumiał się ze swoimi przełożonymi Zgromadzenia Księzy Misjonarzy św. Wincentego a Paulo; przyjął propozycję zgromadzenia i będzie pracował w parafii w Tarnowie". Podkreślił, że ks. Międlar dostosował się do zaleceń przełożonych zgromadzenia i sprawa została definitywnie załatwiona.

Ks. Międlara nadal będzie obowiązywał zakaz wypowiedzi dla mediów. W parafii będzie jedynie udzielał sakramentów, nie będzie np. uczył religii.

13 sierpnia ks. Międlar zamieścił na Twitterze wpis, dotyczący posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus, w którym napisał: "Konfidentka, zwolenniczka zabijania (aborcji) i islamizacji. Kiedyś dla takich była brzytwa! Dziś prawda i modlitwa?". Posłanka skierowała sprawę do prokuratury; jej zdaniem doszło do publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Po tym wpisie głos zabrał przełożony duchownego ks. Kryspin Banko. "W związku z ostatnimi wystąpieniami ks. Jacka Międlara CM pragnę przypomnieć, że pozostaje w mocy treść mojego pisma z dnia 19 kwietnia br., w którym ks. Jacek otrzymał całkowity zakaz wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych" - napisał wizytator w oświadczeniu dla KAI, przekazanym PAP przez rzecznika episkopatu. Przełożony w wydanym oświadczeniu przypomniał księdzu Międlarowi, że każdego członka zgromadzenia obowiązują przyrzeczenia wynikające ze ślubu posłuszeństwa.

"Jeszcze raz z mocą pragnę podkreślić, że Zgromadzenie absolutnie nie podziela jego ostatnich wypowiedzi, gdyż każdemu, niezależnie od jego poglądów, należy się szacunek i chrześcijańskie zrozumienie. Ufam, że ten młody kapłan zastosuje się do ślubów, które złożył w Zgromadzeniu" - dodał.

Całkowity zakaz "jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych" wobec ks. Jacka Międlara został wydany po tym, jak wygłosił on kazanie na nabożeństwie poprzedzającym marsz w ramach obchodów rocznicy ONR w kwietniu w Białymstoku. Białostocka prokuratura okręgowa prowadzi sprawę dotycząca tych obchodów.

Sekretarz Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo ks. Adam Borowski pytany o powody zmiany personalnej dotyczącej ks. Międlara, powiedział KAI, że w ciągu roku w zgromadzeniu dokonuje się kilkudziesięciu zmian proboszczów, wikariuszy i katechetów. "W przypadku ks. Międlara nie możemy publicznie przedstawić powodów zmiany, gdyż dotyczą one wewnętrznych spraw zgromadzenia" - podkreślił.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ, KS. MIĘDLAR, PAP

Przeczytaj komentarze | 66 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Gość 10.01.2017 11:53
Niezalogowany użytkownik a czyje chińskie?
Plusów: 0 Gość2 cd. cytatu 06.09.2016 11:57
Niezalogowany użytkownik "Bo, moi drodzy, tchórze nie chcą móc zrzucić kajdan niewoli, bojąc się przy tym przelania choćby jednej kropli krwi. Zatem żydowską tragedią nie była egipska tyrania, lecz zwykłe – wybaczcie za kolokwializm – frajerstwo. I z takimi „frajerami” miał do czynienia również Jezus"...

Tagi: prawda i wolność, mafia i wrogowie, kajdany, tchórzostwo, kropla krwi, frajerstwo;
brzytwa;
Plusów: 0 aaa 05.09.2016 20:57
Niezalogowany użytkownik "dla takich kiedyś była brzytwa" - no kiedyś były takie kodeksy karne za zdradę kraju kara śmierci i to we wszystkich krajach ówczesnej europ., czyli ok,"a dziś prawda i modlitwa?" jak najbardziej ok, bo w praktyce mamy problem z prawdą - w tym znaczeniu chyba znak zapytania - przebicie się z prawdziwą informacją w kwestiach dotyczących przekrętów na skale państwową czy to gospodarczych czy jakichkolwiek innych np. rozwiązań systemowych prowadzących do wykolejenia syst. eduk. zdrowotn. ubezp. społ itp. itd. oraz odpowiedzialności poszczególnych osób za to prawie nie możliwe w oficjalnym przekazie, szczerze mówiąc jak trzeba się na co dzień spotykać w praktyką funkcjonowania w obecnym naszym państwie to się można zastanowić z jakiego boga błogosławieństwem obecny system społ.-gosp. został utworzony, chyba faktycznie boga marksistów przeflancowanego ad hoc na boga złodziei lichwiarzy i oszustów
Plusów: 3 Gość 05.09.2016 16:24
Niezalogowany użytkownik jesli Ksiadz nie rozumie takich slow jak..." dla takich kiedys byla brzytwa a dzis prawda i modlitwa?" to bardzo niedobrze jest z Ksiedzem.Radze zastanowic sie nad swoja posluga.Bo dla jednych jest to byc moze sygnal do ogolenia na lyso zdrajcy jak Ksidz powinien wiedziec a dla innych wezwanie do zbrodni a jedno i drugie tak czy owak wystepuje przeciwko Chrystusowi.To chyba obciach aby ksiadz nie znal ewangelii?...pozatym ksiadz Miedlar klamie przedstawiajac uchodzcow jako krwiozerczych wojownikow Allaha,ktory jednak drogi Ksieze jest Bogiem Abrahama czyli tym samym Bogiem co nasz Bog choc inaczej przez muzulmanow sobie wyobrazany i czczony.Obowiazkiem ksiedza jest podjac dyskusje tak jak czynili to apostolowie a nie podnosic miecz i atakowac na oslep przy tym kobiety i dzieci uciekajace i szukajace u nas schronienia przed gwaltem smiercia....Radio Maryja tak wam poprzewracalo w glowach,ze sami nie wiecie co myslici i co glosicie. "Zero tolerancji dla Zydowskiego tchorzowstwa " to odnosi sie to drogi ksieze do kogo? Do Maryji? Do Jezusa? Czy moze do Apostolow? Bo to oni wlasnie byli Zydami.

wszystkie komentarze >