Nawałnice nad Polską

dodane 12.07.2016 14:22

PAP |

Po nawałnicach jakie w poniedziałek przeszły nad Polską, ponad 10 tys. odbiorców nadal pozbawionych jest prądu; najwięcej w woj. warmińsko-mazurskim (3 tys.) i opolskim (2 tys.) - poinformowało we wtorek po południu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Nawałnice nad Polską   Andrzej Grygiel /pap Koźle Rogi. Usuwanie skutków nawałnicy

We wtorek rano bez prądu było prawie 30 tys. gospodarstw domowych.

W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali ponad 1,1 tys. razy, głównie w woj. łódzkim, mazowieckim i warmińsko-mazurskim, gzie wichury połamały setki drzew oraz zerwały lub uszkodziły kilkadziesiąt dachów.

"Większość interwencji dotyczyła powalonych drzew, to były akcje związane z podtopieniami i wypompowywaniem wody z zalanych ulic i piwnic" - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

W wyniku nawałnic rannych zostało trzech strażaków.

Jak podała PAP we wtorek rano rzeczniczka wojewody warmińsko-mazurskiego Bożena Ulewicz, po poniedziałkowych burzach w całym regionie wciąż nieczynnych było ponad 150 stacji transformatorowych, w tym 140 podlegających Zakładowi Energetycznemu w Białymstoku, gdzie wskutek awarii prądu nie miało ponad 4,3 tys. odbiorców. W okolicach Elbląga wyłączonych było 10 stacji transformatorowych a bez zasilania było 100 odbiorców.

Straż pożarna podała PAP we wtorek, że najwięcej interwencji dotyczyło usuwania powalonych przez wiatr na drogi drzew i konarów. Kilkadziesiąt razy strażacy wypompowywali wodę z piwnic, garaży, budynków mieszkalnych oraz dróg. Silny wiatr powalił połamane drzewa także na budynki.

W powiecie ostródzkim, w Kretowinach drzewa uszkodziły 20 domków wypoczynkowych w ośrodku wczasowym. Silny wiatr w Bogaczewie uszkodził dachy na dwóch domach, przewrócił dwie stodoły, a w miejscowości Stanowo zerwał dach z budynku mieszkalnego.

W Ełku po intensywnych opadach deszczu zalany był ponad jednokilometrowy odcinek drogi krajowej nr 65 wzdłuż ulicy Przemysłowej od skrzyżowania z ulicą Suwalską do skrzyżowania z ulicą Żelazną. Droga była całkowicie zamknięta dla ruchu do czasu wypompowania wody.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, POGODA, STRAŻ POŻARNA

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 Krzysiek 06.05.2015 10:53
Niezalogowany użytkownik >>- jak najbardziej w debacie uczestniczył, tyle że "inaczej".<<

Ten Pan mówi, że jako Katolik podpisał ustawę o in-vitro, i ustawę o przemocy (gender w społeczeństwie).

W Chinach są Katolicy tzw podziemia, wierni Kościołowi katolickiemu i są tzw. Katolicy państwowi, wierni Chińskiej Republice Ludowej. Wierzą ale tak trochę "inaczej".

"We wtorek wieczorem w TVP odbywa się debata, w której uczestniczy 10 spośród 11 kandydatów na prezydenta. Nie bierze w niej udziału ubiegający się o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski."

 

Z szacunku dla wyborców Jedynka Polskiego Radia tuż przed debatą telewizyjną dla kandydackiego pospólstwa urządziła kandydatowi Komorowskiemu indywidualną debatę z 3 wybitnymi dziennikarzami. Debata ciutek się "przeciągneła", tak że następująca po niej "na żywo" retransmisja debaty telewizyjnej odbywała się już na antenie Jedynki z wielominutowym poślizgiem. Zarzut zatem, że prezydent Komorowski uchylił się od debaty jest absolutnie bezpodstawny - jak najbardziej w debacie uczestniczył, tyle że "inaczej".

 

A swoją drogą, gdyby jednak uczestniczył w tv, to niezwykle ucieszny by to był widok, jak ze swoją wypowiedzią na zadawane kandydatom pytanie "mieści się" bez kartki (i chwiejąco na stojąco) w ustalonych przez wyborcze komitety 2 minutach. Powaga Urzędu Prezydenta RP została zatem przed wszechobecnymi prześmiewcami uchroniona. Dzięki temu też Kukiz za wniesione krzesło nie został za domniemaną próbę zamachu przez borowików powalony, aresztowany i w trybie sądu doraźnego do psychiatryka na obserwację odesłany (jak ten młodzian zakłucający powagę wyborczego spotkania Pana Prezydenta).

Może trochę szkoda, bo były już przypadki głosowania na mniejszej rangi kandydatów - wójtów, prezydentów miast - z zarzutami, ale głosowania na kandydata na prezydenta Rzeczpospolitej rezydującego w psychuszce jeszcze nie, w całych z górą 1000-letnich dziejach Polski, nie było. A może i na całym świecie nie było.

Szkoda, kolejny raz zmarnowana została okazja czymś się w świecie wyróżnić. :( 

Mówi się trudno - wszystkiego mieć nie sposób - Bronka kocha się dalej.

 

45
Plusów: 1 K. 05.05.2015 22:34
Niezalogowany użytkownik Tchórz i tyle.
Plusów: 0 Awa 05.05.2015 22:18


Przez 25 lat byłem sam - traktowano mnie jak dziwaka. Dziś prawie połowa kandydatów podziela moje poglądy. (…) Czas przewietrzyć salony - czas na dumną i bogatą Polskę! Oni nas już nie zatrzymają!

— woła JKM.


Na przyszłość dobrze wróży osoba Jacka Wilka

wszystkie komentarze >