Prezydent: Biało-czerwona flaga jest nasza i wspólna

dodane 02.05.2016 13:57

PAP |

Biało-czerwona flaga jest nasza, wspólna, jest wszystkich tych, którzy mieszkają w Polsce i wszystkich tych, którzy mieszkają poza granicami, a w sercach czują się Polakami - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent: Biało-czerwona flaga jest nasza i wspólna   Tomasz Wojtasik /PAP Prezydent Andrzej Duda

W uroczystości na dziedzińcu Belwederu z okazji Dnia Flagi oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą uczestniczyli m.in. małżonka prezydenta Agata Kornhauser-Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz ministrowie rządu i parlamentarzyści.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym za działalność polonijną. Wcześniej przekazał marszałkowi Sejmu projekt nowelizacji ustawy, dzięki której młodzież polonijna ucząca się poza granicami będzie mogła korzystać ze zniżek na komunikację a także na wejścia do muzeów i parków narodowych na takich samych zasadach jak uczniowie w Polsce.

Andrzej Duda witając zgromadzonych na uroczystości m.in. przedstawicieli Polonii podkreślił, że "biało-czerwona jest nasza". "Jest wspólna, jest wszystkich tych, którzy mieszkają tu w Polsce. Jest wszystkich tych, którzy mieszkają poza granicami a w sercach czują się Polakami" - dodał.

Zaznaczył, że rodacy w najdalszych zakątkach świata podczas uroczystości patriotycznych spotykają się pod biało-czerwoną flagą. "Niesiecie ją przez ulicę, dumni z tego, że jesteście Polakami, dumni ze swojej tożsamości" - zaznaczył. "My także podczas świąt narodowych, tu w Polsce, chodzimy ze swoimi flagami, z dumą je nosimy w klapach marynarek, wszyscy niezależnie od poglądów" - dodał.

"I to jest właśnie piękne, że kiedy idzie manifestacja wspierająca obecnie rządzących, niesie ze sobą biało-czerwone flagi. Kiedy idzie manifestacja wspierająca obecną opozycję, też niesie ze sobą biało-czerwone flagi. Kiedy idą na mecz reprezentacji Polski kibice, też niosą ze sobą biało-czerwone flagi, malują na biało-czerwony kolor twarze, niosą ze sobą szaliki biało-czerwone z napisem +Polska+" - powiedział Andrzej Duda.

"Wszyscy są razem, nikt nikomu, na szczęście, nie śmie odmówić tych biało-czerwonych barw, bo wobec tych barw wszyscy jesteśmy jednakowi i wszyscy jesteśmy równi. Tym barwom jesteśmy winni szacunek, szacunek dla flagi, szacunek dla godła, to ta flaga powinna być zawsze na pierwszym miejscu wśród innych" - podkreślił.

Duda zauważył, że mamy wiele powodów, by być dumnymi z barw biało-czerwonych, które jako narodowe ustanowiono podczas powstania listopadowego. "To jeden z najstarszych takich aktów na świecie, ale on wziął się także z wielkiej tradycji, z tradycji barw królestwa polskiego, ale także z tradycji rycerskich" - podkreślił. "My się pod nimi skupiamy, my się pod nimi grupujemy tak jak grupowało się rycerstwo polskie. Ta flaga jest dla nas niezwykle ważna, bo zawsze była" - zaznaczył.

Prezydent nawiązał też do zgłoszonej przez siebie inicjatywy legislacyjnej. Jak dodał dzięki niej polskie dzieci uczące się za granicą w polskich i międzynarodowych szkołach z sekcjami polskimi będą mogły otrzymac polską legitymację szkolną.

"To bardzo ważne, nawet nie dlatego, że kiedy przyjadą do naszego kraju to, tak jak dzieci i młodzież chodzący do szkół w Polsce, będą mieli zniżki na przejazdy autobusami i koleją. To ważne przede wszystkim dlatego, że tu na miejscu w Polsce będą się czuli polskimi uczniami, takimi samymi jak ich koledzy i koleżanki, którzy uczą się w Polsce" - mówił. Podkreślił, że ma to prowadzić do pogłębienia wspólnoty.

Prezydent wręczył odznaczenia państwowe osobom działającym na rzecz Polonii "za wybitne zasługi w działalności na rzecz środowisk polonijnych, za krzewienie polskiej kultury i tradycji narodowych". Przedstawiciele organizacji harcerskich, szkół, hospicjów, ośrodków religijnych, instytucji kultury oraz zasłużonych w działalności społecznej i gospodarczej w kraju i za granicą otrzymali od Andrzeja Dudy biało-czerwone flagi.

W imieniu odznaczonych podziękował prezydentowi Piotr Małoszewski profesor nauk o Ziemi, wiceprzewodniczący Chrześcijańskiego Centrum Krzewienia Kultury Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech. Otrzymał on z rąk prezydenta Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został Piotr Małoszewski.

Małoszewski dziękował za otwarte serce na problemy Polonii, okazywaną życzliwość i podkreślanie wagi i znaczenia Polonii dla Polski. Podkreślił, że na wyróżnienie jednej osoby składa się praca bardzo wielu, często anonimowych działaczy od szczebla od dołu do góry, którzy swoim zaangażowaniem przyczyniają się do sukcesu liderów. "To dzisiejsze odznaczenie przyjmujemy, jako wyróżnienie nich wszystkich" - podkreślił.

Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali: Emilia Chmielowa, działaczka polskiej mniejszości narodowej na Ukrainie, współzałożycielka i prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie; Barbara Kukulska, prezes Zjednoczenia Polskiego w Johannesburgu, inicjatorka powstania Związku Sybiraków w Południowej Afryce; pośmiertnie Michał Bieniasz - artysta plastyk, prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Szwecji, prezes Związku Dziennikarzy Polskich na Wschodzie, członek zarządu Rady Uchodźstwa Polskiego (order odebrały żona i córka)

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali: Aleksander Oczak, działacz opozycji demokratycznej, współzałożyciel i wiceprezes Stowarzyszenia "Nasza Polonia" w Sydney, Tadeusz Smugała, wiceprezes zarządu głównego Macierzy Szkolnej w Republice Czeskiej, prezes miejscowego koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Cierlicku-Kościelcu.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| AGATA DUDA, ANDRZEJ DUDA, DZIEŃ FLAGI, OBCHODY, PAP, POLONIA, PREZYDENT, ŚWIĘTO

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 2 czytelnik_wierny 02.05.2016 18:47
Niezalogowany użytkownik Szkoda, że biało-czerwona flaga nie jest wspólna dla ponad stu tysięcy ofiar ukraińskiego nacjonalizmu, o które to ofiary Pan Prezydent nie upomniał się w czasie swojej wizyty w Kijowie. Że nie jest wspólna dla pielgrzymujących do Matki Bożej Jazłowieckiej i Łyczakowskiej, a także do Winiatyniec. Bo Panu Prezydentowi nie po drodze z Polakami i katolikami. Bo najważniejsze są interesy partyjne. Dla nich można okłamywać nawet międzynarodową publiczność konkursu Chopinowskiego, stwierdzając, że określenie „armaty ukryte w kwiatach” zostało wypowiedziane przez „nieżyczliwych Polakom”(!), podczas, gdy właśnie w Saksonii, ojczyźnie Roberta Schumanna, polscy uchodźcy doznali najlepszego przyjęcia, a Richard Wagner skomponował na tę okazję uwerturę „Polonia”. Dziękuję Panie Prezydencie za taki „krótki kurs historii”.

wszystkie komentarze >