Ludzie niechętnie mówią, czego się boją

dodane 02.04.2016 17:00

Martyna Chodykin

GN 14/2016 |

„Przestań się lękać! Ja Jestem Pierwszy i Ostatni, i Żyjący”.

Ludzie niechętnie mówią, czego się boją   Roman Koszowski /Foto Gość Martyna Chodykin, absolwentka edukacji medialnej i dziennikarstwa UKSW

We współczesnym świecie ludzie niechętnie mówią o tym, czego się boją. Strach jest oznaką słabości, której nie chcemy okazywać. Wydaje się nam, że musimy być zawsze silni, aby szybko osiągnąć nasze cele. Myślę jednak, że każdy z nas czegoś się boi, a różni nas to, jak potrafimy sobie z tym poradzić. Ostatnio zauważam, że moją metodą na strach jest ucieczka. Tak jak apostołowie zamknęli się w Wieczerniku, tak ja zamykam się w sobie i boję się zmierzyć z tym, co trudne. Kiedy tak postępuję, moje lęki paraliżują mnie i nie pozwalają mi się rozwijać. Pan Bóg pokazuje mi dziś, że najlepszym sposobem na mój lęk jest modlitwa. Wtedy to On przychodzi, otwiera zamknięte drzwi naszych serc i mówi: „Pokój Wam”. Wierzę, że Chrystus umarł za nas i zmartwychwstał po to, abyśmy nie musieli się już bać o nasze życie. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |