Ks. Lombardi dementuje słowa przypisywane Papieżowi

dodane 02.11.2015 12:38

KAI |

Słów jakie Eugenio Scalfari przypisuje Ojcu Świętemu odnośnie do rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach nie można traktować jako wiarygodne i odzwierciedlające myśl Papieża – stwierdził dziś rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi SJ.

Ks. Lombardi dementuje słowa przypisywane Papieżowi   Francesca Marchi; International Journalism Festival / CC-SA 2.0 Eugenio Scalfari. Zdjęcie wykonano podczas Międzynarodowego Festiwalu Dziennikarstwa w 2011 r.

Eugenio Scalfari, założyciel włoskiego, lewicowego dziennika „La Repubblica” twierdził w artykule, który ukazał się wczoraj, że w wywiadzie telefonicznym Franciszek miał go zapewnić, iż wcześniej czy później wszyscy rozwodnicy, żyjący w nowych związkach, którzy o to poproszą będą dopuszczeni do Komunii Świętej.

Poproszony o komentarz przez National Catholic Register ks. Lombardi przypomniał, że podobnie jak to już miało miejsce w przeszłości, Scalfari cytuje w cudzysłowie, słowa, które podobno Papież miał mu powiedzieć, ale ponieważ jak sam powiedział, nie dokonuje on zapisu wypowiedzi, to nie odpowiadają one rzeczywistości. „Zatem jasne jest, że to co twierdzi on w ostatnim artykule o rozwiedzionych żyjących w nowych związkach nie jest w żaden sposób wiarygodne i nie może być traktowane jako odzwierciedlenie myśli Ojca Świętego” – stwierdził rzecznik Watykanu.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOMUNIA DLA ROZWIEDZIONYCH, KOMUNIA DLA ROZWODNIKÓW

Przeczytaj komentarze | 15 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 Anna 03.11.2015 19:56
Niezalogowany użytkownik A dlaczego w ogóle papież udziela lewakowi wywiadu przez telefon? Palikotowi też by udzielił - na zawołanie?
Plusów: 4 Edek Zapiekłys 02.11.2015 20:31
Niezalogowany użytkownik To genialne spostrzeżenie sformułował Aleksander Michajłowicz Gorczakow, a nie zaden kissinger
Plusów: 4 Edek Zapiekłys 02.11.2015 20:25
Niezalogowany użytkownik Nie wierzę w niezdementowane informacje.
Plusów: 13 zatroskany 02.11.2015 19:37
Niezalogowany użytkownik Daruj sobie tego rodzaju zupełnie opaczne odwołania do Ewangelii. W dementi nie chodzi też o to, z kim papież zasiada, choć cała ta sprawa telefonu, zresztą kolejnego takiego, i dementi, zresztą też koolejnego, jest niewątpliwie bardzo problematyczna, bo wiąże się to z odpowiedzialnością za cały Kościół.

Nie jest ratowaniem grzesznika akceptacja jego grzechu. Jezus siadał do stołu z grzesznikami, żeby usankcjonować grzech. Przeciwnie potępiał obłudę, żądał zerwania z grzechem (zobacz polecenie "odcinania rąk i wyłupiania oczu"). I potępiał też uchylanie przykazań Bożych przez faryzeuszy:

"Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji ...
Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże,
zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota."

Czyli faryzeizm to jest znoszenie przykazań Bożych, a na ich miejsce ustanawianie ludzkich. I z tym mamy dzisiaj do czynienia, bo są ludzie, którzy by chcieli znieść Boże przykazania i zastąpić je ludzkimi nakazami - szczególnie przykazanie "Nie cudzołóż!".

wszystkie komentarze >