Tragiczny finał zamieszek stadionowych

dodane 03.05.2015 10:11

PAP |

Po śmierci 27-meżczyzny, który został ranny podczas zajść na stadionie w Knurowie, doszło do starć przed szpitalem i komisariatem policji w tym mieście - poinformowała w sobotę późnym wieczorem policja.

Tragiczny finał zamieszek stadionowych   Andrzej Grygiel /PAP Mężczyzna zapala znicz przed szpitalem w Knurowie, wieczorem, 2 bm. Po śmierci (w szpitalu) mężczyzny, który został ranny podczas zajść na stadionie w Knurowie (podczas meczu piłki nożnej pomiędzy miejscową Concordią i Ruchem Radzionków) doszło do starć przed szpitalem i komisariatem policji w tym mieście.

Jak powiedział PAP rzecznik gliwickiej policji komisarz Marek Słomski, doszło do starć przed szpitalem oraz komisariatem w Knurowie. "Przed szpitalem nagle zgromadziło się ok. 200 osób, przybiegli m.in. z koktajlami Mołotowa. Rannych zostało trzech policjantów. Mamy już zatrzymanych kilka osób" - poinformował Słomski. Obecnie - jak dodał - trwa "policyjny pościg".

Wcześniej w szpitalu w Knurowie zmarł mężczyzna, który odniósł obrażenia podczas zajść na stadionie w tym mieście.

"Po godz. 17.30 w Knurowie podczas meczu piłki nożnej pomiędzy miejscową Concordią i Ruchem Radzionków doszło do zbiorowego naruszenia prawa. Miejscowi kibice zaczęli rzucać na boisko niebezpieczne przedmioty, a następnie wtargnęli na murawę. Zabezpieczający mecz policjanci by nie dopuścić do eskalacji agresji, użyli gumowych pocisków" - powiedział PAP podinspektor Andrzej Gąska ze śląskiej policji.

"Jeden z napastników został zraniony w okolice szyi i przewieziony do szpitala. Szpital poinformował nas, że ten mężczyzna zmarł" - podał A. Gąska.

Dodał, że podczas meczu "doszło do awantury stadionowej", w trakcie której w stronę policjantów również "poleciały niebezpieczne przedmioty".

Powiedział, że policjanci "oddali salwy w kierunku atakujących" po wcześniejszym ostrzeżeniu.

Okoliczności tej interwencji - jak zaznaczył - są szczegółowo wyjaśniane na polecenie śląskiego komendanta wojewódzkiego policji; na miejsce pojechał zespół z wydziału kontroli, który będzie prowadził wyjaśnienie ws. szczegółów tej interwencji, a policjanci będą identyfikowali uczestników zajść.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KNURÓW, PIŁKA NOŻNA, POLICJA, ZAMIESZKI, ZGON

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 aaa 03.05.2015 18:40
Niezalogowany użytkownik element kampanii wyborczej BK jak podskoczycie to zobaczycie
Plusów: 0 Krzysiek 03.05.2015 18:03
Niezalogowany użytkownik Zdarzyło mi się być jako osoba towarzysząca na meczu. Taki lokalny folklor: z jednej skacze i śpiewający, z drugiej parki lub rodziny zajadające słonecznik jak pop-corn.
Do momentu, gdy przed meczem na bieżnie nie wyszli zamaskowani, z tarczami i pałkami panowie w czerni - w rozkroku, frontem do nas.
Myśl, mnie nurtowało, kiedy się rzucą na nas. Nie pobili nas, ale i tak piłkarze znacznie mniej mnie absorbowali w czasie meczu.
Plusów: 1 aaa 03.05.2015 16:25
Niezalogowany użytkownik W ramach przeciwdziałania eskalacji agresji policjanci powinni się sami pozamykać.
Plusów: 0 służba narodowi 03.05.2015 14:55
Niezalogowany użytkownik Nie rozumiem działań policji, która niczego nie zabezpiecza tylko wzbudza niepotrzebnie agresję tłumu. Po co przeszkadzać w zadymach czy ustawkach? Można po prostu pozwolić na bezkarność i leczenie ze swoich. Państwo powinno nie reagować.

wszystkie komentarze >