Burkina Faso: Armia popiera Zidę

dodane 01.11.2014 20:05

PAP |

Najwyżsi dowódcy wojskowi Burkina Faso poinformowali w sobotę o swoim poparciu dla podpułkownika Isaaca Zidy jako tymczasowego szefa państwa, odsuwając tym samym na dalszy plan innego wojskowego, szefa sztabu, który dzień wcześniej ogłosił, że przejmuje władzę.

Burkina Faso: Armia popiera Zidę   Helge Fahrnberger / CC-SA 3.0 Wagadugu - stolica Burkina Faso

"Podpułkownik Isaac Zida został jednomyślnie wybrany, aby przeprowadził kraj przez okres przejściowy, który powstał po odejściu prezydenta Blaise'a Compaore" - głosi oświadczenie wydane przez wojskowych po naradzie, na której mieli zdecydować, czy udzielą poparcia podpułkownikowi Zidzie czy generałowi Honore Traore.

Gen. Traore również podpisał się pod komunikatem, co oznacza, że zaakceptował zwycięstwo swego rywala - zwraca uwagę agencja AFP.

Podpułkownik Zida do tej pory był numerem 2 straży prezydenckiej.

Dotychczasowy burkiński prezydent Blaise Compaore ustąpił w piątek po 27 latach u władzy po fali protestów w kraju, które wybuchły w związku z zamiarem wydłużenia przez niego urzędowania.

Także w sobotę władze Wybrzeża Kości Słoniowej, sąsiadującego z Burkina Faso, poinformowały, że Compaore wraz z rodziną znalazł schronienie w tym kraju. Prezydent Alassane Ouattara oświadczył, że "ze szczególną uwagą" śledzi wydarzenia w Burkina Faso.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BURKINA FASO, PREZYDENT, WOJSKO

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Zibi89 02.11.2014 07:22
Niezalogowany użytkownik Gwarancją polityczną zwycięstwa w wojnie polsko-bolszewickiej (polsko-jaruzelskiej) jest członkostwo Polski w NATO i UE prowadzące do negocjacji z Rosją i państwami trzecimi na podstawach wspólnoty interesów wszystkich państw członkowskich, z wyłączeniem obowiązującego obecnie status quo opartego na ideologii marksistowskiej infiltrującej bez przeszkód świat zachodni.

Tylko agentura sowiecka (technokratyczno-partyjniacka) ogłoszenie wieczystej lub czasowej neutralności lub trwanie status quo może uważać za korzystne dla Polski. Siła głosu jest wprost proporcjonalna do gotowości wypełniania woli Bożej, charyzmy i umysłowych możliwości przywódcy (strategicznego nastawienia, woli kształtowania porządku międzynarodowego i przyszłości UE, NATO, OBWE, ONZ itd.).

Polska nigdy w historii nie była w lepszym położeniu geopolitycznym. Albo inaczej gnuśność narodu politycznego w historii powtarza się, lecz istniejących szans nie wykorzysta tylko głupi lub interesowny.

Nie technokracji, sztucznemu pluralizmowi i populizmowi marksistowskiemu !!!

Tak Wielkiej Polsce! Wielkiej duchową jednością Europy!

wszystkie komentarze >