Nie stój w progu

dodane 28.10.2014 15:00

KAI |

Kościół tworzy Jezus, nie patrząc na nasze grzechy, ale na serce człowieka, i pragnie go uleczyć - powiedział ojciec święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Zachęcił chrześcijan, by czuli się członkami Kościoła, nie zatrzymując się na jego progu.

Nie stój w progu   GIUSEPPE LAMI /PAP/EPA

W swojej refleksji ojciec święty nawiązał do dzisiejszej Ewangelii (Łk 6,12-19), opisującej wybór dwunastu apostołów. Zaznaczył, że Kościół jest dziełem Jezusa, będącego kamieniem węgielnym i fundamentem, który wybrał Dwunastu po długiej modlitwie na osobności, a jednocześnie przyjmował i leczył tych, którzy jedynie chcieli się Go dotknąć. "Jezus modlił się, powołał i wybrał, a następnie posłał apostołów, wreszcie leczył tłumy” - podkreślił papież. Cytując słowa pierwszego dzisiejszego czytania (Ef 2,19-22), Franciszek zaznaczył, że Kościół jest zbudowany na wierze apostołów, wybranych przez Jezusa. Dodał, że wszyscy oni byli grzesznikami, nie tylko Judasz, który Go zdradził, bowiem wszyscy opuścili Pana w godzinie męki. Przypominając słowa św. Pawła, papież podkreślił, że Jezus pragnie, byśmy byli w Kościele, nie jako obcy i przechodnie, lecz jako pełnoprawni obywatele. W Kościele nie jesteśmy tymczasowo, ale jesteśmy w nim zakorzenieni.

"Jesteśmy obywatelami, współobywatelami tego Kościoła. Jeśli nie wejdziemy do tej świątyni i nie będziemy stanowili części tej budowli, aby Duch Święty w nas zamieszkał, to nie jesteśmy w Kościele. Jesteśmy u drzwi i patrzymy: «Jakże on piękny, wspaniały...». Chrześcijanie, którzy zatrzymują się w recepcji Kościoła, są u bram. Mówią o sobie: «Jestem katolikiem, ale nie za bardzo»” - zauważył Franciszek.

Papież podkreślił, że taka postawa jest bezsensowna w obliczu całkowitej miłości i miłosierdzia, jakie Jezus żywi wobec każdej osoby. Wskazał na przykład Piotra, którego Jezus zachował na jego pierwszym miejscu pomimo niewierności i zaparcia się w godzinie próby.

„Dla Jezusa nie liczył się grzech Piotra: szukał serca. Ale by znaleźć to serce i uzdrowić je, modlił się. Jezus modlący się i leczący także w przypadku każdego z nas. Nie możemy zrozumieć Kościoła bez Jezusa modlącego się i uzdrawiającego. Niech Duch Święty uzmysłowi nam, każdemu z nas, czym jest Kościół, którego mocą jest modlitwa Jezusa za nas, który potrafi nas uleczyć, każdego z nas” - zakończył swoją homilię ojciec święty.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FRANCISZEK, PAPIEŻ FRANCISZEK

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Zibi89 28.10.2014 13:45
Niezalogowany użytkownik Jakby gliniarze bronili interesu obywateli nie władzy to by wiedzieli, że reakcja górników w
Brzeszczach w 2013 roku była całkowicie naturalna i nie musieli by być nazywani psami. Podobnie w każdym innym przypadku. Protesty, bunty, rewolucje i wojny domowe nie wynikają z niczego innego poza niesprawiedliwym traktowaniem każdego człowieka z osobna.

Zwrot zagrabionego mienia, dekomunizacja i duchowe odrodzenie narodu tego naród już nie oczekuje i nie prosi, lecz tego żąda. Tego wymaga prawda, prawo i uczciwość. Udowodnią w ten sposób szczere intencje. Jeżeli potrafią być szczerzy i ich celem jest budowa nie niszczenie to niech to udowodnią.

Na dzień dzisiejszy są żywymi trupami ukrytymi w trumnach od dawna.

Braterstwo broni podobno do czegoś zobowiązuje. Jeżeli tow. Generałowi, Mazowieckiemu, Kuroniowi i innym należy się szacunek to niech go okażą także, a może przede wszystkim po ich śmierci przez wyrzeczenie się przywilejów władzy.

PiG - Próżni i głupi.

Jeżeli już się nie liczy lojalność wobec ludowej ojczyzny to teraz czas odbudować zaufanie i więzi
społeczne. Partyjniactwo, warcholstwo, korupcja, relatywizm i propaganda nie mają racji bytu.
Wszystkie wiadomości prezentowane w mediach głównego nurtu służą do celów politycznych, gdyż są prezentowane w taki sposób, że kierowane są do administracji państwowej i z jej perspektywy, czyli niewłaściwie odpowiadają na pytanie dot. skutków i są walką z wiatrakami dla zachowania przywilejów. Polska potrzebuje walki z przyczynami, a te pozostają w ludziach, którzy władzy się nigdy nie wyrzekli.

Stanąć w obronie zła może tylko przestępca lub zbrodniarz. Dobro wspólne oznacza rząd ponadpartyjny z ludźmi wolnymi od mentalności sowieckiej, żeby przejść do wolności do dobra
wspólnego Narodu i całej społeczności międzynarodowej. Nie można utrzymać czegoś czego na
dłuższą metę utrzymać się nie da. To jest działanie krótkofalowe. Jeżeli tow. "Wiesław" wiedział, że
władza ludowa bez pomocy Sowietów utraci władzę w 5 minut to doskonale wiedział o czym mówi. Podobno sami pierwotnie zamierzali walczyć z rozwarstwieniem społecznym. Tylko, że przyjęte metody walki doprowadziły do unaukowienia i indoktrynacji wizji przyszłego społeczeństwa. „Lekarstwo okazało się bardziej zgubne od samej choroby.” Przyszli biurokraci posłużyli się rękoma wielu niewinnych, żeby przejąć władzę.

Służby specjalne, administracja państwowa, policja, wojsko, szkoły, uniwersytety i spółki skarbu państwa powinny zostać zdekomunizowane na każdym stopniu (od jednostek po centralę). Na żywe trupy nawet anatemy (klątwy, ekskomuniki) się nie rzuca. Oni już zostali potępieni. To ich czyny - własny wybór. Naród czeka na przemianę wewnętrzną. Niestety najpierw musi ją przejść każdy z nas osobiście. Od wiary letniej przejść do żywej. Gorącego wielbienia Boga w każdej sytuacji. Prześladowanie dla chrześcijanina jest naturalne.

Dlaczego np. prywatni właściciele swoim pracownikom nie płacą wynagrodzenia w wysokości średniej krajowej tak aby mogli większą kwotę wprowadzić do obrotu? Praca wykonywana wyłącznie dla wynagrodzenia, nie z miłości jest pracą wykonywaną na akord. Nie dla dobra wspólnego czy własnej satysfakcji, lecz z przymusu.

Jeżeli nie kochasz bliźniego tylko własne ego to stawiasz niczym nieograniczoną wolną konkurencję i własny zysk (partykularne dobro) ponad dobrem wspólnym. Jesteś egoistą. Nie jesteś godzien miana człowieka. Człowiekiem może być nazywany tylko ten kto wdowę, sierotę i ubogiego traktuje na równi z bogaczami. Szczególnie, że część bogaczy w Polsce utrzymuje ustrój, uzyskując korzyści majątkowe niesłusznie, kosztem skarbu państwa i innych osób prawnych. Ponadto polityka (partie polityczne) jest w Polsce niepotrzebna. Post-polityka oznacza wyjście z chaosu konfidencji i propagandy. Oznacza przekazanie władzy w prawowite ręce. Sprawiedliwy
podział dóbr to także sprawiedliwa władza, która traktuje dobra państwa i Narodu jako swoje Westerplatte w kategoriach misji i służby. Nie przed ludźmi na piedestale, lecz między nimi. W
ciszy i skupieniu na własnych obowiązkach. Obowiązki są nie po to by się nimi chwalić, lecz po to by je wykonywać. Sumiennie, z godnością. Z miłości do Boga i bliźniego.

Czołem Wielkiej Polsce!

wszystkie komentarze >