Kard. Burke ostro o relatio

dodane 14.10.2014 11:35

KAI |

Przedstawiony wczoraj dokument "Relatio post disceptationem" choć ma jedynie podsumowywać dyskusję w auli synodalnej, popiera w istocie poglądy, których nie akceptuje wielu ojców synodalnych - powiedział w wywiadzie dla "The Catholic World Report" kard. Raymond Burke.

Kard. Burke ostro o relatio   Pufui Pc Pifpef I / CC-SA 3.0 Kard. Raymond Burke

Wczoraj podczas kongregacji generalnej III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów 41 ojców synodalnych odniosło się do przedstawionej przez kard. Petera Erdő „Relatio post disceptationem” - relacji podsumowującej pierwszy tydzień dyskusji synodalnej.

Prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, podobnie jak prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller, wyrazili ubolewanie, że wypowiedzi poszczególnych ojców nie są podawane do wiadomości publicznej, jak to miało miejsce w przeszłości. "Wszystkie informacje dotyczące synodu są kontrolowane przez sekretariat generalny, który od początku wyraźnie faworyzuje poglądy wyrażone w przedstawionej wczoraj rano «Relatio post disceptationem»" - uważa kard. Burke. Dodał, że choć dokument ten ma jedynie podsumowywać dyskusję w auli synodalnej, w istocie popiera poglądy, których nie akceptuje wielu ojców synodalnych i nie może zaakceptować wielu wiernych pasterzy owczarni. Znalazło to wyraz w ożywionej swobodnej dyskusji, jaka nastąpiła po wystąpieniu kard. Pétera Erdő.

"Dokument ten pozbawiony jest solidnych podstaw w Piśmie Świętym i Magisterium. W sprawie, w której Kościół ma bardzo bogate i jasne nauczanie, daje wrażenie wymyślenia czegoś zupełnie nowego, co jeden z ojców synodalnych nazwał «rewolucyjnym» nauczaniem na temat małżeństwa i rodziny. Przywołuje on wielokrotnie i chaotycznie zasady, które nie są określone, na przykład prawo stopniowania" - powiedział prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Zdaniem amerykańskiego kardynała, można mieć nadzieję, że ojciec święty potwierdzi wiarę i praktykę w odniesieniu do małżeństwa i rodziny, będącą pierwszą komórką życia Kościoła.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KARD. BURKE, KARD. RAYMOND BURKE, SYNOD, SYNOD O RODZINIE

Przeczytaj komentarze | 19 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 pilz 31.10.2014 22:28

CIEKAWE wieści dla osiołka, cytuję z GN.
“““““““““““““““““““““““““““““““““““““““““““““““““
„zaznaczył amerykański purpurat.
Podkreślił, że „filarem Kościoła jest małżeństwo”. - Jeśli nie nauczamy tej prawdy i nią nie żyjemy, jesteśmy zgubieni. Przestajemy być Kościołem - wskazał kard. Burke.“

Zawsze słyszałem, że coś innego jest filarem Kościoła... Jeśli nie nauczamy tej prawdy i nią nie żyjemy...święta racja...

kiepsko nauczacie swoich, co niby są CARDES, ALE DALEKO IM Być TYM BURKOWYM FILAREM = MAŁżEńSTWEM...
Ja bym tak pesymistycznie nie oceniał tej sytuacji małżeńskiej...

gdyż „małżeństwo jest nierozerwalne”... Małżeństwo być może być
nierozerwlne...ale te części składowe tak pogwatwne, niczem węzeł gordyjski, miłość śmiertelnie wygasła i jakie cięcie tu pomoże jeszcze ???

NIE ZROUMIAŁEM Też TEGO ZDANIA:

Idziemy tam „ze słowem Bożym, z sakramentami, z cnotliwym życiem w Duchu Świętym”.

I tego też nie: „Nie mówię, że papież to robi, ale istnieje ryzyko złego interpretowania spotkania z kulturą.” 
I to dobre czy nie -bo nie m,ówi tego …

Cenzor ma znowu łamigłówkę... ciach tym do kosza, czy...wybierze, jaK zwykle K O S Z

 

Plusów: 2 vanitas 15.10.2014 12:08
Niezalogowany użytkownik Tak po prawdzie - nie widzę powodów do radości. Sporo w schematach soborowych i większość reform posoborowych znacznie odbiegało od oczekiwań Ojców...
Plusów: 5 vanitas 15.10.2014 12:05
Niezalogowany użytkownik @sorcier - w liczbach bezwzględnych - mylisz się - z 600mln do 1200mln to podwojenie nie potrojenie. A że w tym czasie liczba ludności też się podwoiła - to trudno mówić o wzroście (zwłaszcza dynamicznym...) - to bardziej stagnacja. Jeśli chodzi o liczby.

Co do reszty wywodów - pokora piękna rzecz. Ale to tylko jezuici są od tego, że widząc czarne - twierdzą, że widzą białe, bo tak im kazał przełożony... Wybacz - jeśli papież zna opinie ojców synodu a mimo to do sekretariatu włączył wyłącznie mniejszość chcącą "dokonać rewolucji" - to coś tu jest nie tak. Sorry - Kościół Katolicki w odróżnieniu od protestantów twierdził, że Jego wiara jest w zgodzie z rozumem. A tu takiej zgody nie ma. Zdanie A i zdanie (nie A) nigdy nie są tożsame...
Plusów: 0 sorcier 14.10.2014 22:03
Alpejski postanowił pójść śladami ks. Lemańskiego, tyle, że ten to chociaż powstrzymywał się od otwartej krytyki papieża.

wszystkie komentarze >