Prefekt KNW: Potrzeba otwartej formacji kleryków

dodane 02.09.2014 20:42

KAI |

Kard. Müller spotkał się z rektorami polskich seminariów duchownych.

Prefekt KNW: Potrzeba otwartej formacji kleryków   HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość Kard. Gerhard Ludwig Mueller

Na uniwersalność Kościoła i w związku z tym potrzebę otwartego formowania przyszłych kapłanów, aby byli odpowiedzialni za wspólnotę, która ogarnia cały świat, różne kultury i narody wskazał dziś prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard L. Müller podczas spotkania w Łomży z rektorami diecezjalnych i zakonnych seminariów duchownych. Tematem 50. Konferencji Rektorów WSD jest w tym roku „Rozeznawanie powołania i przyjmowanie kandydatów do seminarium duchownego".

Nowowybrany przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych ks. dr Wojciech Rzeszowski powiedział KAI, że spotkanie z kard. Müllerem było niespodzianką, bowiem rektorzy nie wiedzieli wcześniej, że w tym czasie prefekt watykańskiej kongregacji będzie przebywał w Polsce, w okolicach Łomży, gdzie odbywa się właśnie ich spotkanie. – Jego wolą i pragnieniem było, aby spotkać się z Konferencją Rektorów, a naszą radością, że mogliśmy gościć tak znamienitego gościa – zaznaczył ks. Rzeszowski.

Obecność prefekta Kongregacji Nauki Wiary – jak podkreślił ks. Rzeszowski - miała podwójny wymiar: liturgiczny – bowiem pod jego przewodnictwem księża celebrowali Mszę świętą oraz formacyjny i eklezjalny dla rektorów, bo mogli uczestniczyć w spotkaniu, w czasie którego kardynał dzielił się swoją troską o powołania, przyszłość Kościoła, widzianą z perspektywy watykańskiej.

- Przypomniał nam o fundamentalnych rysach duchowości kapłana i jego tożsamości, ale też wskazywał na uniwersalność Kościoła i potrzebę otwartego formowania przyszłych kapłanów, aby byli odpowiedzialni za cały Kościół - wspólnotę, która ogarnia cały świat, różne kultury i narody – powiedział ks. Rzeszowski.

- Jednocześnie jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary wskazywał nam ważne kwestie związane z przemianami świata czy różnymi trudnościami, które z nich mogą wynikać – relacjonował rektor Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Dykasterii, którą kieruje kard. Müller podlegają bowiem także sprawy nadużyć seksualnych popełnianych przez duchownych, dlatego podczas spotkania z rektorami kardynał prefekt radził, aby już na etapie formacji do kapłaństwa pomagać alumnom dojrzewać, a ewentualne problemy rozwiązywać wcześniej, aby można ich było uniknąć w przyszłości.

Głównym tematem tegorocznego, 50. spotkania Konferencji Rektorów jest „Rozeznawanie powołania i przyjmowanie kandydatów do seminarium duchownego”.

- To – jak stwierdził w rozmowie z KAI ks. Rzeszowski – temat „standardowy” bo Kościół prowadząc seminaria od wielu lat rozeznaje powołania, jednak zarazem jest to temat nowy bo czasy są inne i inni są kandydaci zgłaszający się do seminariów. Ich inność polega m.in. na tym, że są wychowani przez zupełnie inny świat, nowe formy komunikowania się i nowy styl życia, gdzie przeważa duch konsumpcjonizmu czy hedonizmu, nastawienie na przyjemność, używanie i konsumowanie różnego rodzaju dóbr czy wrażeń zmysłowych.

- O ile samo rozeznawanie jest procesem tradycyjnym, to obecnie wymaga ono nowej wrażliwości, nowej uwagi i przyglądania się młodym ludziom, na ile faktycznie mają łaskę powołania i na ile są zdolni ją zrealizować – zwraca uwagę przewodniczący Konferencji Rektorów. Chodzi bowiem o to, aby znając kandydatów móc dostosować proces formacji do tego kim są, aby był on jak najbardziej owocny. Rozeznanie jest więc przygotowaniem gruntu do dalszej pracy i formacji w przyszłości – dodał.

W programie zjazdu rektorów wiele uwagi poświęcono problemom natury psychoseksualnej seminarzystów. Jak zauważa ks. rektor Rzeszowski, świadomość Kościoła w tej materii jest obecnie dużo większa a i zagrożenia są też dużo większe ze względu na łatwą dostępność w telewizji i internecie materiałów z szeroko rozumianą seksualnością. - Powszechność zjawiska i seksualizacja współczesnego świata wpływa na to, że chcemy czy nie chcemy, kandydaci do seminariów też mają z tym kontakt – wprawdzie w różnym stopniu, choć czasem bywa, że i w problematycznym – stwierdził.

Ks. Rzeszowski zwrócił też uwagę, że obecnie Kościół kładzie znacznie większy akcent na profilaktykę nadużyć seksualnych. – To przynagla też środowiska formacyjne, żeby w tej materii się uwrażliwiały, przygotowywały programy prewencyjne a alumnów do mądrej i roztropnej pracy z młodzieżą. Przyszłym kapłanom, którzy w dużej mierze będą pracować wśród dzieci i młodzieży potrzebna jest umiejętność budowania dobrego kontaktu, wrażliwość związana z rozpoznawaniem ewentualnych nadużyć, czy radzenia sobie z tymi problemami w rozmowie duszpasterskiej czy konfesjonale.

Przewodniczący Konferencji Rektorów w rozmowie z KAI podkreślił też, że „aby dobrze pomagać innym, najpierw trzeba pomóc samemu sobie, siebie głębiej rozumieć, by być dojrzałym i zintegrowanym” stąd obecność takiej problematyki na konferencji. - Poświęcamy temu tyle uwagi, żeby w formacji pomagać przyszłym kapłanom integralnie się rozwijać i dojrzewać we wszystkich sferach życia, by z seminariów wychodzili jak najbardziej dojrzali. Taka jest nasza troska, ona dotyczy też sfery psychoseksualnej, która jest jednym z ważnych wymiarów ludzkich, choć ani nie najważniejszym ani nie najmniej ważnym – dodał.

50. Konferencja Rektorów potrwa do czwartku 4 września. Biorą w nich udział rektorzy seminariów diecezjalnych i zakonnych z całej Polski.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 AB 03.09.2014 09:01
Niezalogowany użytkownik "Na ... potrzebę otwartego formowania przyszłych kapłanów, aby byli odpowiedzialni za wspólnotę, która ogarnia cały świat, różne kultury i narody wskazał dziś prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard."

Tak otwartość jest potrzebna, jednak polscy księża ją posiadają sprawdzając się naprawdę dobrze w różnych krajach. Ten głos jest jednak typowym głosem niemieckiego biskupa. Biskupi niemieccy od dawna postulują "integrację" polskich katolików w kościół i społeczeństwo niemieckie. Niestety taka ęintegracjaę powoduje najczęściej nie tylko odejście od polskiej tożsamości, ale i od wiary. Jest to symptomatyczne zjawisko występujące wszędzie za granicą, nie tylko w Niemczech, na które nie należy zamykać oczu. Kościołowi na świecie niewiele pomoże pokolenie "otwartych na świat" polskich kapłanów, jeśli miałoby to być ich ostatnie pokolenie.

Znacznie więcej zrozumienia dla tych kwestii ma papież Franciszek, który zachęca do pielęgnacji tych dróg, które doprowadziły księży i biskupów do kapłaństwa i biskupstwa. Wspominał ostatnio o tym papieski jałmużnik, na tradycyjnej dla niego pielgrzymce Łódź-Częstochowa(!).

A niemieckiemu duchowieństwu trzeba te sprawy bardzo cierpliwie tłumaczyć. A nie jest to łatwe ze względu na historię kościoła niemieckiego, kulturkampf, IIWŚ i wciąż do pewnego stopnia obecny w Niemczech antypolonizm.

wszystkie komentarze >