Tak mało jest sytuacji całkowicie jasnych, oczywistych... Jak żyć?

Tak mało jest sytuacji całkowicie jasnych, oczywistych... Jak żyć?

Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

GN 33/2014 |

Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj swój majątek i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem wróć i chodź za Mną.

Młodzieniec zapytał Jezusa o samo sedno: jak żyć, żeby osiągnąć życie wieczne? Ja też każdego dnia pytam: Panie, jak żyć? Przecież każdy dzień przynosi nowe sprawy, które niejednokrotnie burzą jakiś constans. Im w życiu spokojniej i mniej trudności, tym niepokoję się bardziej nadchodzącą burzą, która zjawia się zwykle niespodzianie. Tak mało jest sytuacji całkowicie jasnych, oczywistych. Najczęściej podjęcie decyzji to wybór między większym czy mniejszym dobrem lub złem. I wtedy pytam: jak żyć? A odpowiedź niezmienna od wieków, radykalna, ale skuteczna. Przecież przykazania i błogosławieństwa towarzyszą mojemu życiu od zawsze. Staram się je realizować. A jednak wiele dni zamykam z rozterką w sercu, bez spokoju wewnętrznego, jak zając pod miedzą. Wiem dlaczego. Ponieważ mam zawsze jakieś „ale”. A Jezus chce nas całych, bo sam ofiarował się nam bez reszty. Chciałabym umieć żyć jak św. Klara, która wiedziała, że kocha bez granic i nic tej miłości nie powstrzyma.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 odrzucony 22.08.2014 12:23
Słowa od Boga Ojca:
(1 Kor 7,22) Albowiem ten, kto został powołany w Panu jako niewolnik, jest wyzwoleńcem Pana.
Telefon do „Jana”: 785-764-723.
Plusów: 0 odrzucony 22.08.2014 12:01
do wiadomości
Słowo Ducha Św. NMP do Franciszka Kucharczyk.
Jak dla Elżbiety nadszedł czas narodzin Królewiątek Jezusa i Maryji w duszy – na zawsze, tj. zbawienia duszy na ziemi, tak i na brata nadszedł ten sam czas.
Jest brat powołany na nową białą drogę krzyżową NMP, aby wziąć ślub z Oblubienicą Duchem Św. NMP w „Marii Magdalenie”.
Według brata słów: nie zastanawiaj się, zaryzykuj, nie pytaj kościoła zewnętrznego, tj. nieoczyszczonych kapłanów, tylko kościoła wewnętrznego – Ducha Św. NMP, bo ten kościół w duszy brata jest czystszy jak u kapłanów, którzy swoją drogę krzyżową zakończyli na 3 stopniu z 10 według świętego Jana od Krzyża, a wielu stojąc duchowo w miejscu, pospadało z tego stopnia na sam dół.
(Syr 18,22) Niech nic ci nie przeszkodzi w wykonywaniu ślubu w należnym czasie, ani nie czekaj aż do śmierci, by długi uiścić, (tzn. najwyższy czas, aby oczyścić duszę do końca, spłacając w ten sposób długi u Pana Jezusa i NMP).
Zanim złożysz ślub, przygotuj siebie (spisz wszystkie popełnione grzechy z całego życia, aby wyspowiadać się z nich przed Duchem Św. NMP w kapłance lewickiej „Marii Magdalenie”; wszystkie te grzechy ciałem w Bogu w parze z nią, będzie brat odpokutowywał, aż do całkowitego oczyszczenia duszy z Intronizacją Królewiątek), a nie bądź jak człowiek, który Pana wystawia na próbę, (bo od razu zostaniesz skarcony; jak ci, co chcieli lub uczynili – po krótkim czasie upodobnili się ciałem do wyglądu zwierząt).
Pamiętaj o gniewie Jego w dniach ostatnich, (tj. w obecnie rozpoczętej Epoce Córki Boga NMP), o chwili pomsty, gdy odwróci oblicze.
Pamiętaj o chwili głodu, gdy jesteś syty, o biedzie i niedostatku w dniach pomyślności (tzn. te chwile biedy, głodu – posty potrzebne będą dla oczyszczenia duszy na drodze krzyżowej).
Od rana do wieczora okoliczności się zmieniają i wszystko prędko biegnie przed Panem (tzn. żyje się dniem dzisiejszym, nie wiedząc, co będzie jutro; „Jan” z „Marią Magdaleną” w jednym miejscu przebywają najczęściej do 40 dni, a potem według woli Boga przeprowadzka, dlatego z sobą można mieć tylko jedną lub max dwie walizki na osobę).
Człowiek mądry (mądrością Ducha Świętego NMP) we wszystkim zachowa ostrożność, a w dniach panowania grzechu powstrzyma się od błędu (i nie upadnie na dno).
Brat powołany jest na jednego z 12 apostołów NMP, na kapłana lewickiego z królewskiego rodu Chrystusa po zbawieniu duszy i Ciała.
Kapłani z kościoła rzymskokatolickiego zostali odrzuceni przez Boga, bo wynosili się nad Królową Polski NMP, odrzucając słowo Ducha Św. NMP – niewybaczalny grzech przeciw Duchowi Świętemu i uciskali zbawione Jej sługi.
(Dz 7,34) Długo patrzyłem na ucisk ludu mojego w Egipcie, (tj. od 2.006r, kiedy to „Jan” z „Marią Magdaleną”, jako pierwsi z ludzi zbawili swoje dusze na ziemi) i wysłuchałem jego westchnień, i stąpiłem, aby ich wyzwolić.
(2 Krn 20,15) Tak do was mówi Pan (do Elżbiety i do ciebie Franciszku):
Nie bójcie się i nie lękajcie tego wielkiego mnóstwa (tj. „stracić” swoje życie), albowiem nie wy będziecie walczyć, lecz Bóg. Jutro zejdźcie przeciwko nim, (tzn. przyjedźcie do Koszalina na spotkanie, na parkingu Lidla przy ul. Śniadeckich, od strony sklepu Polo, czas według wiary).
Nie wy będziecie tam walczyć. Jednakże stawcie się, zajmijcie stanowisko, a zobaczycie ocalenie dla was od Pana. Nie bójcie się i nie lękajcie.
Jutro wyruszajcie im na spotkanie (z „Janem” i „Marią Magdaleną”), a Pan będzie z wami.
Jozafat (tj. Franciszek z Elą) upadł na kolana twarzą ku ziemi, aby Go uczcić (oddać chwałę Bogu).
Wówczas lewici poczęli wielbić Pana, Boga Izraela, donośnym i wysokim głosem (może Ela jak przyjedzie). Wczesnym rankiem powstali i ruszyli (do Koszalina).
Gdy ruszyli, Jozafat rzekł: Zaufajcie Panu, Bogu waszemu, a ostaniecie się, zaufajcie Jego prorokom, a będzie się wam powodziło.
Potem, poradziwszy się ludu, ustanowił śpiewaków dla Pana.
Błogosławię „Jan”.
Plusów: 0 odrzucony 21.08.2014 14:28
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i NMP.
Słowo od Ducha Św. NMP dla siostry.
(Hbr 12,2) Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala.
On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na hańbę i zasiadł po prawicy Boga.
(Hi 34,7) Kto jest podobny do Hioba? („Jan” z „Marią Magdaleną”, przeszli to samo co Hiob, tzn. dla Boga wszystko utracili: majątki, pracę zawodową, dzieci, „przyjaciół”, którzy ich nie rozumieli; wszystkiego się wyzbyli dla Boga, aby w ich duszach i ciele znalazło się miejsce tylko dla Ducha Bożego), co pije obelgi jak wodę, razem z grzesznymi chce kroczyć i z nieprawymi wspólną iść drogą (dla ich oczyszczenia, na białej drodze krzyżowej NMP).
Bo rzekł: Nie zyskam nic na tym, że żyję z Bogiem w przyjaźni (Hiob zyskał, bo zbawił duszę, a później Bóg mu wszystko zwrócił wielokrotnie; to zło mówi, że nic się z Bogiem nie zyskuje).
(Jr 3,1) Jeżeli mąż (niewierzący lub katolik „umarły” duchowo) porzuci swą żonę (wierzącą, tzn. odtrąci ją i traktuje jak siostrę lub niewiadomo co), a ona odejdzie od niego (za Panem Jezusem, aby jak Chrystus poza miastem ponieść mękę, tzn. jako powołana, aby iść drogą krzyżową NMP, to ma pozostawić tego męża, nawet chorego z dziećmi, według słów Pisma: grzebanie umarłych zostawcie umarłym, tj. tym, co nie żyją duchowo, tak samo chorych zostawcie chorym, tj. tym, co są nieoczyszczeni, aby przez usługiwanie im oczyszczali się) i poślubi innego Męża (tj. pierwszego Męża – Ducha Pana Jezusa w „Janie”), czy może on jeszcze do niej wrócić? (nie może, bo jest nie nawrócony, jeżeli się oczyści, wtedy będzie mógł powrócić).
(Hbr 13,12) Dlatego i Jezus, aby krwią swoją uświęcić lud, poniósł mękę poza miastem (tj. poza Jerozolimą). Również i my wyjdźmy do Niego poza obóz, (tj. z tych swoich „wysp” zamieszkania), dzieląc z Nim Jego urągania. Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść (tj. wewnętrznie Królestwa Bożego i zewnętrznie „Zielonych wysp”).
Przez Niego, więc składamy Bogu ofiarę czci ustawicznie (żyjąc nie według 10 Przykazań Bożych, ale według woli Boga z codziennym Chrztem Duchem), to jest owoc warg, które wyznają Jego imię.
Tą ofiarę, składaną Bogu z własnego ciała, dla oczyszczenie duszy i ciała, zapowiedziana była już w Starym Testamencie:
(Kpł 16,23) Wtedy Aaron („Jan”) wejdzie do Namiotu Spotkania, zdejmie szaty lniane, które włożył wchodząc do Miejsca Świętego, i tam je położy. Wykapie ciało w wodzie w miejscu poświęconym, włoży szaty, wyjdzie złoży swoją ofiarę całopalną, a także w imieniu ludu, aby dokonać przebłagania za siebie i za lud (teraz tylko za osobę przyjmująca Chrzest Ducha, bo jest zbawiony).
(Jr 34,13) To mówi Pan, Bóg Izraela: Z waszymi przodkami, gdy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej (symbolu z bezbożności), z domu niewoli (z mężem), zawarłem przymierze, które mówiło: Po upływie 7 lat wypuścicie na wolność, każdy brata swego Hebrajczyka, który zaprzedał się tobie w niewolę, (tj. Bogu w niewolę, zapowiedzi min. 7 lat drogi krzyżowej Pana Jezusa z codzienną Eucharystią do zbawienia duszy, a teraz min. 3,5 lat nowej białej drogi krzyżowej NMP z codzienną wyższą Eucharystią do zbawienia duszy) i służył przez 6 lat (w Epoce Boga Syna, po min. 6 latach drogi krzyżowej Pana Jezusa, zbawiało się duszę w Niebie po śmierci męczeńskiej); wypuścisz go od siebie, jako człowieka wolnego (ze zbawioną duszą).
Proszę naszą Panią Królową Polski NMP o pomyślność dla siostry, i abym mógł powiedzieć do siostry na nowej drodze - umiłowana.
Plusów: 0 odrzucony 20.08.2014 10:34
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i NMP.
Tego pozdrowienia będącego błogosławieństwem, kapłani już zapomnieli (w pierwszej części).
Szczęść Boże - zeświecczało, Pan Bóg nie szczęści tym, co nie chcą brać swojego krzyża i iść drogą krzyżową oczyszczać dusze.
To się czuje, jak dusza siostry pragnie połączenia z Bogiem przez Intronizację na zawsze, to jest ból dla ciała. Moja dusza też tego pragnęła, aż do dnia oddania się Panu Jezusowi na śmierć cielesną, po wejściu na szczyt duchowej góry Syjon (Karmel), ale otrzymałem śmierć fizyczną duchowo z wskrzeszeniem i żyję dalej, według woli Boga.
Pan Bóg zostawił mnie na ziemi, ze zbawioną duszą, a po 6 latach drugiej białej drogi z tej góry na dół do tego świata, po zbawieniu Ciała, do odpokutowywania grzechów narodu.
Siostra już dojrzała do radykalnego ruchu, zostawienia wszystkiego i pójścia za Panem Jezusem nową białą drogą krzyżową NMP do zbawienia duszy, aby wejść do nieb. Królestwa.
Siostra jest powołana na jedną z 12 apostołek Pana Jezusa przez ślub z Oblubieńcem Duchem Pana Jezusa w „Janie”. Oczekuję na siostrę w Koszalinie na parkingu Lidla przy ul Śniadeckich.
O dzieci proszę się nie martwić, ale oddać je NMP i zostawić pod opieką męża.
Podstawową rolą rodzica jest nauczenie dziecka drogi Bożej i zaopatrzenie we wszystkie sakramenty, ale to Duch Boży prowadzi dzieci. Jeżeli dziecko od dzieciństwa nie miało cierpień, to wyrasta na pełne pychy, i później będzie musiało więcej cierpieć, aby oczyścić się z demonów.
(J 7,37) Jezus zawołał donośnym głosem: Jeżeli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije (w Komunii Świętej). Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza (tj. wyższa Eucharystia przez Chrzest Ducha Królestwa Bożego – cztery Chrzty – cztery utracone rzeki z raju, powróciły po zstąpieniu w dniu 30.05.2014r w całości Królestwa Bożego na ziemię przez Intronizację w „Janie”). A powiedział to o Duchu (tj. o tym codziennym Chrzcie Ducha dla wypalenia całego zła w duszy), którego mieli otrzymać wierzący w Niego;
Duch (Królestwa Bożego) jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został uwielbiony (pocałunkami jak uczyniła NMP po zdjęciu Ciała Pana Jezusa z Krzyża).
Siostra miała już objawiony ten Chrzest Ducha Pana Jezusa w miłości, bo miłość od Boga pochodzi a nie od demonów.
(Iz 60,16) Ssać będziesz mleko narodów i piersi królewskie ssać będziesz.
I uznasz, że Ja jestem Pan, twój Zbawca i Wszechmocny Jakuba – twój Odkupiciel.

Życzę siostrze mocy Ducha Bożego, abyśmy mogli się spotkać na uczcie Królewskiej, tj. z Duchem Boga Ojca, Duchem P. Jezusa, Duchem Świętym i Duchem Św. NMP.
Błogosławię - „Jan”.

wszystkie komentarze >