Ponad 450 pątników 408. Pieszej Pielgrzymki Żywieckiej na Jasną Górę, którzy szli z Żywca (260) i Myszkowa (200 - w tym 50 ze stowarzyszenia "Dzieci Serc") z głównym przewodnikiem ks. Tomaszem Walą, dotarło dziś w samo południe do celu. Na wałach jasnogórskich powitał ich bp Piotr Greger, księża dekanatu żywieckiego z dziekanem ks. prałatem Stanisławem Koziełem, burmistrz Żywca Antoni Szlagor i kilkuset pielgrzymów, którzy przyjechali 15 autokarami i prywatnymi samochodami. Po Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej uczestniczyli jeszcze w Drodze Krzyżowej, by wieczorem wrócić razem do Żywca.
Doceń zdjęcie:
doceń
Plusów
0
Dokumenty dotyczące galerii:
To było niebo na ziemi - żywieccy pątnicy o swoim pielgrzymowaniu
Niebem na ziemi nazywa tegoroczną pieszą pielgrzymkę z Żywca na Jasną Górę Krzysztof Rodak, który doszedł do celu dziewiąty raz. A Weronika Jelonek, która mu towarzyszyła po raz pierwszy, ma już plan na to jak spędzić siedem dni sierpnia przyszłego roku: - Pójdę drugi raz! - uśmiecha się poprawiając na głowie wianek pielgrzymkowej debiutantki.
Pielgrzymi z Żywca przynieśli swoje stągwie z wodą na Jasną Górę
Przez kilka ostatnich dni szukali odpowiedzi na pytanie "Spotkałeś?" A chodziło o spotkanie z samym sobą, "człowiekiem w sutannie" i przede wszystkim z Miłosiernym Bogiem w sakramencie pokuty i pojednania. Dziś ponad 460 pieszych i kilkuset autokarowych pielgrzymów z Żywca dotarło do celu.