publikacja 20.04.2018 01:00
Diakoni stali z trzech diecezji spotkali się na wielkanocnym konwencie w Babicach.
Siedmiu diakonów stałych z archidiecezji katowickiej oraz diecezji gliwickiej i opolskiej, tworzących metropolię górnośląską, spotkało się w czwartek na wielkanocnym konwencie w parafii św. Anny w Babicach.
Co roku konwent odbywa się w innym miejscu - tym razem została wybrana parafia, z której pochodzi Marek Czogalik, pierwszy diakon stały w diecezji gliwickiej.
Wieczornej Eucharystii przewodniczył pomocniczy biskup opolski Rudolf Pierskała. Jak zauważył, liczba uczestników spotkania odpowiada siedmiu pierwszym diakonom Kościoła, których ustanowili Apostołowie.
W homilii biskup wyjaśnił również, że konwent nawiązuje do szukania Zmartwychwstałego Jezusa przez Apostołów. - Apostołowie spotkali Go przy stole, gdy byli razem. Dlatego diakoni przyjechali tu, żeby spotkać się, razem modlić i wymienić różnymi przeżyciami - wyjaśnił.
Następnie tłumaczył odczytywany tego dnia fragment Ewangelii wg św. Jana: "Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał". - Do wiary trzeba pociągnąć. I zawsze ktoś w tym przyciąganiu pośredniczy: anioł, kobiety, Apostołowie, diakon... - wymieniał.
- Tak dzieje się też współcześnie, że do Jezusa i do Kościoła trzeba przyciągać. To nie jest sprawa indywidualna, prywatna (...). Tajemnicą Bożego działania jest, dlaczego jednych bardziej przyciąga, a innych mniej. Ale my mamy w tym uczestniczyć, to nasze zadanie - mówił biskup.
Zaznaczył jednak, że nie chodzi o popychanie - "idź do kościoła", "idź do spowiedzi" itp. - lecz by przykład naszego życia przyciągał innych do Boga.
Nawiązując do kazania, na koniec Mszy bp Pierskała dziękował tym, którzy pociągnęli diakona Marka Czogalika do święceń.
redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07