publikacja 06.04.2025 00:15
Potrzebujemy czasem zrobić rachunek sumienia nie tyle z popełnionych grzechów, ile z samoświadomości co do potrzeby nawrócenia.
J 8, 1-11
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich.
Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć.
Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi.
Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku.
Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
Łatwo powiedzieć: „już nie grzesz”. Trudniej wykonać i nie sądzę, bym kogokolwiek ze słuchaczy musiał przekonywać, że takie jest życie... Czym innym jednak jest nie popełnić grzechu, a czym innym odwrócić się od niego wewnętrzną decyzją na nawrócenie. W przypadku tej kobiety, której grzech był dodatkowo obciążony potępieniem społecznym i przepisem prawnym nakazującym ją zabić, istniał oczywiście jeszcze motyw lęku przed śmiercią. Swoją drogą każdemu z nas by się taka świadomość, że grzech sprowadza na nas śmierć, ale to nie jest temat na dziś. W tę piątą niedzielę Wielkiego Postu należałoby raczej zrobić rachunek sumienia nie tyle z popełnionych grzechów, ile z samoświadomości co do potrzeby nawrócenia. Nie tylko jej istnienia, lecz również natężenia tej potrzeby, stopnia jej wpływu na naszą codzienność. „Teraz, o Panie, pozwól odejść słudze swemu” – powinniśmy powtarzać ze spokojnym sercem co wieczór przed położeniem się spać. Tymczasem powtarzamy raczej: daj mi jeszcze trochę czasu na nawrócenie. To nie jest dobra kolejność. Zacznijmy się nawracać, a czas na to na pewno się znajdzie.
redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07