Św. męczennicy Paweł Mi, Piotr Doung-Lac i Piotr Truat
Obraz użyty w czasie kanonizacji z zasobów Watykanu FOT./wikimedia.org

Św. męczennicy Paweł Mi, Piotr Doung-Lac i Piotr Truat

publikacja 18.12.2024 04:15

Omne trinum perfectum — każda trójca tworzy doskonałość - mawiali starożytni. I dzisiejsi patroni są tego dobrym przykładem.

Omne trinum perfectum — każda trójca tworzy doskonałość - mawiali starożytni. I dzisiejsi patroni są tego dobrym przykładem. Raz, że wszyscy przyjęli wiarę w Trójjedynego Boga, który w swoim Synu objawił ludziom swoją miłość. Biorąc pod uwagę, że mówimy o Wietnamczykach z początku XIX wieku, to sprawa nie jest aż taka oczywista, tym bardziej, że Królestwem Wietnamu rządził wtedy cesarz Minh-Mang, który zdobył sobie niesławny tytuł wietnamskiego Nerona, z uwagi na jego stosunek do chrześcijaństwa i chrześcijan. Natomiast drugi powód, dla którego owa cyfra trzy jest tak znacząca w życiu dzisiejszych patronów, wynika z prozy życia niż teologicznych rozważań. Po prostu było ich trzech. To znaczy w sumie chrześcijan, którzy zginęli w pogromach w Wietnamie między rokiem 1773 a 1862, liczy się w dziesiątkach tysięcy, jednak tylko 117 spośród nich doczekało się oficjalnego wyniesienia do chwały ołtarzy jako męczennicy. Zaś listę tę otwierają: Paweł Mi, Piotr Doung-Lac i Piotr Truat. Trzej katechiści, pomocnicy kapłanów i misjonarzy, którzy swojej posłudze oddali całe swoje życie. Dosłownie. Bo po licznych torturach uduszono ich 18 grudnia 1838 roku za głoszenie Dobrej Nowiny o Bogu Ojcu, Synu Bożym i Duchu św.

Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona

Radio eM

redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

WERSJA DESKTOP
Copyright © Instytut Gość Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.