Pamiątkowe zdjęcie uczestników rocznicowego nabożeństwa w Kończycach
Pamiątkowe zdjęcie uczestników rocznicowego nabożeństwa w Kończycach
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Nowe Pompeje w Kończycach Wielkich

Brak komentarzy: 0

Alina Świeży-Sobel

GOSC.PL

publikacja 08.11.2017 12:28

W kościele św. Michała Archanioła nabożeństwa pompejańskie odbywają się już od trzech lat.

W trzecią rocznicę rozpoczęcia tych modlitewnych czuwań wierni pod przewodnictwem proboszcza ks. kan. Andrzeja Wieliczki modlili się już 36. raz. Czciciele Królowej Różańca Świętego z Pompei co miesiąc gromadzą się tu przed Najświętszym Sakramentem z różańcami w dłoniach i odmawiają wspólnie wszystkie różańcowe tajemnice. W tej modlitwie zawierzają Matce Bożej swoje sprawy i życie całej parafii, proszą o nawrócenie tych, którzy odeszli od Boga, a dla cierpiących - o ulgę i zbawienie. Razem też proszą o Eucharystyczne błogosławieństwo.

Ks. kan. Andrzej Wieliczka od lat należy do grona czcicieli MB Pompejańskiej

Ks. kan. Andrzej Wieliczka od lat należy do grona czcicieli MB Pompejańskiej
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Tak też zakończył się trzeci rok odprawianych tu nabożeństw pompejańskich, podjętych z inicjatywy proboszcza i grupy wiernych na wzór tych, które odprawiane są od 8 lat w Skoczowie, najpierw na Kaplicówce, a teraz w kościele św. Piotra i Pawła. Ich modlitwie towarzyszą umieszczone w prezbiterium obrazy: MB Pompejańskiej i św. Jana Pawła II.

Kończyccy wierni z różańcami w dłoniach spotykają się na nabożenstwach pompoejańskich już 3 lata

Kończyccy wierni z różańcami w dłoniach spotykają się na nabożenstwach pompoejańskich już 3 lata
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

- Rozpoczęliśmy tę modlitwę 22 października 2014 r., w pierwsze liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, zaraz po tym, jak przywieźliśmy z pielgrzymki do sanktuarium w Pompejach kopię cudownego obrazu Matki Bożej. To już trzy lata, kiedy za wstawiennictwem Pani Pompejańskiej zawierzamy Bogu nasze losy i duchowy rozwój całej wspólnoty - mówi ks. kan. Wieliczka. Jak podkreśla, inspiracją były nabożeństwa skoczowskiej Nowenny Pompejańskiej, na które części starszych parafian trudno było dotrzeć.

- Postanowiliśmy więc trochę ułatwić im to uczestnictwo. A dodatkowym impulsem były obserwacje rozmaitych problemów: słabej frekwencji na niedzielnych Mszach św., coraz częściej rozpadających się rodzin. Prośba o powrót tych wiernych do Boga to główna intencja, którą zanosimy podczas tej modlitwy zwanej nowenną nie do odparcia - tłumaczy proboszcz.

Pobłogosławiony w Pompejach obraz Matki Bożej, dziś w prezbiterium kończyckiej świątyni...

Pobłogosławiony w Pompejach obraz Matki Bożej, dziś w prezbiterium kończyckiej świątyni...
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Prawie wszyscy uczestnicy tego rocznicowego nabożeństwa nie opuścili dotąd żadnego z nich. - Byliśmy trzy lata temu w Pompejach, przywieźliśmy obraz i trwamy wciąż blisko Królowej Różańcowej również w naszym kościele. Brakowałoby nam tej modlitwy. Kiedy ktoś nie może przyjść, odmawia ją w domu - mówią zgodnie parafianki: Małgorzata Juroszek i Helena Fujcik.

- Trzy lata temu to było dla mnie wielką radością, że po Skoczowie powstaje drugie miejsce systematycznej Nowenny Pompejańskiej. Dzięki temu poszerza się grono czcicieli tej wytrwałej modlitwy i cieszę się, że w Kończycach tylu wiernych do niej dołączyło -  dodaje Lidia Wajdzik, animatorka Nowenny w naszej diecezji.

Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona

Radio eM

redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

WERSJA DESKTOP
Copyright © Instytut Gość Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.