publikacja 02.09.2015 16:36
Na fabularyzowany dokument poświęcony bohaterskiemu rotmistrzowi nie chciało dać państwo, ani posłowie. Dali obywatele. Premiera zbiega się w czasie z 75. rocznicą deportacji Witolda Pileckiego do Auschwitz.
"Pilecki" z Marcinem Kwaśnym w roli głównej miał nie powstać. Nie chciały go sfinansować ani instytucje centralne, ani posłowie, do których twórcy napisali 600 imiennych listów. Odpowiedziało sześciu.
- Zwracaliśmy się też osobiście do każdego z 2800 samorządowców. Każdy z nich zarabia po 10-12 tys. złotych miesięcznie, a zaledwie kilku zdecydowało się wesprzeć ten film kwotą stu złotych.
Produkcja powstała więc w ramach akcji obywatelskiej "Projekt: Pilecki". Fundusze pochodziły z publicznej zbiórki. Udało się zebrać 250 tys. zł. Zdjęcia do filmu rozpoczęły w maju zeszłego, a zakończyły jesienią.
- Ten film to pomnik i spłata długu wobec bohatera. Polska mu tyle zawdzięcza. Nie był bohaterem jednego czynu, a wciąż nie mówi się o nim w szkołach. Dlatego warto, by ten film i raporty, dzięki którym świat dowiedział się o piekle Auschwitz były lekturą obowiązkową - mówi odtwórca głównej roli, Marcin Kwaśny.
Zgłosił się na ochotnika, by dostać się do Auschwitz i zorganizować tam podziemne struktury Karolina Kosowicz
"Pilecki" ma formę fabularyzowanego dokumentu, w którym sceny kostiumowe pokazujące przełomowe wydarzenia w biografii rotmistrza przeplatają się ze wspomnieniami jego żyjącego, 83-letniego syna. Dzięki wypowiedziom Andrzeja Pileckiego powstał prywatny obraz rotmistrza, zapamiętanego przez kilkuletniego chłopca. W filmie występują też prawnuki rotmistrza i historyk Adam Cyra.
PILECKI - oficjalny zwiastun filmu (trailer)
KONDRAT-MEDIA
Pokaz przedpremierowy odbył się w warszawskim kinie Atlantic Tomasz Gołąb /Foto Gość
- Pilecki zasługuje na wysokobudżetową fabułę, ale dobrze że powstał chociaż niskobudżetowy dokument, bez brązowienia postaci i pustego patosu - podkreśla Marcin Kwaśny.
Film wchodzi na ekrany kin 26 września, kilka dni po 75. rocznicy deportacji Witolda Pileckiego do Auschwitz. Dystrybutorem filmu jest KONDRAT-MEDIA, firma zajmująca się produkcją i wprowadzaniem na polski rynek kinowy i DVD wartościowych filmów dokumentalnych i fabularnych.Premierze filmu towarzyszyć będzie książka "Pilecki. Śladami mojego taty", będąca wywiadem rzeką przeprowadzoną przez Bogdana Wasztyla i Mirosława Krzyszkowskiego z Andrzejem Pileckim.
czytaj także:
redakcja@radioem.pl
tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07