Komentarze | 15 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji..

Plusów: 2 Jaś 13.09.2017 14:56
Niezalogowany użytkownik 1.Czy, gdyby zdecydowała się na chemioterapię, popełniłaby grzech?
Plusów: 3 nordynka 13.09.2017 15:19
Nie
Plusów: 4 Gość 13.09.2017 15:32
Niezalogowany użytkownik Nie. Matka miała moralne prawo ratować swoje życie. Gdyby niezamierzonym skutkiem tego ratowania była śmierć dziecka, nie byłoby to grzechem.
Plusów: 5 Anna Panna 13.09.2017 18:33
Niezalogowany użytkownik Ale nawet gdyby wybrała chemioterapię, nie miałaby przecież gwarancji, że przeżyje.
Plusów: 0 Gość 14.09.2017 13:41
Niezalogowany użytkownik Miała prawo do wyboru, to wybrała. Gwarancji nie daje żadne leczenie, każdy umrze.
Plusów: 14 Gość 13.09.2017 16:20
Niezalogowany użytkownik Chemioterapia i śmierć dziecka nie była by grzechem. Na tym właśnie polega heroizm iż miała wolny wybór, nie musiała tego robić, poświęciła się dobrowolnie.
Plusów: 9 Gość 13.09.2017 17:10
Niezalogowany użytkownik Matka która kochała Życie wybrała dziecko ;( więcej trzeba takich matek. Żeby było mniej aborcji na świecie
Plusów: 6 Anna Panna 13.09.2017 18:35
Niezalogowany użytkownik Dobrze zrobiła, ale to straszna tragedia.
Plusów: 5 Gość 13.09.2017 22:27
Niezalogowany użytkownik to sytuacja bardzo trudna moralnie, ale czy na pewno dobrem było nie poddawanie się leczeniu i osierocenie 5 dzieci? absolutyzacja biologicznego życia w nauczaniu kościoła ostatnich dekad czasem trąci fanatyzmem i irracjonalizmem. św Tomasz miałby chyba więcej wątpliwości niż dziennikarze Gościa Niedzielnego.....
Plusów: 8 Gość 14.09.2017 08:52
Niezalogowany użytkownik Czy to nie dziwne, że chrześcijanin, katolik, uznaje śmierć za tragedię? Przecież śmierć to krótka chwila przejścia z tego świata w objęcia Najwyższego, Boga Ojca. Dlaczego tyle smutku w komentarzach? Bo ojciec został z 6 dzieci? Na pewno sobie poradzi z wychowaniem. Czy myślicie że Bóg zostawi go w tej sytuacji samego? Gdzie wasze zaufanie w dobroć i miłość Boga do każdego z nas? "Jezu, ufam Tobie" to nie pusty slogan.
Plusów: 1 Gość 14.09.2017 11:03
Niezalogowany użytkownik Bardzo trudna sytuacja. Ciężki wybór. Tak źle, tak niedobrze.
Plusów: 0 Gość 14.09.2017 13:25
Niezalogowany użytkownik Ofiarowanie życia, czyli poświęcenie go dla innych, od lipca 2017 r. jest nową przesłanka ogłoszoną przez Watykan, żeby ogłoszenić kogoś błogosławionym lub świętym. Do Carrie DeKlyen pasuje jak ulał.
Plusów: 2 Anna Panna 14.09.2017 15:06
Niezalogowany użytkownik UWAGA: Artykuł nie podaje, że zmarła Carrie DeKlyen NIE BYŁA KATOLICZKĄ. Należała do samozwańczego "kościoła" zwanego Resurrection Life Church, który w 1990 roku założyło sobie małżeństwo pastorów. Czy "nowa przesłanka" oznacza, że teraz otwiera się droga do kanonizacji "świętych" spoza Kościoła?
Plusów: 0 Gość inny 22.09.2017 21:05
Niezalogowany użytkownik nie oznacza, po prostu Gość, który o tym wspomniał nie wiedział, że nie była katoliczką.
Basia 15.09.2017 13:36
Komentarz został usunięty.
Plusów: 0 Gość 22.09.2017 21:05
Niezalogowany użytkownik Córka zmarła po tygodniu...