Komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji..

Plusów: 0 wietrzyk11 10.11.2014 13:24
"Miesiąc temu depresja została uznana za drugą chorobę świata pod względem częstotliwości zachorowań. A przecież mamy na to lekarstwo."

Ciekawe, że na depresję zapadają także księża, siostry zakonne i członkowie wspólnot. Wtedy wysyłani są do psychologów i psychiatrów.

Wmawianie ludziom, że depresja jest przypadłością ateistów, pracoholików ogarniętych żądzą zysku i zmanierowanych singli szukających wrażeń seksualnych i stroniących od zobowiązań by wygodnie żyć - jest po prostu fałszowaniem rzeczywistości.

Mnie ani pielgrzymki, ani rekolekcje, ani sakramenty, ani różance i koronki, ani wspólnota nie uchroniły od depresji. Ani z niej nie wyciągnęły.
Plusów: 1 _jasiek 10.11.2014 16:37

Dla mnie już sam tytuł tej notatki przeraża: "Nie szukajcie argumentów. Idźcie i głoście". Święty Papież Jan Paweł Drugi w swojej fundamentalnej encyklice pisał: "Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie".

Tymczasem Sola Fide (tylko wiara) to jedna z reguł protestantyzmu pochodząca od Lutra. Wiadomo, że charyzmatycy czerpią inspirację od zielonoświątkowców, które są jedną z ~4000 denominacji zakorzenionych w tamtym bolesnym rozłamie. Na fali trudnej dyskusji na ostatnim synodzie w Rzymie mówi się dużo o infiltracji doktryny katolickiej tymi błędami. Wychodzą na światło dzienne nieznane wcześniej lub przemilczane fakty. Warto wysłuchać dwóch wykładów o "ojcu reformacji" i współczesnym wpływom jego pomysłów na Nasz Kościół:


http://www.pch24.pl/tv,prawda-o-ojcu-reformacji,7095

http://gloria.tv/media/RswLisn2Mz8

Plusów: 0 śwjacenty 13.11.2014 13:10
Święty Jan Paweł II pisał o używaniu rozumu w poznawaniu i kontemplacji prawdy o Bogu, gdy już mamy wiarę. Nie pisał, żeby w głoszeniu ewangelii posługiwać się rozumowymi argumentami, bo na takie zawsze znajdą się kontrargumenty i ewangelizacja zamieni się w szermierkę na słowa "kto kogo przegada". Gdyby wiarę można było osiągnąć rozumem to nie byłaby darem Ducha Świętego tylko matematyką. Pan Jezus powiedział, żebyśmy się nie martwili co mamy mówić gdy będziemy mięli świadczyć o nim i tłumaczyć się z naszej wiary, bo Duch będzie mówił przez nas. To zapewne mięli na myśli charyzmatycy w tym artykule.

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.