Śledź w zalewie już czeka

jj

dodane 22.12.2015 14:03

Katowice przygotowują się na największą na Śląsku wigilię dla samotnych. W tym roku w czwartek 24 grudnia odbędzie się ona w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Joanna Juroszek /Foto Gość Tegoroczna Wigilia dla Samotnych odbędzie się MCK

Drzwi dla wszystkich chętnych otwarte będą już od 14.00. Świętowanie rozpocznie się godzinę później. Organizatorzy przyjmą nawet 3 tys. gości, którzy na miejsce będą mogli dojechać bezpłatną komunikacją miejską z Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich. 

Siedzibę MCK odwiedziliśmy we wtorek, gdzie przygotowania do niezwykłej wigilii trwają już na dobre. Dopiero co wjechała szopka, stoły czekają na gości, wolontariusze robią ozdoby choinkowe, w kuchni w zalewie czeka już śledź.

Krystian Cieśla, szef kuchni, zdradza nam, jakie potrawy znajdą się w wigilijnym menu. - Barszcz z uszkami, zupa rybna z grzankami, panierowany karp, kapusta z grochem, ryba po grecku, śledź w śmietanie z cebulką i jabłkiem, napoje, ciasta - wymienia jednym tchem. Oczywiście, nie zabraknie też opłatka.

Wśród wolontariuszy na hali i w kuchni przeważają osoby, które w organizację tego typu wieczerzy angażują się już kolejny raz. I, jak powtarzają, robią to z potrzeby serca. Łącznie ma być ich ok. 300. Jedni najpierw przygotowują tę wigilię, później - własną w swoich domach.

Dla innych właśnie ta wieczerza jest tą właściwą. Taką osobą jest chociażby Janina Olejniczak z Giszowca, która w zeszłym roku sama była jednym z gości. We wtorek zajmowała się przygotowaniem dekoracji, a potem - razem z inni - pakować miała świąteczne prezenty niespodzianki.

Pomysłodawcą wigilii jest Mikołaj Rykowski, właściciel restauracji "Wioska Rybacka" w Parku Śląskim, który wieczerzę organizuje już kolejny raz. Wigilię w MCK jak co roku spędzi także ze swoją żoną, dziećmi, przyjaciółmi. 

- Jako chrześcijanie powinniśmy zauważać drugiego człowieka - mówi główny organizator. - Wszystko zaczęło się 13 lat temu od jednej osoby zaproszonej do naszego mieszkania. Przez lata w domu, potem w restauracji, w hali "Kapelusz", halach namiotowych, teraz tu... tak naprawdę cały czas robimy to dla pojedynczych osób - dodaje, wyjaśniając cel takich wigilii. - Skupiamy się, żeby wysłuchać historii tych ludzi, oczywiście, z reguły są one bardzo smutne, ale i głębokie. Jeśli możemy, chcemy zawsze tym ludziom jakoś pomóc, coś doradzić.

W wigilii uczestniczyć będą duchowni z kościoła protestanckiego, katolickiego i prawosławnego. Swój udział zapowiedziały też władze miasta. Poza wieczerzą, wszystkich gości czekają jasełka, koncert kolęd i prezenty. W czasie spektaklu Maryja wjedzie na prawdziwym koniu, te jasełka nawiązywać będą także do problemu współczesnych uchodźców. Zaśpiewają m.in. Magda Anioł i chór, który ćwiczy już od 2 miesięcy.

Do tej pory największa na Śląsku wieczerza dla samotnych i potrzebujących odbywała się w hali wystaw "Kapelusz" w Parku Śląskim. W tym roku po raz pierwszy odbędzie się MCK w Katowicach.

Cały czas potrzebni są także wolontariusze chcący pomóc w organizacji.