Papież: Takie modlitwy nie idą ku Niebu

dodane 14.02.2018 10:38

KAI |

O znaczeniu wypowiadanego podczas niedzielnej Eucharystii wyznania wiary oraz wieńczącej liturgię słowa modlitwie powszechnej mówił papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Na placu św. Piotra zgromadziła ona około 10 tys. wiernych.

Papież: Takie modlitwy nie idą ku Niebu   Republic of Korea / CC 2.0 Papież Franciszek

Kontynuując cykl katechez o liturgii Eucharystii, Ojciec Święty podkreślił, że po homilii wierni powinni zachować chwilę milczenia, aby otrzymane ziarno „osadzić w duszy” i aby „zrodziły się intencje przystania na to, co Duch Święty każdemu podsunął”. Następnie wszyscy uczestnicy niedzielnej Mszy św. wypowiadają wyznanie wiary Kościoła, bowiem, jak uczy Apostoł, wiara „rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17). „Zatem wiara karmi się słuchaniem i prowadzi do sakramentu” – podkreślił Franciszek. Zaznaczył jednocześnie, iż sakramenty są zrozumiałe w świetle wiary Kościoła.

Następnie Ojciec Święty odmówił modlitwę powszechną, obejmującą potrzeby Kościoła i świata. Zaznaczył, że prośby natury doczesnej nie idą ku niebu, podobnie jak niewysłuchane są prośby skoncentrowane na samych sobie. „Intencje, w których zachęcamy wiernych do modlitwy, muszą wyrażać konkretne potrzeby wspólnoty kościelnej i świata, unikając posługiwania się formułami konwencjonalnymi i krótkowzrocznymi. Wieńcząca liturgię słowa modlitwa powszechna zachęca nas, abyśmy utożsamili się ze spojrzeniem Boga, który troszczy się o wszystkie swoje dzieci” – powiedział Franciszek na zakończenie swej katechezy.

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

- Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Dziś wchodzimy w okres Wielkiego Postu, czas wstrzemięźliwości, modlitwy i ofiarnej miłości. Gdy nasze głowy posypywane są popiołem, z wezwaniem „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, przygotujmy nasze serca do przeżywania tego czasu w jedności z cierpiącym Chrystusem, który przez swoją mękę i śmierć na krzyżu odkupił nas, abyśmy wolni od grzechu, mogli mieć udział w świętości samego Boga. Z serca wam błogosławię.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 70 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Darek 23.02.2018 10:08
Niezalogowany użytkownik Jeśli spojrzeć na uzdrowienia z Ewangelii, to 90% chodziło o sprawy natury doczesnej. Większość ludzi którzy prosili Jezusa o pomoc nie zdawało sobie sprawy kim On naprawdę jest (bo skąd mogli wiedzieć), ale wiedzieli że jest dobrym nauczycielem i opierali swoją wiarę na świadectwach innych. Również sam Jezusa zachęca zachęca w różnych objawieniach prywatnych do pełnego zawierzenia mu spraw doczesnych (Troszcz się Ty ojciec Dolindo)
Plusów: 4 gość 15.02.2018 23:13
Niezalogowany użytkownik @ tempestas- Pan sobie nie wyobraża ale inni sobie wyobrażają i to robią. dlatego lepiej dla całego Kościola nie otwierać takich furtek
Plusów: 3 Jarek 15.02.2018 19:38
Niezalogowany użytkownik Pamiętam jak w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w niedzielę na modlitwie powszechnej w czasie mszy świętej modlono się za Adama Małysza. Małysz tego samego dnia wygrał konkurs, chyba w Zakopanem. I co na to papież Franciszek?
Plusów: 5 Jarmoz 15.02.2018 19:34
Niezalogowany użytkownik W przytoczonym fragmencie Listu św. Jakuba trudno doszukać się stwierdzenia, że prośby doczesne "nie idą do Nieba". Jest tam jedynie przestroga, by nie skupiać się wyłącznie na takich prośbach.

wszystkie komentarze >