Strażacy stanęli na „Rzęsie” [ ZDJĘCIA]

dodane 11.02.2018 15:00

Mateusz Kornas /Radio eM

zobacz galerię 

Zamarznięty staw to miejsce niebezpieczne, ale także świetne do ćwiczeń ratowniczych.

Pokaz ratownictwa lodowego w Siemianowicach   Mateusz Kornas /Radio eM Pokaz ratownictwa lodowego w Siemianowicach W Siemianowicach Śląskich na akwenie „Rzęsa” odbyły się w niedzielę pokazy ratownictwa lodowego. Wspólnie ćwiczyli ratownicy wodni i strażacy. Używane były także psy ratownicze i specjalnie sanie.

- Chcemy uświadomić ludzi, że lód to nie żarty, odradzamy wchodzenia na zamarznięte akweny - mówi Marek Kuna, z siemianowickiego WOPR-u:

O nie wchodzenie na zamarznięte akweny wodne apelują strażacy i woprowcy. Co jeśli jednak jesteśmy świadkami, kiedy osoba tonie w lodowatej wodzie?

- Najpierw zadzwońmy pod numer alarmowy 112 - mówi Jarosław Zwierzyna, instruktor WOPR-u w Katowicach. I dodaj, że dopiero potem możemy podejmować działania na własną rękę.

Szacuje się, że osoby które się topią, są w stanie wytrzymać w wodzie o temperaturze 4 stopni, około 40 minut. Najważniejsze, by dopuścić do zanurzenia twarzy.

Akcja ratunkowa na lodzie - staw "Rzęsa"   Mateusz Kornas /Radio eM Akcja ratunkowa na lodzie - staw "Rzęsa"

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| POKAZ RATOWNICTWA LODOWEGO W SIEMIANOWICACH , SIEMIANOWICE, SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE , STAW RZĘSA, STAW RZĘSA W SIEMIANOWICACH, STRAŻACY NA LODZIE , STRAŻACY W SIEMIANOWICACH , WOPR NA LODZIE