Premier powołał zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem

dodane 01.02.2018 17:20

PAP |

Premier Mateusz Morawiecki powołał zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem, na którego czele stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki; jesteśmy otwarci na propozycję spotkania z izraelskim zespołem - powiedział w czwartek PAP szef KPRM Michał Dworczyk.

Premier powołał zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem   Tomasz Gołąb /Foto Gość Mateusz Morawiecki premier

Senat w czwartek przed godz. 2 w nocy zaakceptował bez poprawek nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza m.in. kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Teraz nowelizacja trafi do prezydenta.

Do nowych przepisów, które Sejm uchwalił w miniony piątek, krytycznie odniosły się władze Izraela, m.in. premier Benjamin Netanjahu. W niedzielę doszło do rozmowy telefonicznej premiera Morawieckiego z szefem izraelskiego rządu, podczas której premierzy mówili o tym, że dialog historyczny będzie się odbywał w specjalnych zespołach.

"Zgodnie z ustaleniami, które zapadły w rozmowie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, premier Morawiecki powołał wąski zespół ds. dialogu prawno-historycznego" - poinformował w czwartek PAP Dworczyk. "O powołaniu zespołu poinformowałem w rozmowie telefonicznej ambasador Izraela w Polsce Annę Azari" - dodał.

Szef KPRM wskazał, że na czele zespołu ds. dialogu prawno-historycznego stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki.

Członkami są także: wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, wiceszef Muzeum II Wojny Światowej Grzegorz Berendt, dyrektor Departamentu Prawnego KPRM Armen Artwich oraz Bronisław Wildstein.

Dworczyk w rozmowie z PAP zadeklarował, że zespół jest otwarty na propozycję spotkania w Polsce z jego izraelskim odpowiednikiem na początku przyszłego tygodnia.

"Polska grupa jest również gotowa na wyjazd do Izraela" - mówił szef KPRM.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Ustawa precyzuje, że nie będzie przestępstwem popełnienie tych czynów "w ramach działalności artystycznej lub naukowej". Nowy przepis ma się stosować do obywatela polskiego oraz cudzoziemca - "niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu".

Ambasador Azari apelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady". Strona izraelska oświadczyła także, że termin przyjęcia ustawy - w przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu "był zadziwiający i niefortunny". Azari tłumaczyła, że Izrael wie, iż obozy śmierci na terytorium Polski budowali niemieccy naziści i że o to nie ma sporu. "Ale w tej ustawie napisano coś innego. Tam nie ma słów, ani jednego słowa o tym, kto budował obozy śmierci. Tam jest kara za oskarżenie Polaków, polskiego państwa i narodu. Ta formuła nie jest jasna dla Izraelczyków" - mówiła ambasador.

Nowe przepisy skrytykowały izraelskie i polskie organizacje, m.in. Instytut Pamięci Ofiar Holokaustu Yad Vashem, Centrum Szymona Wiesenthala, także Centrum Badań nad Zagładą Żydów działające przy PAN. 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, IZRAEL, MATEUSZ MORAWIECKI, PAP, RZĄD

Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 kskiba19 01.02.2018 19:56
Szkoda czasu i atłasu. Robić swoje.
Plusów: 3 Gość 01.02.2018 19:47
Niezalogowany użytkownik Premier powołał zespół ds. dialogu z Izraelem,po tym jak mimo protestów Senat przegłosował ustawę.
Minister środowiska zamierza powołać zespół ds. Puszczy Białowieskiej,po tym jak mimo protestów część PB wycięto. Jedno wiadomo na pewno, do zakładnia zespołów ten rząd nie ma ręki.
Plusów: 2 Gość 01.02.2018 19:19
Niezalogowany użytkownik Tak nadal trudne, gdyż Premier Mateusz Morawiecki powołał zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem dopiero dzisiaj już po uchwaleniu ustawy więc dalsza debata w tej sprawie staje się bezprzedmiotowa. Wadliwa ustawa stała się faktem, jedynie prezydent może ją zawetować aby uratować sytuację kryzysową. Co ważne w tej kwesti, to to, że w dniu 29 styczniab.r. Netanjahu i Morawiecki uzgodnili, że "zespoły z obu krajów rozpoczną natychmiastowy dialog, by spróbować osiągnąć porozumienie w sprawie ustawodawstwa". Poinformowano o tym w nocy z niedzieli na poniedziałek na oficjalnym koncie Netanjahu na Twitterze, zatem na tąś okoliczność Senat powinien wstrzymać proces uchwalania ustawy o IPN. Polskie władze nie dotrzymały umowy z dnia 29 stycznia b.r. zawartej z Izraelem -śpiesząc się w jej ostaecznym przyjęciu przez senat, a teraz to już jest po herbacie.
Plusów: 5 Gość 01.02.2018 18:49
Niezalogowany użytkownik Biedna Pani Helenka jest niedoinformowana - nie zna kontekstu sprawy i nie wie, że w tym dniu był skandal w Auschwitz. Byli więźniowie obozu usłyszeli: Nie jesteście prawdziwymi Polakami. Wobec tego, Muzeum Auschwitz zabrało głos protestu w sprawie incydentu, do jakiego doszło podczas minionych obchodów 73. rocznicy wyzwolenia tego obozu. Do skandalu doszło za przyczyną przedstawicieli Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych (SRPONOK) . W trakcie odmawiania modlitwy przy Pomniku Ofiar w Birkenau reprezentantka SRPONOK pojawiła się w sektorze przeznaczonym wyłącznie dla byłych więźniów obozu. Kobieta rozwinęła między rzędami polską flagę, zasłaniając gościom widok. Przedstawicielka stowarzyszenia miała bardzo nerwowo reagować na prośby, by nie przeszkadzała w obchodach. W pewnym momencie powiedziała w stronę byłych więźniarek i więźniów, że ci "nie są prawdziwymi Polakami".


wszystkie komentarze >