Św. Wilhelm z Bourges

dodane 10.01.2018 08:30

Roman Tomczak

zobacz galerię 

Co robimy, gdy jesteśmy chorzy? Gdy się źle czujemy? Gdy najchętniej zaszylibyśmy się w jakimś ustronnym, cichym i ciepłym miejscu?

Św. Wilhelm z Bourges   brewiarz.pl Św. Wilhelm z Bourges Co robimy, gdy jesteśmy chorzy? Gdy się źle czujemy? Gdy najchętniej zaszylibyśmy się w jakimś ustronnym, cichym i ciepłym miejscu? Oczywiście takiego miejsca szukamy, a wcześniej idziemy do lekarza, uzyskujemy stosowne zalecenia oraz niezbędne L-4. Czyli zostajemy zwolnieni z obowiązków zawodowych. A nasze religijne praktyki? Czy nie robimy sobie od nich duchowego L-4 na czas powrotu do zdrowia? Dzisiejszy patron miałby na ten temat sporo do powiedzenia. Bo jeżeli czymś się specjalnie wyróżniał na tle innych świętych zakonników i biskupów doby średniowiecza to właśnie tym. Nie stosował wobec siebie taryfy ulgowej, gdy chodzi o pobożność. Pobożność czyli oddawani czci Bogu w religijnych praktykach. Nauczył się tego od swojego wuja Piotra Pustelnika, archidiakona w Soissons, któremu został oddany pod opiekę przez swoich wysoko urodzonych rodziców. Gdy wolno mu już było decydować o samym sobie, dzisiejszy patron wstąpił do cystersów, gdzie jego pobożność i asceza mogła w pełni dojrzeć. Jakie owoce przyniosła? Najpierw został wybrany opatem a następnie, w 1200 roku duchowieństwo Bourges wybrało go na swojego arcybiskupa. Przyjął te godność z dużymi oporami i to jedynie pod warunkiem, że będzie nadal mógł być w duchu cystersem. Wiernym regule, praktykującym wyrzeczenia z noszeniem włosienicy włącznie i unikającym jedzenia mięsa. Centrum jego życia była adoracja żywego i prawdziwego Boga w Najświętszym Sakramencie. To dla Niego dokończył budowę wzorowanej na paryskiej Notre-Dame, katedry św. Szczepana. To przez Niego, każdą Eucharystię sprawował w sposób, który nikogo z jej uczestników nie pozostawiał obojętnym. To On dodał mu sił, by tuż przed śmiercią, trawiony chorobą i gorączką dzisiejszy świety wyszedł na ambonę i wygłosił ostatnie kazanie upominając swój lud, aby wiernie przestrzegał Bożych przykazań. To z Nim i w Nim odszedł z tego świata, klęcząc i odmawiając Jutrznię dnia 10 stycznia 1209 roku. Robił wrażenie swoją pobożnością. Ale nie zapominał również o swoich wiernych i współbraciach także w innych, bardziej przyziemnych potrzebach. Czy wiecie państwo kogo dzisiaj wspominamy? Św. Wilhelma z Bourges, znanego także jako Wilhelm Wyznawca.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 Gość 22.02.2016 22:27
Niezalogowany użytkownik "w ramach procedur dokumenty będą poddane różnego rodzaju badaniom i weryfikacji, w tym także "ekspertyzom typu grafologicznego". Według opinii eksperta archiwisty dokumenty są autentyczne." W tym kontekście autentycznośc oznacza tylko tyle, że dokument pochodzi z czasu, na jaki się powołuje i że jest to np. oryginalny formularz SB tamtych czasów, ale bynajmniej nie oznacza ani autentyczności autorstwa, ani prawdziwości treści. To nie ten etap. Niezależnie od końcowego rezultatu - ten powszechny dostęp do wszystkiego (dziennikarze=wszystkie media) i wydanie wyroku z góry - po raz kolejny mnie przeraża. Z uwagi na łatwość rzucania kamieni i hałasowania na cudzy temat... Za czasów Stańczyka każdy był lekarzem. Teraz z lubością wielu jest sędziami. Nieomylnymi...
Plusów: 1 PiotrR 22.02.2016 16:11
Niezalogowany użytkownik Za parę dni okaże się że grafolog potwierdzi że to podpis Wałęsy "Bolka" i co wtedy napisze @N. ??? Zgaduję że @ N. napisze coś w tym stylu: "Wałęsa współpracował ale Pewnie Kczyński i Macierewicz tez współpracowali ale IPN sie boi i nie ujawni ich teczek". Zgadłem ?
Plusów: 3 Em 22.02.2016 14:00
Niezalogowany użytkownik Mam wrażenie, że znowu ktoś próbuje odwrócić uwagę od rzeczy istotnych. Jakie to ma teraz znaczenie, czy Wałęsa współpracował czy nie? Zamiast się jednoczyć, to ciągle jeden na drugiego nadaje. Tak to już trwa w Polsce od wieków i raczej nigdy się nie zmieni.
Plusów: 2 N. 22.02.2016 13:41
Niezalogowany użytkownik Nie powinni takich dokumentów publikować bez opinii biegłych grafologów, to nie fair.
Nawet pani Krzywonos przyznała (czytałam dziś) ,że podpis się nie zgadza, że P. Wałęsa miał wtedy inny podpis a nie taki.

wszystkie komentarze >