Prezydent Gdańska z żoną mieli uszczuplić podatek o 130 tys. zł

dodane 08.01.2018 19:52

PAP |

W latach 2011-12 prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wraz z żoną Magdaleną mieli uszczuplić podatek na rzecz skarbu państwa w kwocie 130 tys. zł. Zatajali też na swoich kontach bankowych kwoty 326 tys. zł i 124 tys. zł - podała Prokuratura Krajowa.

Prezydent Gdańska z żoną mieli uszczuplić podatek o 130 tys. zł   Jan Hlebowicz /Foto Gość Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz

Rzecznik Prokuratury krajowej prok. Ewa Bialik poinformowała PAP, że Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prowadzi postępowanie, w którym małżonkowie Magdalena i Paweł Adamowiczowie usłyszeli zarzut z art. 56 par 1 i 2 k.k.s. w związku z nieujawnieniem dochodów.

"Zarzut ten został im przedstawiony w sierpniu 2016 r. przez funkcjonariuszy skarbowych Pierwszego Urzędu Skarbowego w Gdańsku. W grudniu 2017 r. zarzut ten został uzupełniony o kwotę zaniżonego podatku dochodowego od osób fizycznych w związku z niewłaściwym rozliczaniem dochodu" - wyjaśniła rzecznik.

Jako pierwsze o sprawie poinformowało radio RMF FM.

Przestępstwo polegało na ukryciu środków pieniężnych, poprzez zatajenie ich na rachunkach bankowych w kwocie ok. 326 tys. zł w 2011 r. i 124 tys. zł w 2012 r. oraz zatajenia informacji o dochodach uzyskiwanych z wynajmu mieszkań w kwocie 25 tys. zł w 2011 r. i w kwocie 20 tys. zł zł w 2012 r., przez co uszczuplono podatek na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 130 tys. zł - podała Bialik.

Śledztwo rozpoczęło się w tej sprawie w 2014 r., ale po dwóch latach zostało częściowo umorzone; po pół roku ruszyło ponownie.

Od września 2017 r. przed gdańskim sądem rejonowym ponownie toczy się proces przeciwko Pawłowi Adamowiczowi, w którym prezydent Gdańska oskarżony jest o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012.

To już drugie sądowe postępowanie w tej sprawie. Po raz pierwszy trafiła ona do gdańskiego sądu rejonowego w grudniu 2015 r. Wówczas wniosek o warunkowe umorzenie postępowania, na okres dwóch lat próby, oraz zasądzenie od prezydenta Gdańska świadczenia w wysokości 40 tys. zł, złożyła prowadząca śledztwo Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu. Sąd wniosek prokuratury w marcu 2016 r. uwzględnił. Wydając takie postanowienie, gdański sąd rejonowy uznał wtedy, że wina i społeczna szkodliwość zarzucanych prezydentowi czynów nie są znaczne, a także nie ma podstaw do uznania, że działał on z zamiarem bezpośrednim popełnienia przestępstwa.

Sąd wyjaśnił też m.in., że posiadając już pięć mieszkań i dwie działki, Adamowicz kupił wraz z żoną w styczniu 2009 r. i lutym 2010 r. dwa kolejne mieszkania w Gdańsku, nie umieszczając ich jednak w oświadczeniu majątkowym; nie zgadzały się również dane dotyczące zgromadzonych oszczędności, wszystkie były zaniżone - najmniej o kwotę ponad 51 tys. zł, a najwięcej o ok. 320 tys. zł. Po tym orzeczeniu, polecenie złożenia apelacji na niekorzyść Adamowicza wydał poznańskim prokuratorom dyrektor Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej - prokurator tym samym zaskarżył postanowienie, o jakie sam wcześniej wnosił.

Rozpatrując to odwołanie, Sąd Okręgowy w Gdańsku w grudniu 2016 r. uwzględnił wniosek prokuratury i uznał, że sprawa podawania przez prezydenta miasta Pawła Adamowicza nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012 musi być ponownie rozpatrzona przez sąd niższej instancji. Zdaniem sądu okręgowego, sąd niższej instancji powinien m.in. wnikliwie zbadać motywy i pobudki postawy Adamowicza.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PAP, PRAWO, PROCES, PROKURATURA

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 koniec dobrej zmiany 09.01.2018 13:34
Niezalogowany użytkownik Nie będzie programu cela+ bo dziś nastapił koniec dobrej zmiany
Plusów: 1 Nie zastępujmy sądu 08.01.2018 21:05
Niezalogowany użytkownik Zeby siedzieć w zakładzie karnym to potrzebny jest wyrok, którego nie ma, są jak na razie tylko gołosłowne oskarżenia więc nie wyręczaj sądu w ferowaniu wyroku - jak to było w czasach kiedy istniało ZSRR.
Plusów: 5 gosc 08.01.2018 20:04
Niezalogowany użytkownik To on jeszcze nie siedzi??? Dobra zmiano już czas wprowadzic program CELA+

wszystkie komentarze >