Szymański: Chcemy, by głos naszego regionu w UE był jak najsilniejszy

dodane 02.01.2018 15:07

PAP |

Pamiętając o całej mapie politycznej UE, chcemy, by głos naszego regionu był jak najsilniejszy w europejskich procesach decyzyjnych - powiedział PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański w przeddzień wizyty premiera Mateusza Morawieckiego na Węgrzech.

Szymański: Chcemy, by głos naszego regionu w UE był jak najsilniejszy   Jakub Szymczuk / Foto Gość Minister Konrad Szymanski

Jak zaznaczył, na arenie europejskiej Polska i Węgry chcą m.in. "kontynuować swoje zaangażowanie w zewnętrzne instrumenty unijnej polityki migracyjnej".

Wiceminister przypomniał w tym kontekście, że kraje Grupy Wyszehradzkiej uzgodniły niedawno "wspólny projekt solidarności z Włochami w obszarze kontroli migracji z Libii". "Chcemy rozwijać nasze zaangażowanie w tej części świata, by wspierać tylko te instrumenty polityki UE w sprawie migracji, które są naprawdę skuteczne i zgodne z oczekiwaniami naszych państw" - zapowiedział.

Szymański, który wraz z szefem dyplomacji Witoldem Waszczykowskim wejdzie w skład delegacji towarzyszącej Morawieckiemu w Budapeszcie, podkreślił we wtorkowej wypowiedzi dla PAP, że wizyta na Węgrzech na samym początku urzędowania nowego szefa rządu "jest wyrazem wzmacniania regionu Europy Środkowej w UE". "Pamiętając o całej mapie politycznej UE, chcemy, by głos naszego regionu był jak najsilniejszy w europejskich procesach decyzyjnych" - dodał polityk.

Wskazał, że Polskę łączą z jej regionem liczne wspólne, żywotne interesy dotyczące m.in. rozwoju polityki wspólnego rynku, który "jest główną dźwignią rozwoju naszych krajów". "Mamy tu swoje szczególne interesy np. w dziedzinie ukształtowania ostatecznego kompromisu w sprawie delegowania pracowników w transporcie, polityki energetycznej oraz rozwoju rynku cyfrowego" - mówił wiceszef MSZ.

Szymański zwrócił też uwagę na zbliżającą się kolejną odsłonę procesu wychodzenia Wielkiej Brytanii z UE. Zaznaczył, że w interesie regionu jest "nie tylko uporządkowany, przewidywalny proces wychodzenia, ale także możliwie szybkie ustalenie nowych, ambitnych ram współpracy handlowej i w zakresie bezpieczeństwa".

Wiceminister wyraził ponadto intencję ukształtowania wspólnego stanowiska "szerzej pojętego regionu" w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych UE. Według niego elementem tego stanowiska powinna być "otwartość na dyskusję o nowych wyzwaniach w obszarze migracji, czy bezpieczeństwa". "Jedocześnie oczekujemy poważnego potraktowania długoterminowych instrumentów służących konwergencji ekonomicznej wielu regionów UE - polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej" - dodał wiceszef MSZ.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, MATEUSZ MORAWIECKI, MSZ, ORGANIZACJE, PAP, RZĄD, UE, WĘGRY

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 5 Gość 02.01.2018 19:18
Niezalogowany użytkownik Sędzią we własnej sprawie owszem - ale nie powinno to być głosowane w pakiecie, bo sprawy są różne... Choć oczywiście nie mamy żadnych podstaw podejrzewać Unii o uczciwość i sprawiedliwość.
Plusów: 7 Stefan 02.01.2018 16:53
Niezalogowany użytkownik Może dojść do sytuacji, w której UE wycofa się z zarzutów stawianych Polsce. W sytuacji, kiedy Polska nie będzie już objęta artykułem siódmym, będzie mogła swoim głosem wesprzeć Węgry.
Plusów: 4 MarianNowak 02.01.2018 16:12
Może dojść do sytuacji, w której głos Węgier w UE w polskiej sprawie nie będzie brany pod uwagę - bo wobec Budapesztu jesienią także może zostać uruchomiony artykuł 7. W sytuacji, kiedy oba kraje będą objęte artykułem siódmym, może odbyć się głosowanie w pakiecie, bo istnieje konflikt interesów. Nie można być sędzią we własnej sprawie.

wszystkie komentarze >