Terlecki jeszcze rano potwierdzał informacje o "nowym premierze", a teraz...

dodane 07.12.2017 13:14

PAP |

W przyszłym tygodniu przeprowadzimy rekonstrukcję rządu; w czwartek wieczorem Komitet Polityczny PiS podejmie decyzję, czy rekonstrukcja będzie obejmowała także stanowisko premiera - powiedział szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Terlecki jeszcze rano potwierdzał informacje o "nowym premierze", a teraz...   PAP/Bartłomiej Zborowski Ryszard Terlecki

"Dziś Komitet Polityczny PiS wieczorem podejmie decyzję, czy rekonstrukcja rządu będzie obejmowała także stanowisko premiera" - poinformował Terlecki w TVP Info.

Dodał, że rekonstrukcja zostanie przeprowadzona w przyszłym tygodniu.

Terlecki był pytany w czwartek w TVP Info o słowa rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, która powiedziała, że przy rekonstrukcji rządu będzie się dobierać kadry stosownie do kierunku zmian i że te zmiany będą nastawione na gospodarkę.

"Rzeczywiście chcemy trochę przesterować kierunek naszych działań. Dotąd koncentrowaliśmy się na sprawach politycznych, prawnych, ustrojowych; teraz czas zająć się gospodarką, a także, skoro osiągnęliśmy tak dobre wyniki, to powinny one przełożyć się na życie naszych obywateli. To jest cel na następne dwa lata" - powiedział polityk PiS.

Według niego, ten cel "wymaga pewnego przeorganizowania ekipy, która zarządza państwem". "I to zrobimy właśnie teraz, rekonstruując rząd. Natomiast co do szczegółów, nazwisk, konkretów, to nic na ten temat nie powiemy" - zaznaczył Terlecki.

Pytany, czy w partii rozważa się, aby prezes PiS został premierem, Terlecki powiedział: "To jest oczywiście rozwiązanie najbardziej naturalne".

"Ale bierzemy też pod uwagę inne kwestie, także przekierowanie naszych działań z polityki na gospodarkę. Pozycja Jarosława Kaczyńskiego oczywiście w żaden sposób i w żadnych okolicznościach nie będzie podważona. Natomiast wybór ekipy, która będzie realizować ten plan, należy do niego i do Komitetu Politycznego PiS" - powiedział szef klubu PiS.

Poinformował, że posiedzenie Komitetu Politycznego PiS rozpocznie się w czwartek o godz. 18., a wyjazdowe posiedzenie klubu PiS - o godz. 20. "Będzie podjęta decyzja kierunkowa, nie będzie, myślę, komunikatu dla prasy ze składem przyszłego rządu, z tym musicie poczekać do przyszłego tygodnia" - mówił Terlecki.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BEATA SZYDŁO, PAP, PARTIE, PIS, RZĄD

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 JanNowak 08.12.2017 07:31
Niezalogowany użytkownik Przydałaby się porządna, merytoryczna opozycja wobec rządów PiS. Niestety, to co prezentują liderzy opozycji, to kabaret.
Plusów: 0 1 07.12.2017 20:59
Niezalogowany użytkownik zapomniales o tym,ze norweski gaz byl drozszy niz rosyjski i to o jakies 4 razy!Wybacz ale tak to nawet Patriotow Polska nie zakupi bo za drogie choc przeciez PO pozostawilo pieniadze na helikoptery,ktorych do dzis nie ma.Pieniedzy tez.
Plusów: 1 Mateo 07.12.2017 19:32
Niezalogowany użytkownik A inwestycja - gazoport w Świnoujściu - od kamienia węgielnego po dokończenie inwestycji to pewnie decyzja premiera na wychodźstwie? A frazę "Rozumiem interesy różnych firm niemieckich, rosyjskich, ale to nie znaczy, że je akceptuję. Z całą pewnością punkt widzenia Polski tutaj się nie zmieni" wypowiedział brzuchomówca z przyczepioną podobizną twarzy Tuska... Jeśli chodzi o polski rząd pod przewodnictwem Tuska to działał konsekwentnie w celu dywersyfikacji dostaw gazu, czego dowodem jest właśnie gazoport.
Plusów: 4 Krzysiek 07.12.2017 15:52
Niezalogowany użytkownik Do MarianNowak
W systemie polityczno-partyjnym PO, to nie prezes Rady Ministrów sprawuje realną władzę. Donald Tusk od początku dostała zadanie, by niby administrować, ale nie rządzić. Od rządzenia – wyznaczania strategicznych kierunków, wielkich planów i kluczowych decyzji – był ???? i jego najbliżsi współpracownicy.
DLATEGO jako premier swój pierwszy podpis złożył pod anulowaniem rozmów z Norwegią o dostawach gazu, pozostawiając Polskę w monopolu Putina. Zresztą nie on jeden tak postępuje - patrz Kanclerz Niemiec pan Schreder.
Wolę aby premier Polski służył Polsce, nawet poprzez dyrektywy Polaka, niż wykonywał zlecenia obcych mocodawców z zagranicy.

wszystkie komentarze >